Czy but może dodać pewności siebie na zbiegach i zachęcić do odważniejszego biegania? Dobry but może. Zwłaszcza sygnowany znakiem laboratorium testowego Merrell. Sprawdźmy, jak w terenie radzą sobie buty Merrell MTL Long Sky 2 Matryx.
Z butami trailowymi mam tak, że nie oceniam ich po pierwszym założeniu. Dobre trailówki muszą przede wszystkim działać – na podbiegach, zbiegach, na kamieniach, w piachu, błocie i korzeniach. Muszą chronić, ale nie przeszkadzać. Trzymać, ale nie uciskać. Pozwalać biec, ale jednocześnie informować o tym, co pod stopą. Buty biegowe Merrell MTL Long Sky 2 Matryx przeszły ten test zaskakująco dobrze.

Na pierwszy rzut oka but wygląda bardzo zgrabnie, ale kolory są dość krzykliwe. Neonowa żółć i pomarańcz nie zgubią się w tłumie. Merrell stawia na mocne, rzucające się w oczy kolory, z półprzezroczystą cholewką i klasycznym sznurowaniem. Wygląd buta nie pozostawia nikogo obojętnym, albo się podoba, albo nie. Ja lubię dodać sobie energii kolorem, a ten model wręcz krzyczy, że będzie szybko i dynamicznie.
Ale to tylko kolory. To, co najciekawsze, kryje się pod nimi. Cholewka wykonana jest z materiału Matryx® – czyli specjalnej siatki wzmocnionej włóknami Kevlaru i poliamidu. Na papierze brzmi to dość bojowo i miałam obawy, że będzie zbyt sztywna i nieprzyjemna w kontakcie ze stopą. Przy pierwszym założeniu cholewka lekko szeleściła. Na szczęście szelest zniknął całkowicie już po pierwszym treningu, a sama cholewka okazała się zaskakująco dobrze przylegająca i bardzo przewiewna. Kevlar dba o jej ponadprzeciętną wytrzymałość, co przy biegach w trudnym terenie jest szczególnie ważne. Ostre kamienie nie mają szans w starciu z włóknem Matryx®.

Od razu da się też zauważyć, że to but stworzony do precyzyjnego biegania – jest dość wąski w śródstopiu, ma niską cholewkę i twardy, trzymający zapiętek. To but nastawiony na kontrolę, precyzję i dynamikę. Miłym dodatkiem jest gumka, która przytrzyma sznurowadła.
Dla mnie kluczowe jest to, jak but zachowuje się przy dynamicznych zbiegach i ciasnych zakrętach na szlaku. Tutaj testowany Merrell MTL Long Sky 2 Matryx wypada świetnie. Stopa jest trzymana stabilnie, ale bez nieprzyjemnego ucisku. Język buta jest cienki, ale dobrze zaprojektowany – nie przesuwa się i rozkłada nacisk równomiernie. Jest połączony z podstawą buta elastycznymi skrzydłami z siateczki. Warto zaznaczyć, że tuż po założeniu czuję lekki dyskomfort w okolicy szczytu języka. To uczucie znika jednak w pierwszych minutach biegu, tak jakby but razem ze mną musiał się rozgrzać.

Zapiętek to osobny temat. Jest twardy i mocno profilowany. Świetnie stabilizuje piętę, zwłaszcza w technicznym terenie. Ale ma to swoją cenę – przy dłuższych biegach może zacząć przeszkadzać, szczególnie jeśli ktoś ma wrażliwe ścięgna Achillesa lub preferuje bardziej miękkie, elastyczne wykończenie. Można to ograć skarpetą pogrubioną w okolicy pięty. W moim przypadku, mimo początkowych obaw, bo zapiętek jest dużo twardszy niż te, do których byłam przyzwyczajona, nie doszło do otarć.
But tak dobrze otacza moją stopę, że przymierzając go po raz pierwszy, bałam się, że okaże się zbyt ciasny. Tymczasem czuję przyjemne dopasowanie w śródstopiu, dobre trzymanie pięty i wystarczającą przestrzeń na palce.
Buty Merrell MTL Long Sky 2 Matryx testowałam w Górach Stołowych, przy temperaturach od 10 do 25°C – czyli warunkach wiosenno-letnich. Buty sprawdziły się znakomicie – nie przegrzewały się, nie zatrzymywały potu, a cholewka skutecznie odprowadzała wilgoć. To zasługa nie tylko samego materiału Matryx®, ale również technologii 37.5® – włókien zaprojektowanych tak, by utrzymywać optymalny mikroklimat wokół stopy.

