09.02.2024

Poznaj stopnie zagrożenia lawinowego. Jakie jest zagrożenie lawinowe w polskich górach

Lawiny kojarzymy głównie z Tatrami. Rzeczywiście, to przede wszystkim w Tatrach czasem przez wiele dni utrzymuje się wysoki, trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Potężne lawiny schodzą wówczas nawet w miejscach uznawanych za relatywnie bezpieczne. Takie zjawiska są najczęstsze w Tatrach, jednak warto pamiętać, że zagrożenie lawinowe występuje niemal we wszystkich polskich górach.

                       

W tym artykule przyjrzymy się temu, jaka jest specyfika lawin w polskich górach. Dowiecie się gdzie ryzyko lawinowe jest wyjątkowo wysokie i czy w ogóle są w górach miejsca gdzie go nie ma. Przypomnimy też – ku przestrodze – lawiny w Tatrach, Karkonoszach i w Bieszczadach, które zapisały się w historii. Rozwój wiedzy o lawinach jest bowiem bezpośrednio związany z takimi zdarzeniami.

Najwięcej lawin schodzi w Tatrach, nie znaczy to jednak, że nie pojawiają się również w pozostałych pasmach górskich Polski
Najwięcej lawin schodzi w Tatrach, nie znaczy to jednak, że zagrożenie lawinowe nie występuje w innych polskich górach. (fot. Piotr Deska)

Co sprzyja powstawaniu lawin?

Jak powinna brzmieć definicja lawiny śnieżnej? W pewnym uproszczeniu – to gwałtowne przemieszczenie się mas śniegu w dół stoku na odległość minimum 50 metrów. Dwa najważniejsze czynniki, które to powodują to stok o odpowiednio dużym nachyleniu (ok. 30-40°) i niestabilna, niezwiązana pokrywa śnieżna. Wbrew pozorom, lawiny nie schodzą wyłącznie przy grubej pokrywie śniegu. Zdarzały się bowiem wielokrotnie sytuacje kiedy lawiny schodziły po stosunkowo niewielkich opadach na samym początku sezonu.

Na powstawanie lawin wpływa całe mnóstwo czynników takich jak: struktura śniegu, temperatura, rodzaj podłoża, nasłonecznienie, siła wiatru czy zjawiska akustyczne. Ważnym aspektem jest również nie tylko chwilowa sytuacja ale także historia budowania się pokrywy śnieżnej. Bywa, że tzw. warstwą poślizgową są masy śniegu z opadu, który wystąpił wiele dni a nawet tygodni wcześniej. Lawiny mogą być wywołane przez zwierzęta bądź ludzi ale mogą również schodzić samoczynnie. Najczęściej mamy z nimi do czynienia w wyższych partiach gór, ponad granicą lasu. Nie znaczy to jednak, że las jest bezpieczny – tu również, choć rzadziej, mogą wystąpić lawiny.

W polskich górach zagrożenie lawinowe jest w ostatnich latach często efektem braku stabilnej zimy. Opady śniegu przychodzą nagle, są intensywne i zazwyczaj towarzyszy im silny wiatr. Co więcej, często występują silne odwilże a temperatura powietrza oscyluje wokół 0°, powodując na przemian zamarzanie i topienie się śniegu. Warunki śniegowe są więc wynikiem dynamicznych procesów a zagrożenie lawinowe potrafi się zmieniać niemal z godziny na godzinę. Więcej informacji o mechanizmach powstawania tych zjawisk znajdziecie na stronie TPN poświęconej lawinom.

Zachęcamy też do lektury artykułu Piotra Czmocha “Lawiny – co trzeba o nich wiedzieć?”

