Komfort od pierwszego kroku i dopasowanie "szyte na miarę"? Sprawdzam, ile w tym prawdy.
Buty damskie Viking Her Sense, czyli model zaprojektowany specjalnie dla kobiet. Na testy zdecydowałam się, szukając lekkich i wygodnych butów na codzienne spacery po lesie oraz zwiedzanie podczas podróży – modelu, który zapewni komfort, dobre dopasowanie i sprawdzi się w różnych warunkach. Sprawdźmy, czy da się połączyć sportowy charakter z codzienną wygodą oraz czy buty nie będą wymagały długiego rozchodzenia.

Marka Viking jest norweską firmą, której początki sięgają 1920 roku. Zważywszy na norweski klimat, początkowo firma specjalizowała się w produkcji kaloszy, chroniących przed błotem i wilgocią. Jednak z czasem firma rozwinęła ofertę o kolejne rodzaje obuwia. Dziś Viking jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek outdoorowych w Skandynawii. Kojarzona jest z solidnością, wytrzymałością i komfortem.
Zyskuje także coraz większą popularność na rynkach zagranicznych, głównie wśród osób które szukają obuwia do lekkiego trekkingu i aktywnego spędzania czasu poza domem. Viking to marka, która nie stawia na agresywny marketing, lecz na jakość wykonania i funkcjonalność produkowanego obuwia.
Model Viking Her Sense to model należący do kolekcji Viking Her – testowane w ruchu. Buty powstały na podstawie analizy ponad 200 tysięcy skanów kobiecych stóp, dzięki czemu ich konstrukcja lepiej odpowiada rzeczywistej anatomii i potrzebom użytkowniczek.

Na tym jednak nie poprzestano – modele z tej linii były dalej dopracowywane w praktyce, podczas testów z udziałem 100 kobiet, które przez 100 dni pokonały łącznie ponad 20 000 km, dzieląc się wrażeniami z codziennego użytkowania. Dzięki temu Her Sense to nie po prostu damska wersja buta, ale model zaprojektowany z myślą o naturalnym ruchu, komforcie i wygodzie. Sprawdźmy, czy obietnice producenta zostaną spełnione w terenie.

Pierwsze wrażenie po wzięciu butów w ręce? Lekkość – od razu czuć, że jest to model stworzony do szybkich marszy i codziennego użytkowania. Cholewka jest miękka i elastyczna, a wykończenie bardzo staranne – zero rozlanego kleju czy wystających nitek. Kolejną rzeczą jest sam wygląd – minimalistyczny, który z pewnością przypadnie do gustu wielu kobietom.
Jak już wiemy – buty powstały na podstawie 200 tysięcy skanów kobiecych stóp, co pozwoliło na uzyskanie kształtu, który zaskakująco dobrze dopasowuje się do stopy. W butach zastosowano technologię Motion Control, która ma za zadanie zmniejszyć pronację oraz obciążenie kostek i pięt, co jest odczuwalne już po pierwszych kilometrach.

Dodatkowe wsparcie stopie zapewnia środkowa podeszwa z pianki EVA o podwójnej gęstości, która zapobiega spłaszczeniu łuku stopy. Cholewka wykonana jest z lekkich materiałów syntetycznych, co daje niższą wagę buta oraz poprawia wentylację.
Na uwagę zasługuje także gumowa podeszwa, która zapewnia dobrą przyczepność na równych powierzchniach. Wyposażona w bieżnik wyprofilowany w literkę V lepiej trzyma się na luźnym podłożu takim jak żwir czy piasek oraz poprawia stabilność na korzeniach czy innych nierównościach. Rozmieszczenie bieżnika sprawia, że stopa nie ucieka na boki, co znacząco poprawia stabilizację stopy, zwłaszcza przy schodzeniu z górki. W podeszwie zastosowano także specjalne rowki i szersze elementy bieżnika, które wspomagają samoczyszczenie podeszwy i odprowadzanie nadmiaru błota.

Buty towarzyszyły mi podczas kilku wyjazdów i spacerów, dzięki czemu mogłam sprawdzić je w zróżnicowanych warunkach. Na leśnych ścieżkach model sprawdza się naprawdę dobrze. Już po pierwszych kilometrach dało się odczuć jego największy atut, czyli po prostu komfort noszenia. Amortyzacja działa na tyle skutecznie, że nawet po kilku godzinach marszu stopy nie są wyraźnie zmęczone. Na plus wypada też miękki, odpowiednio wyprofilowany zapiętek, który sprawia, że ryzyko obtarcia praktycznie nie istnieje.

Podeszwa, czyli jeden z kluczowych elementów obuwia, na leśnych ścieżkach zdała egzamin bez problemu. Viking Her Sense świetnie dawały sobie radę na miękkim podłożu, korzeniach oraz w lekkim błocie. Nawet przy szybszym tempie nie miały tendencji do wpadania w poślizg.
Przyczepność na suchej skale? Działa tak, jak powinna. Dopiero na mokrych kamieniach dało się odczuć pewne ograniczenia, więc w takich warunkach trzeba stawiać kroki ostrożniej. Trzeba jednak pamiętać, że są to buty przeznaczone raczej w łatwiejszy teren, w którym sprawdzają się bez zarzutów. Muszę dodać, że dużym atutem jest też niska waga, którą naprawdę czuć przy dłuższych spacerach.
Po przetestowaniu butów Viking Her Sense mogę śmiało powiedzieć, że to bardzo udany model dla kobiet, które szukają lekkiego i wygodnego obuwia outdoorowego. To wielozadaniowy model, który równie dobrze sprawdzi się podczas spaceru, lekkiego hikingu, czy zwiedzania podczas city breaku.

PLUSY:
MINUSY:
Test wykonała Magda Mirecka.
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.