Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś w trakcie wędrówki, zapada zmrok, dokoła las, do cywilizacji daleko, namiot został w domu. Co robisz?
Pamiętacie z dzieciństwa taką zabawę? Każdy przecież chciał zbudować prawdziwy szałas w lesie! Dziś nie brakuje entuzjastów bushcraftu i survivalu, dla których przebywanie w lesie i związany z tym minimalizm oraz pewien etos jest pasją. Leśne schronienia budują również fotografowie przyrody – to pozwala im zbliżyć się do zwierząt. Jest też coraz więcej osób, dla których nocleg w lesie to po prostu odskocznia od miejskiego zgiełku, okazja do wyciszenia, skupienia i odzyskania równowagi. A w lesie obowiązuje jedna zasada – im mniej tym lepiej. Tym głębsze doświadczenie obcowania z naturą. Zatem namiot zostaje w domu – budujemy szałas w lesie.
Ale budowanie szałasu to nie tylko rozrywka i sposób na spędzenie wolnego czasu. To również umiejętność, która może się przydać w najmniej spodziewanym momencie. Każdy kto podróżuje, uprawia hiking czy trekking powinien ją opanować. Nigdy nie wiadomo kiedy człowiek znajdzie się w tarapatach i zaskoczy go niespodziewany nocleg na łonie natury. Wiesz jak zbudować szałas w lesie?

Niby głupie pytanie, prawda? W jednym z poprzednich artykułów opisaliśmy kilka sposobów jak zbudować tymczasowe schronienie przy pomocy tarpa. Ale co jeśli nie mamy go ze sobą? Pozostaje nam to co oferuje las czyli konary, gałęzie, patyki, liście, trawa, mech. Gałęzie posłużą jako główna konstrukcja. Do budowy szałasu nie używaj jednak drewna ciężkiego ani mokrego. W razie zawalenia się szałasu możesz ucierpieć. Liście posłużą jako materiał na zadaszenie. Dobrze również wyłożyć nimi podłogę szałasu – będzie się lepiej spało. Świetną izolację zapewnia mech – można nim zatkać dziury, wyłożyć podłogę lub dach.
Jakie narzędzia będą nam potrzebne by zbudować szałas? Podstawowe. Dobrze jeśli mamy ze sobą małą siekierkę – choćby taką jak Gerber Pack Hatchet. Jeszcze fajniejszym rozwiązaniem jest Robens Multi Axe – jest nieco większa ale w drążku znajdziecie schowaną piłkę do drewna. Świetnym rozwiązaniem jest piła druciana Helikon-Tex Wire Saw. Do tego niezbędny będzie dobry nóż turystyczny, choćby taki jak Gerber Strongarm SE. Budowę z pewnością ułatwi nam kilka metrów repsznura.

Zanim przystąpimy do samej budowy szałasu warto poświęcić chwilę na znalezienie odpowiedniego miejsca. Wbrew pozorom od wyboru lokalizacji może w dużym stopniu zależeć twój komfort. Przede wszystkim unikaj otwartych przestrzeni. Szałas, jakkolwiek zbudowany, nie będzie szczelnym schronieniem i nie zapewni pełnej ochrony przed wiatrem i deszczem. Na otwartych przestrzeniach ekspozycja na wiatr będzie znacznie większa a, co za tym idzie, wzrośnie ryzyko wychłodzenia organizmu, zwłaszcza nocą. Warto zatem wybrać miejsce wśród drzew, najlepiej takich z rozłożystymi koronami i dużą ilością liści. Zapewnią naturalną ochronę przed deszczem. Koniecznie trzeba jednak zwrócić uwagę czy drzewa, pod którymi rozbijesz biwak nie są spróchniałe. Nikt przecież nie chce by na głowę spadały mu ciężkie gałęzie.
Jeśli las, w którym jesteś jest na wzgórzach nie buduj szałasu na dnie dolin. Tam zawsze gromadzi się wilgoć i panuje najniższa temperatura. Zamiast tego wybierz miejsce kilkadziesiąt metrów ponad dnem doliny. Szukaj naturalnych formacji (powalone drzewa, skały itp), które zapewnią ochronę i będą mogły stać się elementami konstrukcji szałasu. Na koniec – pamiętaj by te kilka metrów kwadratowych, które staną się twoim biwakem były w miarę płaskie.
Z budową szałasu nie warto czekać do ostatniej chwili. Po ciemku będzie tylko trudniej. Jeśli nie masz wprawy budowa szałasu zajmie ci więcej czasu niż się spodziewasz. Dlatego prace dobrze zacząć około dwóch godzin przed zmierzchem. I jeszcze jedno – nigdy nie rozpalaj ogniska w samym szałasie!
Gdziekolwiek nocujecie i jakikolwiek rodzaj szałasu zbudujecie pamiętajcie o najważniejszym: leave no trace! Szacunek dla natury i środowiska jest priorytetem. Po waszym noclegu nie powinien zostać żaden ślad.