Stoki o nachyleniu 30 - 40°, na których występuje zagrożenie lawinowe są nie tylko w Tatrach.
W jakich miejscach jest największe zagrożenie lawinowe? Problem ten dotyczy przede wszystkim stoków o nachyleniu 30 – 40°. (fot. Piotr Deska)

Zagrożenie lawinowe w polskich górach

Na pewno dostaliście niejednokrotnie wiadomość SMS zatytułowaną “Alert RCB”. Rozsyła je Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegając nas przed różnymi zagrożeniami. RCB interesuje się jednak nie tylko wichurami czy gwałtownymi opadami deszczu. W raporcie “Zagrożenia okresowe występujące w Polsce”, sporządzonym przez tę instytucję znalazł się rozdział dotyczący lawin. Zdaniem specjalistów z Centrum, w Polsce problem ten dotyczy sześciu pasm górskich:

  • Tatr (na całym obszarze)
  • Karkonoszy (gdzie odnotowano 49 torów lawinowych)
  • Bieszczadów (z kilkunastoma miejscami zagrożonymi tym zjawiskiem)
  • Pienin (w rejonie Dunajca)
  • Beskidu Żywieckiego (północnych stoków Babiej Góry oraz Pilska)
  • Gór Opawskich

Czy w takim razie jeśli będziemy te rejony omijać szerokim będziemy w pełni bezpieczni? Okazuje się, że te sześć miejsc nie wyczerpuje listy lokalizacji, w których mogą pojawiać się lawiny. Takie zjawiska mogą pojawić się wszędzie tam, gdzie wystąpią sprzyjające lawinom okoliczności. Odpowiednio nachylony stok, na którym spoczywa niestabilna pokrywa śniegu. Dlatego lawiny, chociaż bardzo rzadko, zdarzały się także w miejscach, których wspomniany raport nie wymienia. Na Śnieżniku w Sudetach, w Beskidzie Śląskim, Beskidzie Wyspowym, a nawet na niewysokiej Cergowej w Beskidzie Niskim.

Góry zimą są piękne, ale potrafią też być wyjątkowo niebezpieczne. Lawiny w Tatrach nie należą do zjawisk rzadkich.
Góry zimą są piękne, ale potrafią też być wyjątkowo niebezpieczne. Lawiny w Tatrach nie należą do zjawisk rzadkich. (fot. Piotr Deska)

Zagrożenie lawinowe w Tatrach

O tatrzańskich lawinach wiemy już całkiem sporo. Już pod koniec lat 50. XX wieku stały monitoring lawin prowadzili pracownicy Stacji Badań Niwalnych IMGW na Hali Gąsienicowej. Zaniechano tego jednak w latach 70. Po ponad trzydziestu latach badania naukowe lawin wznowiła Sekcja Niwologii, istniejąca od 2005 przy krakowskim oddziale Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Bazując na statystykach przygotowanych przez naukowców z IMGW i opublikowanych w roku 2013, spróbujemy pokrótce scharakteryzować lawiny w Tatrach.

Lawiny w liczbach

Od 2005 roku, przez siedem kolejnych zimowych sezonów badacze odnotowali w Tatrach 423 lawiny (choć w rzeczywistości mogło ich być oczywiście więcej). Najmniej, bo 34 lawiny, zarejestrowano w sezonie 2007/2008, a najwięcej – 90 lawin – w sezonie 2005/2006. Co może być zaskakujące dla wielu czytelników, lawiny w Tatrach najczęściej pojawiają się nie w szczycie kalendarzowej zimy, ale w marcu i kwietniu (łącznie 33%). W miesiącach stricte zimowych było ich zdecydowanie mniej – odpowiednio: 16% w lutym i 9% w styczniu. Aż 89% lawin schodziło z przyczyn naturalnych. Ilość tych, do powstania których przyczynili się ludzie bądź zwierzęta, szacuje się na 11%.

Strefa obrywu lawin znajdowała się najczęściej (68% analizowanych przypadków) w piętrze kosodrzewiny, na wysokości od 1500 do 1800 m n.p.m. Nieco rzadziej (21%) w piętrze hal – pomiędzy 1800 a 2300 m n.p.m. Dosyć spory odsetek (11%) dotyczył miejsc położonych poniżej 1500 m n.p.m., czyli umownej górnej granicy lasu. Oznacza to, iż rezygnacja z zimowych wyjść w wyższe partie Tatr nie oznacza eliminacji zagrożenia i pełnego bezpieczeństwa.

