06.11.2025

Test Victorinox RangerGrip 79, Evoke Alox i Swiss Classic

Na co warto zwrócić uwagę? Jak wybrać odpowiedni model noża czy scyzoryka? W moim teście modeli Victorinox spróbuję odpowiedzieć na te oraz inne pytania, które nasunęły mi się podczas użytkowania sprzętu z charakterystycznym logo – czerwonej tarczy z białym krzyżem.

                       

Szwajcarski scyzoryk Victorinox jest niezwykle praktycznym, ponadczasowym narzędziem, niewątpliwie może być czymś więcej niż tylko pamiątką. Bazując na własnym doświadczeniu mogę powiedzieć, że jest nieodzownym towarzyszem górskich wypraw, czy spontanicznych wyjazdów. Nie raz był pomocny w kryzysowej sytuacji lub po prostu jako przydatne wielofunkcyjne narzędzie na co dzień.

Victorinox RangerGrip 79, Evoke
Victorinox RangerGrip 79 i Evoke w roli głównej mojego testu.(fot. Michał Niemyt)

Krótka historia scyzoryków noży i scyzoryków Victorinox

Wszystko zaczęło się w Szwajcarii, w miejscowości Ibach. Karl Elsener w 1884 roku założył swój warsztat produkujący noże. Kilka lat później, bo w 1891 roku, nastąpił krok milowy w historii marki Victorinox – powstał pierwszy Swiss Army Knife – kultowe jak się okazuje narzędzie, które na przestrzeni wieków nadal ewoluuje! Przez te ponad 130 lat powstało kilkaset modeli. Sama nazwa marki jest połączeniem imienia matki Karla – Victorii oraz Inox – czyli stali nierdzewnej. Warto podkreślić, że obecnie Victorinox ma znacznie szerszą ofertę produktów – oprócz legendarnych scyzoryków są dostępne są też multitoole czy noże kuchenne. Nie są one tak zaskakujące jak np. walizki, akcesoria podróżne, perfumy czy wytrzymałe zegarki! Dodatkowo szwajcarskiemu producentowi należy przyznać duży plus za proekologiczne podejście. Pył powstały podczas szlifowania zwracany jest do dostawców, którzy ponownie produkują z niego stal. Opakowania również cechują się minimalizmem oraz możliwością recyklingu. Same produkty – mają możliwość naprawy.

EDC – czyli co?

Dla jednych zrozumiały skrót, dla innych tajemniczo brzmiące trzy litery – EDC – rozwinięcie odnosi się do anglojęzycznego „everyday carry” co dosłownie oznacza „codzienne noszenie”, a odnosi się do przedmiotów, które mogą być przydatne w codziennym życiu. W dzisiejszych czasach większość ludzi posiada podstawowe narzędzie do komunikacji – smartfon, który zawiera masę przydatnych aplikacji takich jak nawigacja, płatności, latarka czy notes. No dobrze, ale telefonem nie dokonamy drobnej naprawy, czy też np. nie otworzymy puszki czy butelki z ulubionym napojem. Do zadań specjalnych, niezależnie czy jesteś w drodze do pracy, na ognisku, czy w trasie doskonale sprawdzi się niewielkie narzędzie o bardzo dużych możliwościach – scyzoryk Victorinox. Propozycji na rynku jest sporo, jaki zatem wybrać?

Narzędzia w Victorinox RangerGrip 79
Victorinox RangerGrip 79 może wejść w skład EDC (fot. Michał Niemyt)

Jak wybrać odpowiedni model?

Po pierwsze stal. W tym przypadku nie ma co ukrywać – trzeba znaleźć kompromis. Zbyt twarda stal, może być krucha i trudna w ostrzeniu. Wybierając narzędzie używane w terenie, postawiłem na stal nierdzewną stosowaną w narzędziach Victorinox, która zachowuje odporność na korozję, przy dobrej żywotności ostrza i co ważne, w razie konieczności daje możliwość naostrzenia. Testowane przeze mnie noże oczywiście nie wymagały ostrzenia, jednak na przyszłość warto wziąć to kryterium pod uwagę. W moim odczuciu ta uniwersalność jest w większości przypadków optymalnym wyborem. Dla lubujących się w szczegółach – ostrza wykonane są ze stali X55CrMo14 (oznaczonej także jako 1.4110) o twardości 55-56 HRC, natomiast narzędzia ze stali X39Cr13 (oznaczonej jako 1.4031)

Po drugie, funkcjonalność. Oczywiście, można założyć, że najlepszym rozwiązaniem będzie scyzoryk z jak największą ilością funkcji. Moim zdaniem jest to złudne przekonanie. Wybierając nóż lub scyzoryk EDC skupiam się na kilku podstawowych funkcjach, które rzeczywiście będą używane. Z jednego prostego powodu – tego typu sprzęt ma być poręczny. Na jakie narzędzia padł mój wybór?

Nóż Victorinox w lesie
Intensywnie czerwony kolor testowanych narzędzi Victorinox od razu rzuca się w oczy. (fot. Michał Niemyt)

Test scyzoryka Victorinox RangerGrip 79

Victorinox RangerGrip 79 to konkretna i ciekawa propozycja z katalogu Szwajcarskiego producenta. 12 funkcji, które można znaleźć w tym modelu to dobry wybór, jeśli szukasz wszechstronnego sprzętu, niekoniecznie najlżejszego i najmniejszego. Victorinox RangerGrip 79 posiada duży nóż z blokadą ostrza. Dużą zaletą jest możliwość otwarcia lub zamknięcia ostrza jedną ręką, dzięki zastosowaniu otworu na kciuk, co przy tych gabarytach zapewnia bezpieczeństwo podczas użytkowania. Kolejnym plusem jest sporych rozmiarów piła do drewna. Czysta fizyka – większe ostrze pozwala szybciej ciąć z mniejszym wysiłkiem. Poza dwoma głównymi narzędziami możemy wykorzystać również mniejsze. Z jednej strony mamy otwieracz do konserw z mniejszym płaskim śrubokrętem, z drugiej większy płaski śrubokręt w towarzystwie otwieracza do butelek i specjalne wcięcie umożliwiające ściąganie izolacji.

