13.10.2025

Test akumulatorów Xtorm NexGen USB-C i TravelTag2 – kiedy technologia spotyka się z ekologią

Zdarzyło Ci się zapomnieć kupić baterii do latarki albo rozładował Ci się akumulator w czołówce? A może zgubiłeś klucze od auta lub Twoje dziecko wróciło ze szkoły bez kluczy do mieszkania?

                       

Brzmi znajomo? Na szczęście już nie będziesz musiał doświadczać tego na własnej skórze. Przygotowałem dla Was recenzję, dzięki której przekonacie się, że popularne „paluszki” wcale nie odchodzą do lamusa, a lokalizator, to już nie tylko gadżet z filmu o Agencie 007.

Jako pierwsze, pod lupę weźmiemy wyżej wspomniane „paluszki”. Mogą one kojarzyć się z zeszłą epoką, ale dzięki marce Xtorm, mają szansę Was nieźle zaskoczyć i przeżyć swoisty renesans.

Przeglądaj produkty Xtorm

Pojemność i żywotność akumulatorów Xtorm NexGen USB-C

Xtorm oferuje akumulatory o pojemności typowej dla tradycyjnych paluszków, ale dzięki nowoczesnej technologii ogniw, ich wydajność jest naprawdę imponująca. Dodatkowo, możliwość ładowania przez port USB-C to ogromne udogodnienie. Koniec z koniecznością używania specjalnych ładowarek czy wymiany baterii na nowe. Wystarczy podpiąć je do powerbanka, laptopa, paneli solarnych czy nawet ładowarki od smartfona i po chwili są gotowe do dalszej pracy.

Test akumulatorów Xtorm.
Nowoczesna i eko alternatywa dla tradycyjnych baterii – akumulatory Xtorm NexGen w wersji AAA i AA. (fot. Błażej Broda)

W zestawie otrzymujemy 4 akumulatory oraz kabel ładujący cały zestaw jednocześnie. Tryb ładowania wskazuje wbudowana dioda, która mruga lub świeci po naładowaniu.

Warto też podkreślić aspekt ekologiczny. Wielokrotne ładowanie pozwala znacznie ograniczyć ilość odpadów elektronicznych, a dzięki zastosowaniu nowoczesnych ogniw litowo-jonowych, akumulatory Xtorm są nie tylko wydajne, ale też bezpieczne dla środowiska i naszego sprzętu, ponieważ posiadają zabezpieczenie przed przegrzaniem.

Garść danych

Xtorm NexGen AAA USB-C Xtorm NexGen AA USB-C
Typ ogniwa Li-ion (wewnętrzne ogniwo Li-Po 3,7 V / 250 mAh) Li-ion ((wewnętrzne ogniwo Li-Po 3,7 V / 1000 mAh)
Pojemność 570 mAh (1,5 V) / 855 mWh* 2200 mAh (1,5 V) / 3300 mWh*
Waga 7,69 g 19,9 g
Wymiary 45 × 11 mm (model 1INR11/45) 51 × 15 mm (model 1INR15/51)
Wejście ładowania USB-C 0,9 W (5 V / 180 mA) USB-C 1,75 W (5 V / 350 mA)
Wyjście maks. 500 mA maks. 2000 mA
Czas ładowania ok. 2 godziny (ładowanie sygnalizuje dioda LED) ok. 3,5 godziny (ładowanie sygnalizuje dioda LED)
Dodatkowa zawartość kabel USB-C 1 do 4 portów kabel USB-C

Jako zapalony wspinacz, często zabieram ze sobą w Tatry radiotelefon (krótkofalówkę), by utrzymać kontakt z partnerem w ścianie. W końcu jedziemy tam szukać ciszy i spokoju, a nie krzyczeć na siebie przez całą drogę;) Dlatego niezawodne źródło energii to dla mnie podstawa.

Akumulatory Xtorm sprawdzają się tu świetnie, dzięki nim mogę liczyć na długi czas pracy sprzętu bez konieczności noszenia ciężkich zapasów baterii. Co więcej, szybkie ładowanie przez USB-C pozwala na uzupełnienie energii nawet podczas krótkich przerw, korzystając z powerbanka czy panelu solarnego, co idealnie wpisuje się w górskie warunki i ekologiczne podejście do turystyki.

Test akumulatorów Xtorm.
Xtorm NexGen AAA USB-C – akumulatory nowej generacji, które możesz ładować nawet 1500 razy. (fot. Błażej Broda)

Dobra, dosyć teorii…czas na praktykę

Akumulatorki testowałem zarówno w stanie czuwania, jak i w trybie pracy. Pogoda, jaką mamy za oknem, nie rozpieszcza, ale warto zaznaczyć, że podczas testów temperatura nie była ujemna. Dane wyglądają naprawdę dobrze.

  1. Xtorm NexGen AA USB-C – 3 h – radiotelefon w stanie czuwania działał 48 h w trybie pracy 8 h
  2. Xtorm NexGen AAA USB-C – 1,5 h – czołówka 350 lumenów 1,5 h pracy, 180 lumenów 4,5 h

Pamiętajmy, że zastosowanie ogranicza tylko nasza wyobraźnia. Akumulatorów możecie przecież użyć do latarek, pilotów, zegarów, budzików, lampek dekoracyjnych (a sezon świąteczny coraz bliżej), zabawek dziecięcych i jeszcze wielu, wielu innych urządzeń. Warto dodać, że nie można ich stosować do wszystkich detektorów lawinowych (m.in. Mammut).