Na jakich stokach schodzą lawiny?

Olbrzymie znaczenie ma kąt nachylenia stoku. Aż w 61% przypadków znajdował się on w przedziale od 31 do 35°. Nieco mniej lawin – 35% – schodziło ze stoków o nachyleniu od 36 do 40°. W sumie zatem aż 96% zdarzeń dotyczyło stoków nachylonych od 30 do 40°. Inne wartości (poniżej 30° i powyżej 40°) pojawiały się sporadycznie.

Istotne jest też położenie stoków. W statystykach przodowały te o wystawie północno-wschodniej (35%). W opracowaniu przygotowanym przez naukowców IMGW wskazane zostały też konkretne miejsca, w których lawiny schodzą nadzwyczaj często. Listę otwiera Skrajna Turnia, po której stoku wznoszącym się nad Zielonym Stawem Gąsienicowym, w okresie objętym opracowaniem zeszły aż 24 lawiny. Znaczną ilość takich zdarzeń odnotowano także w żlebie z Marchwicznej Przełęczy do Morskiego Oka (16 lawin), na zboczach Żółtej Turni od strony Czarnego Stawu Gąsienicowego (12 lawin), na zboczach Pośredniej Turni w Dolinie Gąsienicowej, w spadającym z Opalonego Wierchu Białym Żlebku, żlebie spod Buli pod Rysami, żlebach opadających z Giewontu do Doliny Kondratowej i na stokach Małego Kościelca w pobliżu pomnika Karłowicza.

Projekt naukowy zakończył się w 2014 roku i obecnie ani IMGW ani TPN czy TOPR nie prowadzą szczegółowych statystyk dotyczących lawin, choć TOPR oczywiście odnotowuje wszystkie wypadki lawinowe.

Na dynamikę powstawania lawin w Tatrach i innych polskich górach ma wpływ bardzo wiele czynników.
Na dynamikę powstawania lawin ma wpływ bardzo wiele czynników. (fot. Piotr Deska)

Wypadki lawinowe w Tatrach

To właśnie lawina była impulsem, który ostatecznie doprowadził do założenia Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. TOPR zarejestrowany został w październiku 1909 roku – dziesięć miesięcy po tragicznej śmierci kompozytora i miłośnika gór – Mieczysława Karłowicza, który zginął pod zwałami tatrzańskiego śniegu na zboczach Małego Kościelca 8 lutego tego samego roku.

Duże zagrożenie lawinowe sprawia, że nasze zimowe aktywności w najwyższych polskich górach powinny być dobrze przemyślane. Za nieroztropność można zapłacić najwyższą cenę, o czym świadczy długa lista tragicznych wypadków, spośród których wymienimy tylko te najgłośniejsze.

Najtragiczniejszy wypadek w historii Tatr zdarzył się po drugiej stronie granicy, w Słowacji. 20 stycznia 1974 roku lawina, która zeszła żlebem spod Przełęczy nad Skokiem, porwała 24 uczestników kursu narciarskiego. 12 osób nie udało się uratować.

Po polskiej stronie rozgrywały się nie mniej dramatyczne historie. W 2003 roku lawina porwała zmierzających na Rysy tyskich licealistów. Masy śniegu runęły niemal spod samego szczytu i dotarły aż do Czarnego Stawu, pokonując 1200 metrów i wbijając się pod metrowej grubości lód. Z 13-osobowej grupy życie straciło ośmioro.

Żywioł pokazał swoje okrutne oblicze także dwa lata wcześniej. 30 grudnia 2001 przeszedł do historii jako Tragedia pod Szpiglasową Przełęczą. Około południa, trzy osoby idące w kierunku przełęczy podcięły lawinę, która porwała dwoje z nich. Kilka godzin później TOPR-owcy odnaleźli dwa ciała, ale kontynuowali przeszukiwanie lawiniska. O zmroku, kiedy ośmioro ratowników było już w okolicy kociołka pod przełęczą, oberwał się nad nimi śnieg i druga lawina porwała całą grupę. Sześcioro z nich szczęśliwie nie zostało zasypanych zupełnie i wydobywszy się zaczęli szukać brakującej dwójki – Marka Łabunowicza i Bartka Olszańskiego. Ich ciała znaleziono 2 metry pod śniegiem, na samym dole lawiniska.