Jesienno-zimowe testowanie jeszcze przede mną, ale patrząc na cieniutką półprzezroczystą cholewkę, spodziewam się, że może być mi w tych butach po prostu za zimno. Przy niższych temperaturach trzeba byłoby dobrać cieplejsze skarpety, a i tak komfort może być niższy.
Tutaj przechodzimy do najmocniejszego punktu MTL Long Sky 2 Matryx – czyli podeszwy. Merrell postawił na Vibram® MegaGrip® z 5-milimetrowym bieżnikiem. To mieszanka, która od lat cieszy się zaufaniem wśród biegaczy górskich i nie bez powodu. Przyczepność na suchych skałach, wilgotnych korzeniach, zbitym piasku i leśnej ściółce – rewelacyjna. Ani razu nie miałam uczucia „odjeżdżania” buta przy wybiciu czy lądowaniu. Właśnie ta pewność, że but zrobi to, czego od niego oczekuję, pozwala biec szybciej i bardziej intuicyjnie.

Czucie terenu? Dla mnie to złoty środek. Podeszwa nie jest przesadnie amortyzowana, zastosowana pianka FloatPro Foam™ pozwala czuć, po czym się biegnie, można świadomie pracować stopą. Jednocześnie nie ma uczucia, że kamień wbija się w śródstopie. Ochrona dzięki panelowi Rock Plate jest wystarczająca, nawet na bardziej skalistych odcinkach.
Drop w tym modelu to 4 mm, wpasowuje się w moje preferencje. Jest na tyle niski, że pozwala na naturalny krok i dobrą pracę całej stopy, ale jednocześnie na tyle wysoki, by dawać minimalne wsparcie na dłuższych dystansach.

Buty są też superlekkie (rozmiar 40 waży zaledwie 230 g – to najlżejsze trailówki w mojej kolekcji!) i bardzo dynamiczne. Można w nich spokojnie trenować szybkość, robić tempo w terenie czy nawet wystartować w zawodach typu skyrunning, czy krótsze ultra (producent zaleca biegi do 50 km). To nie są maksymalnie amortyzowane wygodne buty do 100-milowców, ale jeśli lubisz szybkie bieganie i masz technikę, która nie potrzebuje tłustej poduszki – buty trailowe Merrell MTL Long Sky 2 Matryx mogą być idealne.
Jestem na początku testów, więc trudno mówić o pełnej ocenie trwałości. Ale wszystko wskazuje na to, że Matryx® i Vibram® to połączenie, które przetrwa wiele. Nie widać przetarć, cholewka nie straciła kształtu, podeszwa trzyma się jak nowa. Nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć, ile kilometrów wytrzymają, ale start zapowiada się bardzo obiecująco.

To but przede wszystkim dla osób, które:
Nie będą idealnym wyborem dla:

Merrell MTL Long Sky 2 Matryx to but, który nie próbuje zadowolić wszystkich. Ale jeśli biegasz w górach, cenisz niską wagę, świetną przyczepność i naturalny styl biegania – bardzo możliwe, że to but właśnie dla Ciebie. Ma swoje wady (sztywny zapiętek, brak uniwersalności), ale nadrabia to precyzją wykonania, dopasowaniem i jakością prowadzenia stopy w terenie. To but, który zachęca, by biegać szybciej i odważniej.
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.