16.08.2024

UTMB – czym jest Ultra-Trail du Mont-Blanc?

Nie jest najstarszy ani najdłuższy. Miano najtrudniejszego i najbardziej morderczego również mało kto byłby skłonny mu przyznać. Czemu zatem to właśnie Ultra-Trail du Mont Blanc jest imprezą, która zawładnęła wyobraźnią wszystkich ultrasów na świecie? Przyjrzyjmy się temu co jest w tym biegu nadzwyczajnego.

                       

Historia ultramaratonów zaczęła się na dobre w latach 70. ubiegłego stulecia. Biegi na dystansach dłuższych niż klasyczne 42,195 km rozgrywano co prawda znacznie wcześniej. Ponad 100 lat temu, w 1911 roku wystartował Mount Baker Race, gdzie uczestnicy pokonywali 50-kilometrowy dystans na szczyt góry Mount Baker i z powrotem. Jednak to dopiero słynny Western States 100, bieg na dystansie 100 mil, który wystartował w 1973 roku można uznać za początek zawodniczego biegania ultra. UTMB, czyli Ultra-Trail du Mont Blanc pojawił się znacznie później, a jednak to właśnie ta impreza stała się punktem odniesienia dla wszystkich innych.

UTMB – jak to wszystko się zaczęło

Tour du Mont Blanc to jeden z najbardziej znanych na świecie średniodystansowych szlaków pieszych. 170-kilometrowa pętla wokół najwyższego szczytu Europy jest tyleż wyzwaniem – ze względu na przewyższenia – co ucztą dla oczu każdego wrażliwego na piękno gór. Kilka dni spędzonych w otoczeniu alpejskich olbrzymów to niezapomniane przeżycie, a suma przewyższeń (ponad 10 000 m) powoduje, że pokonanie szlaku daje również czysto sportową satysfakcję.

Jeśli pogoda dopisuje, trasy UTMB są absolutnie zjawiskowe.
Jeśli pogoda dopisuje, trasy UTMB są absolutnie zjawiskowe. (fot. Adobe Stock)

Michel Poletti, mieszkając w Chamonix i biegając dystanse ultra po górach, uznał, że wykorzystanie tego szlaku jako trasy biegu ultra byłoby czymś zupełnie naturalnym. W ostatni weekend sierpnia 2003 roku zorganizował więc pierwszą imprezę, w której zresztą sam wystartował. Tamten bieg można by pod pewnymi względami uznać za organizacyjną klapę. Z 700 biegaczy, którzy stanęli na stracie bieg ukończyło tylko… 67 uczestników.

Trasa miała nieco ponad 150 km długości. Pierwszym zwycięzcą był Dawa-Dachhiri Sherpa, docierając na metę ponad dwie godziny przed konkurentami. Wśród kobiet (zaledwie siedmiu na mecie!) najlepsza była Krissy Moehl, która zresztą sześć lat później powtórzyła ten sukces w znacznie mocniej obsadzonym biegu.

Wieść o imprezie rozgrywanej wokół ikonicznego masywu rozniosła się w środowisku biegaczu ultra błyskawicznie, i rok później impreza ściągnęła całą ówczesną elitę ultrasów. Do mety dotarło ponad 400 uczestników z 1300 startujących. W 2005 zgłosiło się już 2000 biegaczy i w tym roku pojawiła się pierwsza legenda UTMB. Swoje pierwsze zwycięstwo na trasie wokół Mont Blanc odniosła Brytyjka Elizabeth Hawker. Później dokonała tego jeszcze czterokrotnie (w 2008, 2010, 2011 i 2012) i jest do dzisiaj rekordzistką w liczbie zwycięstw. Nawet Kilian Jornet i François D’Haene – postaci zupełnie ikoniczne – mają na koncie po cztery triumfy.

Przeczytaj też:


Kilian Jornet, jeden z najbardziej utytułowanych biegaczy ultra w historii, z kolejną wygraną w UTMB.
Kilian Jornet, jeden z najbardziej utytułowanych biegaczy ultra w historii, z kolejną wygraną w UTMB. (fot. Pete/Flickr)

UTMB Mont Blanc – największe święto biegaczy górskich

Dwadzieścia lat po pierwszej imprezie UTMB nie jest po prostu biegiem ultra. To trwający cały rok cykl imprez na całym świecie zakończony kilkudniowym biegowym festiwalem w Chamonix. Przeistoczenie się organizowanej przez pasjonatów imprezy w potężny biznes jest zresztą czymś, co wiele osób zarzuca organizatorom. Twierdzą, że to odejście od pierwotnych wartości i zaprzedanie duszy tabelkom Excela. Bez tego jednak UTMB nie byłby tym czym jest. Nie działałby tak na wyobraźnię i nie inspirował tak mocno. Wyczynowy sport się sprofesjonalizował i – czy nam się to podoba czy nie – tak już zostanie.

