23.12.2024

Test Meindl Litepeak GTX – buty trekkingowe na każde warunki?

Wiele razy szukałem obuwia uniwersalnego, które sprawdzi się zarówno na łagodnych szlakach w umiarkowanym terenie górskim jak Beskid Śląski, jak i w trudniejszych warunkach wyższych gór, takich jak Tatry. Oczywiście moje wymagania są wysokie – buty muszą być wytrzymałe, wygodne, a przy tym odporne na kaprysy pogody. Meindl Litepeak GTX obiecywały spełnienie tych wszystkich kryteriów.

                       

Co to za produkt? Dlaczego zdecydowałem się na testy?

Decyzję o ich przetestowaniu podjąłem po dłuższym czasie poszukiwań idealnego partnera na szlak. A skoro partner na szlak musi być trwały, niezawodny i gotowy na wszystko, to wybór butów zamiast ludzi wydawał się całkiem sensowny.

Jeśli ktoś szuka zimy, to zapraszam w Beskidy.
Jeśli ktoś szuka zimy, to zapraszam w Beskidy. (fot. Przemysław Garkun)

Co nieco o marce Meindl

Jeśli buty miałyby zdobywać medale w kategorii „najlepszy rodowód”, to Meindl byłby olimpijskim złotym medalistą. Niemiecka marka z tradycją sięgającą 1683 roku oferuje produkty, które w swojej kategorii są jak niemieckie auta w świecie motoryzacji – niezawodne, precyzyjne i solidne. Nie mogłem więc nie zaufać firmie, która produkowała obuwie już w czasach, kiedy w Europie jeszcze nawet nie myślano o wynalezieniu turystyki górskiej. Połączenie tradycji i nowoczesnych technologii, takich jak membrany GORE-TEX czy podeszwy Vibram, obiecuje, że buty poradzą sobie w każdych warunkach.

Meindl Litepeak GTX  – moje pierwsze wrażenia

Rozpakowywanie Meindl Litepeak GTX było niczym otwieranie prezentu na gwiazdkę, z tą tylko różnicą, że wiedziałem co jest w środku. Od razu uderzyła mnie solidność wykonania i przemyślany design. Zamszowa skóra, siateczkowy materiał i staranne przeszycia – wszystko w tych butach mówi: „jesteśmy gotowe na przygodę”.

Kolorystyka? Cóż, moje gusta zazwyczaj oscylują między „neutralne” a „wow, coś się dzieje!”, a Litepeak GTX lądują idealnie pośrodku. Szare i naturalne akcenty z czerwonymi wstawkami wyglądają elegancko, ale z pazurem. Coś jak ja na szlakach. W zestawie nie znalazłem dodatkowych sznurowadeł. Trochę szkoda, bo myślę że producent mógłby w ten sposób pokazać, że buty są długowieczne. A sznurowadła – nigdy nie wiadomo kiedy w tajemniczy sposób gdzieś zaginą.

Jeśli buty mogłyby mieć CV, Litepeak GTX napisałyby je tak, że każdy rekruter zatrudniłby je z miejsca.

Cholewka: Połączenie skóry zamszowej i materiału siateczkowego. Wytrzymałość + oddychalność = idealny duet.

Meindl Litepeak GTX są wykonane wyjątkowo solidnie.
Meindl Litepeak GTX są wykonane wyjątkowo solidnie. (fot. Przemysław Garkun)

Membrana – GORE-TEX Performance Comfort: Gwarancja, że wnętrze buta nie zamieni się w kałużę, nawet gdy z nieba pada deszcz, śnieg albo coś pomiędzy nimi.

Podeszwa Vibram Multigrip 3 Alpin Light: Tyle przyczepności, że czułem na górskim szlaku czułem się jak Spiderman.

System Variofix®: Stabilizuje piętę tak, że w tych butach czujesz się jak w fotelu gamingowym – wszystko jest na swoim miejscu.

Wkładka AIR-ACTIVE® Soft Print: Amortyzacja, która pozwala zapomnieć o przebytych kilometrach, choć kolana przypomną o tym później.