Zaletą jest ładowanie przez USB-C i stabilne napięcie 1,5V (nie jak dawniej 1,2V) do samego końca, dzięki czemu latarki czy zabawki nie tracą mocy. Jest to z jednej strony zaleta, jednak z drugiej mały minus. Baterie nie odnotowują częściowego zużycia, więc nie do końca wiemy, jak mocno spadła ich żywotność. Natomiast ten szczegół nie zniechęcił mnie do ich używania.

Test akumulatorów Xtorm.
Akumulatory Xtorm NexGen AA USB-C – sprawdzają się tam, gdzie niezawodność komunikacji jest kluczowa. (fot. Błażej Broda)

Xtorm TravelTag2, czyli koniec ery zagubionych rzeczy

Po akumulatorach przyszła pora na coś z zupełnie innej półki – lokalizator Xtorm TravelTag2. Przyznam, że testowałem go z dużym zaciekawieniem. Już po chwili okazało się, że konfiguracja jest banalnie prosta: wystarczy wyjąć urządzenie, usunąć zabezpieczenie z baterii i połączyć je z telefonem. Całość zajęła mi nie więcej niż trzy minuty, a współpraca z systemami Android i iOS przebiegła bez najmniejszego problemu.

Test lokalizatora Xtorm.
Lokalizatory Xtorm TravelTag2 – połączenie minimalizmu i funkcjonalności. (fot. Błażej Broda)

Ale od początku..

  1. Instalujesz aplikację zależnie od systemu iOS Find My / Google Find My Device
  2. Logujesz się do konta (w moim przypadku Google – jedno kliknięcie)
  3. Usuwasz zabezpieczenie z baterii (przezroczystą przekładkę)
  4. Włączasz bluetooth, lokalizację oraz pakiet danych, przykładasz pastylkę do telefonu i.. gotowe!

Co możesz zrobić z poziomu aplikacji?

  • Obserwować na mapie, gdzie znajduje się Twój TravelTag;
  • Włączyć dźwięk (beep) w lokalizatorze, co pozwala na błyskawiczne znalezienie lub można szukać go telefonem poprzez bluteooth;
  • Udostępnić innej osobie dane lokalizatora, która ma zainstalowaną aplikację;
  • Oznaczyć urządzenie jako utracone podając dane do kontaktu, jakie mają się wyświetlić na telefonie ;osoby, która znalazła Twój lokalizator: imię nazwisko (opcjonalnie), nr telefonu (opcjonalnie), wiadomość, adres e-mail).

Xtorm TravelTag2 wysyła sygnał bluetooth, który może być odbierany przez inne telefony z włączonym systemem ‘Find My”, dzięki temu miliony użytkowników mogą anonimowo pomóc zlokalizować zgubę. Lokalizacja nie jest zapisywana w samym urządzeniu, a dane są szyfrowane end-to-end, więc nikt poza Tobą nie ma dostępu do historii ani lokalizacji (nawet Xtorm czy Google). Warto zaznaczyć, że zgubiony przez Ciebie, a znaleziony przez kogoś lokalizator będzie dla niego zupełnie bezużyteczny. Xtorm TravelTag2 jest sparowany z telefonem i nikt inny nie będzie w stanie z niego skorzystać. Jego jest ograniczone tylko naszą wyobraźnią, ponieważ możesz zastosować go praktycznie wszędzie.

Test lokalizatora Xtorm.
Łatwość obsługi, jako kolejna zaleta lokalizatora. Próba zlokalizowania zguby. (fot. Błażej Broda)

Xtorm TravelTag2 w praktyce

Na kilka dni włożyłem go do plecaka dziecka, chciałem zobaczyć jak radzi sobie w pomieszczeniach. Jego lokalizacja była synchronizowana z opóźnieniem kilku do kilkunastu minut. To nie jest zły wynik jak na budynek. Kolejnym pomysłem było przyczepienie go pod siodełko w rowerze mojej żony. Miała komfort, gdy podczas wycieczki zatrzymywała się na kawę, bez obaw o bezpieczeństwo swojej maszyny, a przy okazji ja mogłem śledzić jej poczynania.

Lokalizator Xtorm przy plecaku.
Lokalizator Xtorm TravelTag2 – dzięki niemu zawsze wiesz, gdzie jest Twój plecak. (fot. Błażej Broda)

Jeden z lokalizatorów schowałem w plecaku, który często zostaje pod ścianą. Zawsze zastanawiałem się, czy po powrocie nadal tam będzie – teraz mogę to sprawdzić w kilka sekund. Natomiast myślę, że może to być dobre rozwiązanie dla osób, które często wyjeżdżają na wyprawy, zwłaszcza tam, gdzie łatwo o zgubienie sprzętu czy bagażu. W takich sytuacjach Xtorm TravelTag2 pozwala szybko sprawdzić, gdzie znajduje się nasz plecak, torba czy sprzęt, oszczędzając sporo stresu i nerwów.

Na koniec przyczepiłem lokalizator do kluczy z domu, mojego syna więc teraz i ja nie martwię się, gdzie je znów odłożył. Zlokalizowanie ich zajmuje 30 sekund.

Xtorm TravelTag2, gdzie byłeś całe moje życie?

Xtorm TravelTag2 to rewelacyjny produkt, który nie tylko pozwala w krótkim czasie zlokalizować zgubę, ale także wyróżnia się kompaktowymi wymiarami (3,1 × 3,1 × 0,8 cm – bez etui), wodoodpornością i estetycznym wykonaniem. Sygnalizuje nas o niskim stanie baterii (CR2032), a jeśli o niej mowa wytrzymuję ok. 8-12 miesięcy.

Co ważne, Xtorm TravelTag2 powstał w duchu ekologii, w związku z czym producent zadbał o to, by zarówno obudowa urządzenia, jak i jego opakowanie zostały wykonane w całości z materiałów pochodzących z recyklingu.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.