Potężna biznesowa machina nie oznacza wcale, że sportowa wartość UTMB cokolwiek na tym cierpi. Jest wręcz przeciwnie. Cykl imprez UTMB z finałem pod koniec sierpnia w Chamonix stał się czymś w rodzaju Pucharu Świata w biegach ultra. To po prostu nieoficjalne mistrzostwa świata z własnym systemem rankingowym. Ciekawostką może być fakt, że Michel Poletti do 2020 roku był szefem International Trail Running Association, organizacji non-profit zajmującej się trailowymi biegami ultra, z odrębnym od UTMB systemem rankingowym.

Przeczytaj też:


Lizzy Hawker wygrywa UTMB po raz piąty, w 2012 roku.
Lizzy Hawker wygrywa UTMB po raz piąty, w 2012 roku. (fot. Wikimedia Commons)

UTMB 2024 – Festiwal biegowy w Chamonix

Z pojedynczego biegu w 2003 roku, UTMB rozrósł się do potężnych rozmiarów. Tegoroczny UTMB to aż osiem biegów. Pierwsze startują 26 sierpnia, a dwa koronne dystanse – 100K i najważniejszy, 100M będą zamknięciem imprezy, 30 sieprnia.

  • TDS – “Sur les Traces des Ducs de Savoie” (śladami Księcia Savoie)
    148 km, 9300 m+
  • MCC – Martigny-Combe – Chamonix
    40 km, 2350 m+
  • PTL – Petite Trotte à Léon
    300 km, 25000 m+
    Bieg o nieco ironicznej nazwie. Najdłuższy w czasie imprezy, pokonuje tzw. Grand Tour du Mont Blanc. Startują 2- lub 3-osobowe zespoły, które muszą być zupełnie samowystarczalne. Poza niemal dwukrotnie dłuższym dystansem, PTL jest biegiem będącym zupełnym przeciwieństwem koronnego dystansu. Nie ma rankingu, trasa nie jest oznaczona i ten bieg to raczej wyzwanie, które biegacze rzucają samym sobie niż sportowa rywalizacja.
  • ETC – Experience Trail Courmayeur
    15 km, 1200 m+
  • YCC – Youth Chamonix Courmayeur
    4/8/15 km, 100 m+/600 m+/1200 m+
    2/3,5/4 km, 100 m+/215 m+/ 235 m+
    Dwa biegi juniorskie, rozgrywane na trzech dystansach dla trzech grup wiekowych, od 8 do 15 lat. Do drugiego biegu zawodnicy startują w porządku odwrotnym do wyników z pierwszego dnia.
  • OCC – Orsières – Chamonix
    57 km, 3500 m+
  • CCC – Courmayeur – Champex-Lac – Chamonix
    100 km, 6050 m+
  • UTMB – Ultra Trail du Mont Blanc
    176 km, 9900 m+
    Koronny dystans, którego zwycięzcy wpisują się na zawsze w historię biegów ultra. Głęboko skrywane marzenie każdego ultrasa. Są biegi dłuższe, są biegi trudniejsze, ale zwycięstwo w UTMB jest jak złoty medal olimpijski.

Anton Krupicka, wielka gwiazda biegów ultra, nie miał szczęścia w UTMB.
Anton Krupicka, wielka gwiazda biegów ultra, nie miał szczęścia w UTMB. (fot. Wikimedia Commmons)

Jak się dostać na Ultra-Trail du Mont-Blanc?

Na najsłynniejszy trailowy bieg ultra na świecie nie można się po prostu zapisać. Jeśli nie jest się jednym z czołowych biegaczy na świecie (Kilian Jornet czy Courtney Dauwalter nie muszą ciułać punktów rankingowych) trzeba mozolnie zbierać punkty w rankingu UTMB. Nawet to jednak nie gwarantuje uzyskania numeru startowego, zwiększa jedynie szanse w losowaniu.  Na świecie odbywa się kilka tysięcy imprez biegowych, z których można przywieźć punkty rankingowe UTMB. W 2024 jest ich ponad pięć tysięcy.

Czym są punkty do UTMB Index?

System jest jednak nieco skomplikowany. Żeby móc wziąć udział w losowaniu, trzeba ukończyć któryś z biegów zaliczanych do rankingu UTMB. Dotarcie na metę potwierdza i „odświeża” status zawodnika – UTMB Index – bo ten jest ważny przez 24 miesięcy. Na dodatek, trzeba mieć w dorobku choć jeden „kamień UTMB”, które przyznaje się za ukończenie biegów z UTMB World Series, których obecnie jest nieco ponad 40. Każdy „kamień” to los w loterii. Z jednym kamieniem ma się jeden, a na przykład z dziesięcioma aż dziesięć, czyli – w teorii – dziesięć razy większą szansę na bycie wylosowanym. Kamienie mają bezterminową ważność, ale jeśli w losowaniu będzie sprzyjać wam szczęście, przepadają wszystkie i trzeba je na następną edycję zbierać od nowa.