Blokada ostrza w Victorinox RangerGrip 79
Blokada ostrza w testowanym Victorinox RangerGrip 79. (fot. Michał Niemyt)

Dodatkowo w testowanym scyzoryku Victorinox RangerGrip 79  mamy jeszcze do dyspozycji korkociąg i szpikulec plus klasycznie ukrytą pęsetę i wykałaczkę. Całość zamknięta została w poliamidowej okładzinie, która posiada specjalnie wyprofilowany dwukomponentowy uchwyt, aby nie ślizgał się w dłoni podczas użytkowania. Wszystko elegancko spasowane i naoliwione, rozkłada się bez problemu. Victorinox RangerGrip 79 to bez wątpienia ergonomiczne narzędzie o wdzięcznym czerwono czarnym kolorze. Jednym minusem może być wielkość, która nie każdemu może odpowiadać – jednak jest to już wyłącznie kwestia gustu. Mnie osobiście zabrakło śrubokręta krzyżakowego i klipsa, aby przypiąć scyzoryk do spodni.

Scyzoryki Victorinox

Test Victorinox Evoke Alox – nóż idealny?

Drugą propozycją nie jest scyzoryk, a składany nóż, który w moich oczach zrobił bardzo dobre wrażenie „od pierwszego spojrzenia”. Nóż Victorinox Evoke Alox Posiada solidne i masywne ostrze typu drop-point, na którym dumnie prezentuje się nazwa producenta. Cięcie nim, to czysta przyjemność. Producent w specyfikacji jako jedną z funkcji podaje możliwość zdjęcia kołka ułatwiającego otwieranie jedną ręką. Zastosowana blokada ostrza typu Back-Lock na początku wydaje się nieco toporna, ale po kilkukrotnym użyciu przestało mi to przeszkadzać. Testowany nóż Victorinox Evoke Alox został wyposażony w dwa dodatki. Pierwszy z nich to dobrze trzymający klips, który umożliwia przypięcie do kieszeni. Drugi to oczko do przypięcia smyczy lub zawieszki z linki paracord, która jest dołączona do zestawu.

Victorinox Evoke Alox
Testowany nóż Victorinox Evoke Alox w terenie. (fot. Michał Niemyt)

Dobrze wyprofilowany uchwyt został okraszony okładziną z anodowanego aluminium z teksturą poprawiającą chwyt. Czy nie wspominałem już, że ten nóż wpada w oko? Moim zdaniem projektanci Victorinox zrobili kawał bardzo dobrej roboty, jeśli chodzi o estetykę wykonania. Czy w tym modelu czegoś brakuje? Uchwyt do smyczy mógłby być jednocześnie wybijakiem do szyb. Warto jeszcze podkreślić, że nóż Victorinox Evoke Alox został wyróżniony jako „reddot winner 2023”. Doczekał się także kilku wersji kolorystycznych. Waga tego cuda to ok. 190 g, jednak widząc jakość wykonania nie uważam, żeby stanowiło to jakikolwiek problem.

Test noża piknikowego Victorinox Swiss Classic

Czasem trzeba odpocząć na łonie natury, czy to przy ognisku, czy po prostu na pikniku. W razie potrzeby przygotowania szybkiej przekąski lub obrania ulubionych owoców przyda się ostry nóż. Victorinox posiada szeroką ofertę różnych noży, szczególnie spodobał mi się składany Swiss Classic. Lekki, łatwy i bezpieczny w transporcie, a do tego bardzo ostry. Posiada blokowane ostrze, oraz uchwyt zaprojektowany tak, aby nie ślizgał się w dłoni. Dzięki temu bezpieczeństwo podczas użytkowania jest po prostu większe. Ząbkowane ostrze bez problemu poradziło sobie z cięciem miękkiego pomidora czy twardszych owoców. Warto podkreślić, że testowany Victorinox Swiss Classic jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych.

Victorinox Swiss Classic
Pomidor? Z nożem Victorinox Swiss Classic to żaden problem. (fot. Michał Niemyt)

A co, gdy ostrze się jednak stępi? Nic strasznego – producent przygotował na swojej stronie krótki poradnik, jak można naostrzyć nóż, co ważne jest on w wersji dla początkujących, jak i doświadczonych użytkowników. Niewątpliwie narzędzia Victorinox cechują się najwyższą jakością i estetyką wykonania, o czym świadczy podejście producenta, który daje na nie dożywotnią gwarancję (szczegóły: Dożywotnia gwarancja | Victorinox Poland).

Różne modele Victorinox
Porównanie wielkości modeli Victorinox ze standardowym scyzorykiem. (fot. Michał Niemyt)

Podsumowując, jako wieloletni użytkownik produktów Victorinox, zdecydowanie mogę powiedzieć, że nigdy mnie nie zawiodły. Miałem przyjemność używać ich podczas wypadów w góry, do lasu czy na spontanicznych ogniskach czy grzybobraniach. Jeśli mam taką możliwość, zawsze staram się mieć swojego Victorinoxa pod ręką, w podróży, w aucie czy na rowerowych przejażdżkach. Na pytanie czy warto – mogę powiedzieć krótko – zdecydowanie tak.

Test przeprowadził dla Was Michał Niemyt.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.