Mimo doskonale przyczepnej podeszwy, w takich warunkach Meindl Litepeak GTX musiałem uzbroić w raczki.
Mimo doskonale przyczepnej podeszwy, w takich warunkach Meindl Litepeak GTX musiałem uzbroić w raczki. (fot. Przemysław Garkun)

Meindl Litepeak GTX / Test pierwszy: Beskid Śląski – Malinowska Skała i Skrzyczne

Pierwszy test Meindl Litepeak GTX odbył się w Beskidzie Śląskim. Trasa z parkingu we wsi Ostre przez Malinowską Skałę na Skrzyczne była pełna niespodzianek – niestety nie tych pozytywnych. Aura? Warunki jakie mi się trafiły nazywa się „pogodą dla koneserów”. Był lodowaty wiatr, zamarzający na ubraniach deszcz, a pod nogami miałem lód.

Jakie były moje wrażenia po tej wyciecze? Komfort termiczny był znakomity. W temperaturze odczuwalnej -5°C moim stopom było cieplej niż gdybym siedział pod kocem przy kominku. Z przyczepnością było równie dobrze. Podeszwa marki Vibram trzymała się podłoża jak superglue, i to nawet na kamieniach i pokrytych lodem ścieżkach. Do środka nie przedostała się ani kropla wilgoci, mimo że śnieg i błoto były wszędzie. Membrana Gore-Tex również więc zdała egzamin.

Jedynym minusem było to, że po dłuższym marszu w raczkach, pojawił się ucisk w przedniej części buta. Trudno mi jednak absolutnie jednoznacznie stwierdzić, czy to kwestia samego obuwia, czy może dopasowania, a raczej niedopasowania raczków.

W Tatrach Meindl Litepeak GTX pokonały ze mną spory dystans i okazało się, że na komfort nie można narzekać.
W Tatrach Meindl Litepeak GTX pokonały ze mną spory dystans i okazało się, że na komfort nie można narzekać. (fot. Przemysław Garkun)

Meindl Litepeak GTX / Test drugi: Tatry – Kasprowy Wierch i Hala Gąsienicowa

Kolejny test odbył się tydzień później w Tatrach, gdzie pogoda była znacznie łaskawsza. Dzień był słoneczny, temperatury od -5°C do 8°C i na liczniku łatwo pojawiło się 30 kilometrów, z czego 22 km po górach.

Tym razem starałem się zwrócić uwagę na inne kwestie. Tym bardziej, że tatrzańskie szlaki postawiły przed Meindl Litepeak GTX inne wyzwania niż trasa w Beskidach.

W Tatrach poczułem jak działa stabilizacja w tym modelu. System Variofix to czysta magia – nawet na nierównościach czułem się stabilnie. Różna od beskidzkiej aura, pokazała drugie oblicze membrany – oddychalność. Połączenie siateczki i membrany GORE-TEX sprawiło, że moje stopy były suche, mimo znacznej różnicy temperatur i dość intensywnego wysiłku.

Spodziewałem się, że po pokonaniu takiego dystansu w Tatrach, moje stopy będą błagać o chwilę przerwy, ale dzięki wkładkom AIR-ACTIVE czułem się świetnie.

Co okazało się największą zaletą Meindl Litepeak GTX? W Tatrach, podczas wędrówki przez śnieg i lód, miałem wrażenie, że te buty są o – nomen omen – krok przed moimi oczekiwaniami. Nawet w topniejącym śniegu nie miałem problemów z utrzymaniem suchego wnętrza butów.

System Variofix w butach Meindl Litepeak GTX to czysta magia. Zapewnia fantastyczną stabilność.
System Variofix w butach Meindl Litepeak GTX to czysta magia. Zapewnia fantastyczną stabilność. (fot. Przemysław Garkun)

Podsumowanie

Buty Meindl Litepeak GTX to coś więcej niż zwykły sprzęt na szlak. To towarzysz, który nie zawiedzie w trudnych chwilach. Są idealne dla każdego, kto szuka uniwersalnego obuwia na różne warunki pogodowe i terenowe.

Plusy i minusy Meindl Litepeak GTX

Plusy:

  • Wyjątkowa przyczepność
  • Wysoki komfort termiczny i oddychalność
  • Doskonałe wykonanie i trwałość
  • Stabilizacja stopy w trudnym terenie
  • Wszechstronność – na szlak i poza nim

Minusy:

  • Podczas długich marszów w raczkach w przedniej części stopy może pojawić się ucisk

Za minus można by co prawda uznać też wysoką cenę, ale moim zdaniem jest adekwatna do jakości.

Meindl Litepeak GTX spełniły wszystkie moje - nawet te nieco wygórowane - oczekiwania.
Meindl Litepeak GTX spełniły wszystkie moje – nawet te nieco wygórowane – oczekiwania. (fot. Przemysław Garkun)

Test przygotował dla was Przemysław Garkun

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.