Żeby ominąć losowanie trzeba biegać naprawdę szybko… Udział w finale w Chamonix gwarantuje odpowiednio wysoki UTMB Index, miejsce na podium biegów z serii UTMB Events albo pierwsza dziesiątka w biegu UTMB Majors. Zaproszenia do startu w UTMB bez losowania dostaje co roku ok.300-400 zawodników i zawodniczek. Do edycji 2023 UTMB w loterii brało udział 6500 osób a do rozdania było 2300 numerów startowych. Można się zgłosić do loterii tylko na jednym dystansie (UTMB, CCC, OCC i PTL). Wysłanie zgłoszenia na więcej oznacza automatyczne wykluczenie z losowania.

Ile to kosztuje? UTMB: 398€, CCC: 250€, OCC: 155€, TDS: 275€, PTL: 1500€ za zespół. Co ciekawe, wpisowe płacą wszyscy. Nawet zaproszeni zawodnicy nie są z opłat startowych zwolnieni, ale w ich przypadku można z dużą dozą pewności założyć, że wszystkim zajmują się sponsorzy. Dołóżmy do tego konieczność startów w innych imprezach (bez tego nie da się nawet zgłosić do loterii), podróże, sprzęt, treningi. Start w UTMB jest dość kosztownym hobby.

Xavier Thévenard na mecie UTMB w 2013 roku.
Xavier Thévenard na mecie Ultra-Trail du Mont Blanc w 2013 roku. (fot. Wikimedia Commons)

UTMB biegi kwalifikacyjne 2024

Jak pisaliśmy wcześniej, biegów, na których można potwierdzić swój UTMB Index jest ponad pięć tysięcy, a dokładnie 5550. W Polsce aż 153 imprezy dają punkty w UTMB, ale tylko 9 z nich pozwala myśleć o starcie na koronnym dystansie UTMB w kategorii 100M.

Nieco trudniej wygląda sprawa ze zdobywaniem „kamieni”. Te do UTMB 100M najbliżej Polski można „wybiegać” w Chorwacji na Istria 100, w Kranjskiej Gorze w Słowenii albo na KAT100 w austriackim Fieberbrunn. Trzeba oczywiście pamiętać, że zeszłoroczne statystyki oznaczają, że z jednym kamieniem ma się tylko ok. 8% szans na wylosowanie miejsca, z dwoma ok.15% a z trzema ok.25%. Zeszłoroczny rekordzista miał w loterii aż 35 kamieni co dawało mu „tylko” 95% szans na numer startowy. Niby dużo, ale absolutnej pewności nie miał.

Od 2022 partnerem i sponsorem UTMB jest Hoka, producent butów, które ultrasi cenią najbardziej.
Od 2022 partnerem i sponsorem UTMB jest Hoka, producent butów, które ultrasi cenią najbardziej. (fot. Hoka)

Wymagania sprzętowe na biegu

UTMB odbywa się pod koniec lata, ale trasa przekracza kilkakrotnie 2000 m wysokości. Na starcie i na mecie może panować tropikalny upał, a w czasie biegu zawodnicy nie raz zmagali się ze śnieżycą. Lista wyposażenia obowiązkowego jest wyjątkowo szczegółowa i obejmuje wszystko, co może zapewnić startującym bezpieczeństwo w niejednokrotnie ekstremalnych warunkach. W przypadku wyjątkowo upalnej lub wyjątkowo mroźnej pogody, lista jest poszerzana o dodatkowe przedmioty.

Lista podstawowa, identyczna dla UTMB, TDS i CCC.

  • plecak/kamizelka biegowa
  • smartfon z aplikacją LiveTrail, aktywnym dostępem do internetu we wszystkich trzech krajach, przez które prowadzi trasa, włączony przez cały czas imprezy
  • kubek (nie flask ani bidon)
  • litr wody
  • dwie czołówki z zapasowymi bateriami
  • koc NRC
  • gwizdek
  • bandaż elastyczny
  • zapas jedzenia (rekomendowane minimum 800 kcal)
  • kurtka nieprzemakalna (minimum 10000 mm lub RET < 13, podklejane szwy, zintegrowany kaptur)
  • długie spodnie
  • czapka z daszkiem/bandana/Buff
  • dodatkowa warstwa ocieplająca, bluza z długim rękawem o wadze minimum 180g
  • ciepła czapka
  • ciepłe i nieprzemakalne rękawiczki
  • nieprzemakalne spodnie na wierzch
  • dokument tożsamości

Na upały wymagany jest krem z filtrem, okulary, dodatkowy zapas wody i czapka przykrywająca kark. Z kolei wyjątkowo zimna aura oznacza konieczność zabrania dodatkowej warstwy izolacyjnej i eliminuje możliwość używania ultralekkich, minimalistycznych butów.