Lawiny w Tatrach zdarzają się dosyć często, dlatego zimą przed wyruszeniem na szlak należy monitorować zagrożenie lawinowe.
Lawiny w Tatrach zdarzają się dosyć często, dlatego zimą trzeba zawsze monitorować zagrożenie lawinowe idąc góry. (fot. Piotr Deska)

Zagrożenie lawinowe w Karkonoszach

Karkonosze zimą także potrafią być bardzo niebezpieczne. W przytaczanym już wcześniej raporcie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wskazano aż 49 torów lawinowych tam położonych. Lawiny w Karkonoszach pojawiają się głównie w tamtejszych kotłach i potrafią być bardzo rozległe. Z tego względu Karkonoski Park Narodowy każdej zimy zamyka kilka szlaków prowadzących w zagrożonym terenie (przed udaniem się na wycieczkę w te rejony warto na stronie KPN sprawdzić informacje o zamkniętych szlakach).

Tragedia w Białym Jarze

Zamykanie szlaków nie jest bynajmniej działaniem na wyrost. To właśnie w stosunkowo niskich Karkonoszach, a nie w Tatrach doszło do największej tragedii w polskich górach. 20 marca 1968 roku pod lawiną która zeszła w Białym Jarze znalazło się 24 turystów. 19 z nich nie udało się uratować. Nie mieli szans w starciu z lawiną o długości 800 m, szerokości 80 m, czole wysokim na ponad 20 m, która mogła poruszać się z prędkością przekraczającą 100 km/h. Przeszukiwanie lawiniska było operacją na niespotykaną skalę. Mimo ciągle grożącego niebezpieczeństwa w przekopywanie 15-metrowych zasp zaangażowało się ponad 1100 osób! Mimo to, do ostatniej z zasypanych osób udało się dotrzeć dopiero po 15 dniach. Te dramatyczne sceny nie rozegrały się wcale w środku zimy, lecz właśnie u progu kalendarzowej wiosny przy pięknej, zachęcającej do spacerów pogodzie.

Problem w znacznym stopniu dotyczy Karkonoszy i to również w okresie wiosennym.
Zagrożenie lawinowe w polskich górach – ten problem w znacznym stopniu dotyczy Karkonoszy i to również w okresie wiosennym. (fot. Joanna Kapinos)

Historia pisana wypadkami

Wypadek w Białym Jarze – choć zdecydowanie najgłośniejszy – nie był jedynym odnotowanym w najwyższym paśmie Sudetów. Historia Karkonoszy obfituje w niebezpieczne zdarzenia, do których dochodziło za sprawą lawin. Sunące zwały śniegu były nawet przyczyną katastrofy budowlanej. 3 marca 1902 roku żywioł zniszczył nieukończone jeszcze schronisko Einkehrhaus zum Lomnitzfall im Melzergrund, które powstawało powyżej Wodospadu Łomniczki. W tym zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, ale natura w bardzo dosadny sposób pokazała, że snując plany zagospodarowania gór trzeba się z nią liczyć, . Tragicznych epizodów nie brakowało także w czasach nam współczesnych. Tylko od początku XXI wieku doszło w Karkonoszach do kilku wypadków śmiertelnych, a ofiarami lawin byli nie tylko nieświadomi zagrożeń turyści, ale także osoby bardzo doświadczone, w tym ratownicy GOPR.

Zagrożenie lawinowe w Bieszczadach

Szacuje się, że na terenie Bieszczad jest kilkanaście miejsc zagrożonych lawinami. Odsłonięte połoniny sprawiają, że wiatr formuje na stokach potężne depozyty śniegu. Takie zjawiska notowane były na stokach Tarnicy, Szerokiego Wierchu, Wielkiej Rawki, czy Kińczyka Bukowskiego. Problem może dotyczyć też Połoniny Caryńskiej. Lawiny w Bieszczadach bywają bardzo szerokie, podczas gdy ich tory zwykle są krótkie, odwrotnie niż choćby w Tatrach. Jedna z lawin, która zeszła z (nomen omen) Szerokiego Wierchu miała aż 800 metrów szerokości, przy zaledwie 200 metrach długości.