Budowanie szałasów to sztuka stara jak świat. Rosnąca popularność survivalu i bushcraftu sprawiła, że te pierwotne umiejętności znów zaczęły być doceniane. Proste schronienie można zbudować na kilka sposobów w zależności od tego czym dysponujemy i w jakim terenie się znajdujemy. Z definicji szałas to tymczasowe schronienie wykonane z gałęzi zwykle w kształcie stożka, jednospadowego lub dwuspadowego daszka. Te trzy formy są najbardziej popularne, najprostsze w konstrukcji i najbardziej wytrzymałe.
Szałas jednospadowy to najprostsza forma: dwie grubsze gałęzie jako słupy, trzecia jako kalenica. Na niej opieramy cieńsze gałęzie – krokwie, które będą stanowić konstrukcję poszycia samego dachu. Główne elementy warto związać repem. Na gałęzie układamy liście. Ważne by układać je od dołu, aż do samej góry – w ten sposób woda, będzie ściekać po liściach jak po dachówce. Szałas jednospadowy, dzięki odkrytemu całemu bokowi idealnie nadaje się na lato. Ale i w chłodniejsze dni ma swoje zalety – łatwo ogrzać się od ogniska rozpalonego przed szałasem.
Szałas jednospadowy można zbudować w jeszcze prostszej formie – na planie trójkąta. W tym celu bierzemy długą prostą gałąź (najlepiej długość ciała+1m). Jeden koniec wkopujemy w ziemię, drugi podpieramy na konstrukcji z dwóch skrzyżowanych gałęzi. Prowizoryczny nocleg gotowy!

To forma nieco bardziej zaawansowana, wymagająca więcej czasu i materiałów. Potrzebujemy cztery grubsze gałęzie. Ustawiamy z nich konstrukcje przypominającą trójkąt równoboczny na szczytach naszej “chatki”. Całość spinamy gałęzią, która będzie naszą kalenicą. Poszycie dachu budujemy, podobnie jak w przypadku szałasu jednospadowego, z gałęzi, które będą krokwiami. Ustawiamy je pod kątem około 45 stopni. Taki szałas zapewnia znacznie większą ochronę przed wiatrem i deszczem – lepiej spisze się w zimniejszych miesiącach. Dobrze zbudowany jest stabilny i wytrzymały. Ma jedną wadę – nieco trudniej do niej wejść.

Szałas dwuspadowy, podobnie jak jednospadowy można skonstruować w uproszczonej wersji z kalenicą schodzącą do ziemi po jednej stronie. Ważna uwaga – jako główne podpory można wykorzystać drzewa!

To propozycja dla miłośników westernów. Szałas w kształcie klasycznego indiańskiego namiotu. Szałas tipi najlepiej i najłatwiej zbudować wokół drzewa. W ten sposób mamy stabilny, główny słup. Dokoła niego układamy długie gałęzie. Następnie całość pokrywamy liśćmi. Z jednej strony należy oczywiście zostawić otwór wejściowy. Szałas tipi zapewnia bardzo szczelne schronienie przed wiatrem i wodą. Do tego, oparty na drzewie jest bardzo stabilny. Jego minusem jest nieforemna przestrzeń wewnątrz – na środku stoi drzewo. By dało się w nim wygodnie położyć gałęzie konstruujące kopułę muszą być dość długie. By zapewnić lepszą wytrzymałość warto je na górze związać repsznurem.

Na koniec warto wspomnieć o prawodawstwie dotyczącym nocowania w lesie. Czy jest ono legalne? Otóż nie – z zasady prawo zabrania nocowania w lesie oraz palenia ognisk poza miejscami do tego wyznaczonymi. Od 2019 roku Lasy Państwowe we współpracy ze środowiskami miłośników bushcraftu i surviwalu opracowywały nowe zasady korzystania z lasów. Wynikiem tych prac jest wprowadzony 1 maja 2021 roku program “Zanocuj w lesie”. Zgodnie z nim w każdym z 429 nadleśnictw funkcjonujących w Polsce został wyznaczony obszar do biwakowania. Utrzymano też 46 obszarów już istniejących, co sprawia, że razem miłośnicy noclegu w lesie mają do dyspozycji 475 rejonów, w których biwakowanie jest w pełni legalne.
Lasy Państwowe będą dążyć do tego, aby w każdym nadleśnictwie teren, gdzie można zanocować na dziko, liczył ok. 1500 ha. Dzięki temu z każdego miejsca w kraju będziemy mieli łatwy i szybki dostęp do miejsc biwakowych. Mapę obszarów objętych programem “Zanocuj w lesie” prezentujemy poniżej, a precyzyjne dane geograficzne znajdziecie w Banku Danych o Lasach.
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.