Taki widok po co najmniej dobie biegu mają przed sobą finisherzy UTMB.
Taki widok po co najmniej dobie biegu mają przed sobą finisherzy UTMB. (fot. Wikimedia Commons)

UTMB – wyniki najlepszych

Wygranie UTMB oznacza wieczną chwałę. Pięciokrotnie udało się to Elizabeth „Lizzy” Hawker. Po cztery razy na najwyższym stopniu podium stawali Kilian Jornet i François D’Haene. Zeszłoroczna triumfatorka – Courtney Dauwalter – ma już na koncie trzy zwycięstwa, tak samo jak Xavier Thévenard. Xavier jest jednak jedynym w historii imprezy, któremu udało się zgromadzić Wielkiego Szlema, czyli wygrać wszystkie cztery indywidualne dystanse  – UTMB, CCC, OCC i TDS.

Dość trudno jest porównywać wyniki z różnych lat. Trasa nieznacznie ewoluuje, a zdarza się (jak w 2010, 2012 czy 2017), że z powodu warunków pogodowych jest skracana. Tym niemniej, od dawna czekano na złamanie magicznej granicy 20 godzin na pełnym dystansie. Przez niemal dwadzieścia lat brakowało sporo, bo ponad pół godziny. W 2022 roku jednak Kilian Jornet – uznawany nie bez powodu za najlepszego biegacza ultra wszechczasów – wykręcił nieprawdopodobny wynik. 170-kilometrową trasę pokonał w ciągu 19 godzin i 49 minut. Rok później, mimo, że trasa była dłuższa o dwa kilometry, jeszcze szybciej pokonał ją Jim Walmsley – 19:37:43.

Kilian Jornet nie wystartował w 2023 roku zmagając się z kontuzją, a na początku 2024 roku w sieci pojawił się mail, w którym Jornet wraz z Zachiem Millerem (drugi w UTMB 2023) wzywają do… bojkotu UTMB motywując to zbytnią komercjalizacją imprezy.

Piotr Hercog w 2012 ukończył UTMB w pierwszej dziesiątce, i wówczas był to najlepszy polski rezultat.
Piotr Hercog w 2012 ukończył UTMB w pierwszej dziesiątce, i wówczas był to najlepszy polski rezultat. (fot. arch. magazyn GÓRY)

Polacy na UTMB

Pierwszym Polakiem na mecie UTMB był w 2006 roku Piotr Kłosowicz. Dotarł na 398 pozycji, a rok później był już 118 z czasem 29:45:57. Najlepszym rokiem w historii polskich startów w Chamonix był jak dotąd 2012. Magda Łączak była szósta wśród kobiet, Piotr Hercog ukończył na 15. pozycji, a Paweł Dybek trzy miejsca niżej. Ten bieg jednak został skrócony do ok. 100 kilometrów. Dzień przed startem spadło sporo śniegu i organizatorzy postanowili utrzymać trasę poniżej 1600 m n.p.m. i skrócić ją znacząco.

Trzy lata później, już na pełnym dystansie, Piotr Hercog z czasem 24:10:54 dostał się do prestiżowej pierwszej dziesiątki. Wówczas była to najwyższa pozycja polskiego biegacza w UTMB. Kamil Leśniak pobiegł w 2022 roku sporo szybciej – 23:35:26 – jednak postęp w biegach górskich jest tak znaczący,  że ten wynik dał mu dopiero 25 miejsce. W tym samym roku Paulina Krawczak stała się pierwszą Polką z wynikiem poniżej 30 godzin (28:21) i ukończyła UTMB jako 11 kobieta. Rok później wystartowała w TDS i dobiegła jako czwarta. Najlepszym polskim rezultatem w UTMB jest szóste miejsce Katarzyny Solińskiej z 2023 roku z czasem 25:20:23.

UTMB to nie tylko koronny 172-kilometrowy dystans. Choć na podium w tym biegu nie było jeszcze Polaków, to mamy sukcesy na pozostałych dystansach. Marcin Świerc ukończył w 2017 na drugim miejscu 100-kilmetrowy CCC, a rok później wygrał 145-kilmetrowy TDS. W 2019 z kolei, Paulina Tracz była blisko wygrania MCC, tracąc do zwyciężczyni, francuzki Laure Desmurs zaledwie 36 sekund.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.