W tym właśnie miejscu, 19 lutego 1964 roku wydarzył się jeden z najgłośniejszych wypadków lawinowych w Bieszczadach. Zwały śniegu porwały wtedy 11 turystów biorących udział w Rajdzie Ziemi Oświęcimskiej. Na szczęście, dzięki szybkiej i sprawnej akcji rozpoczętej przez dwójkę, której udało się pozostać poza torem lawiny (jednym z tej dwójki był ratownik GOPR), udało się uniknąć ofiar śmiertelnych.

Zagrożenie lawinowe w Beskidach – na Babiej Górze

W Beskidach lawiny zdarzają się w zasadzie wyłącznie na Królowej Beskidów czyli Babiej Górze. Zagrożenie występuje głównie na jej bardzo – jak na beskidzkie standardy – stromych stokach północnych. Tam znajdziecie sprzyjające ich powstawaniu charakterystyczne żleby i na strome ścianki. W masywie Babiej Góry zdarza się nawet trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

Południowe stoki Diablaka nie są jednak zupełnie bezpieczne. Po mocnych i długotrwałych wiatrach z północy, tworzą się tam duże depozyty śniegu. Zagrożona jest wówczas głównie ścianka blisko zielonego szlaku, bezpośrednio nad (niewidocznymi zimą) ruinami schroniska Beskidenverein oraz liczne choć niewielkie strome stoczki w pobliżu górnej granicy lasu. Większość odnotowywanych tu lawin jest małej lub średniej wielkości. Jednak te schodzące północnymi żlebami potrafią osiągnąć długość ponad kilometra, przekraczając czasem charakterystyczny szlak trawersujący masyw, zwany płajem. Lawiny dosięgają go zwykle u wylotu Szerokiego Żlebu lub Cylowego Potoku. Zagrożony bywa także fragment czerwonego szlaku bezpośrednio pod przełęczą Brona.

Wprost przez północne urwiska prowadzi słynna Perć Akademików. Żółty, bardzo stromy i jednokierunkowy (tylko dla podchodzących) szlak jest na zimę zamykany. Bez względu na ogłoszony stopień zagrożenia lawinowego. To jeden z powodów, dla których wypadków lawinowych na Babiej Górze było stosunkowo niewiele i jak dotychczas – na szczęście – nikt w nich nie zginął.

Lawiny w innych polskich górach

Zagrożenie lawinowe może występować w każdych górach. Nie jest zależne od nazwy pasma górskiego czy jego lokalizacji na mapie. Wszędzie tam gdzie pada śnieg i jest odpowiednie nachylenie stoku – niebezpieczeństwo jest jak najbardziej realne. Znane są relacje o lawinach w kopule szczytowej Pilska czy nawet gdzieś w Beskidzie Sądeckim. Nie są może w porównaniu z innymi imponujących rozmiarów, ale mogą być bardzo groźne.

W 2005, na Małym Skrzycznem zeszła niewielka lawina, która porwała snowboardzistę jeżdżącego poza trasą. Zatrzymał się na drzewie i szczęśliwie skończyło się tylko na złamanej ręce. Rok później, w czeskich Beskidach, zjeżdżający rynną w lesie narciarz został całkowicie zasypany przez lawinę. Niestety nie przeżył tego.

Nie należy dać się zwieść przekonaniu, że lawiny to zjawisko występujące wyłącznie w wysokich górach typu alpejskiego. Doświadczenie pokazuje, że jeśli idziemy w góry zimą, trzeba zawsze mieć świadomość potencjalnego zagrożenia i odpowiedzialnie wybierać trasę wędrówki czy zjazdu.

W artykule wykorzystano m.in. dane zawarte w raportach:

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.