18.11.2016

Stuptuty – czy potrzebne i komu?

Stuptuty, czyli ochraniacze, to sprzęt kojarzony przez większość turystów raczej z sezonem zimowym. Tymczasem zastosowań mają kilka, także przez pozostałe miesiące w roku.

Czym są stuptuty? W najprostszym ujęciu: „tuby” z niezbyt grubego materiału, obejmujące łydki i kostki, noszone na buty i spodnie. Zazwyczaj wyposażone są w dodatkowe elementy, jak pasek podtrzymujący pod butem, regulacje obwodu, haczyk  do zaczepiania o sznurowadło. Zamykane są na suwak lub rzep, często – przez obydwa te patenty. W tym artykule nie będę rozwodzić się nad niezbędnymi cechami tego wyposażenia – przeczytasz o nich w kolejnym, szerszym artykule. Tutaj chciałbym rozważyć kwestię: dla kogo i w jaki teren są one przydatne? Podstawowe pytanie brzmi więc: Stuptuty – czy potrzebne naprawdę?

W niskich, lekkich ochraniaczach na Głównym Szlaku Beskidzkim (fot. autor)

W niskich, lekkich ochraniaczach na Głównym Szlaku Beskidzkim (fot. autor)

Po co mi stuptuty?

Większość z nas zabierze stuptuty w góry, gdy na szlaku leży śnieg. Nie są one jednak sprzętem tylko na zimę. Osobiście używam dwóch par. Pierwsza to lekkie, ale wyposażone w membranę GORE-TEX®, sięgające nieco poniżej kolana i kryjące wierzch butów. Te przeznaczam do zastosowań zimowych i na śnieg. Drugą parę stanowią bardzo lekkie, dopasowane do butów trailowych lub podejściowych. Zakładam je niekiedy, idąc piaszczystym terenem. Mają one chronić niskie obuwie przed wpadaniem do niego żwiru i piasku, który co chwilę musiałbym wytrzepywać. Chronią też skarpety i spodnie przez kolcami i wbijającymi się w nie nasionami różnych roślin (uporczywe rzepy itp.). Takie lekkie ochraniacze były moim wybawieniem podczas wędrówki przez góry Iranu, gdzie regularnie trafiałem na pustynny, pokryty żwirem teren.

Stuptuty – czy potrzebne? Tak, ponieważ…

Stuptuty chronią przed piaskiem

Pustynia to teren, gdzie stuptuty zabieram niemal zawsze. Sarah Marquis, szwajcarska podróżniczka, która przeszła pieszo 20 000 km z Syberii do południowej Australii, na wszystkich zdjęciach ze swojej wyprawy nosi wysokie stuptuty. I to nawet na upalnej, australijskiej pustyni. Broniła się w ten sposób przez pustynnym piaskiem, który wpadając do butów, powodowałby otarcia, rany i stwarzał potencjalne ryzyko zakażenia.

W Iranie- niskie stuptupy chronią przed wpadaniem piasku do butów (fot. autor)

W Iranie- niskie stuptuty chronią przed wpadaniem piasku do butów (fot. autor)

Stuptuty chronią przed deszczem

Dobrym pomysłem jest założenie ich na silny deszcz. Tym razem jednak nie na, ale pod spodnie. Niezbyt długie, lekkie stuptuty noszone pod nogawkami i osłaniające buty, zapobiegają dostawaniu się wody do wnętrza cholewek, pozwalając jej spływać na ziemię. W bardzo deszczową pogodę pomoże to utrzymać dłużej suche stopy.

Stuptuty chronią przed śniegiem

Zima to naturalne środowisko ochraniaczy. Używam ich zawsze, gdy marsz oznacza przebijanie się przez śnieg. Z tego samego powodu zabieram je w góry wysokie przez cały rok (były moim obowiązkowym elementem podczas wejścia na Mont Blanc).

Podczas wejścia na Mont Blanc- wysokie stuptupy chronią buty i nogawki spodni przed śniegiem (fot. autor)

Podczas wejścia na Mont Blanc- wysokie stuptuty chronią buty i nogawki spodni przed śniegiem (fot. autor)

Stuptuty chronią przed uszkodzeniami

Stuptuty warto nieraz założyć, gdy chcemy zabezpieczyć spodnie przed uszkodzeniami mechanicznymi. W trudnym, skalnym terenie lub gdy nosimy dość drogie spodnie z membraną, stuptuty przedłużą ich żywotność.

Jakie stuptuty wybieram?

Wolę krój dopasowany (choć nie za ciasny), gdyż o taki ochraniacz trudniej zahaczyć rakiem i nie wycieram materiału rantami butów. Wolę też miękki i raczej lekki materiał. Zgoda, nie jest tak wytrzymały na zęby raków, w górach częściej jednak chodzę bez nich, w samych butach. Gruby materiał zawsze będzie wytrzymalszy, lecz oddychać będzie słabiej i nawet na mrozie wilgoć z potu będzie zbierała się po jego wewnętrznej stronie. To sprawi, że doły nogawek będą mokre, a po zdjęciu zamarzną. Moje lekkie stuptuty w połączeniu z softshellowymi spodniami oddychają wzorowo przy + 15 i przy – 15 stopniach.

Stuptuty - czy potrzebne - Łukasz Supergan (fot. autor)

Zimowe przejście Cesty Hridnow (fot. autor)

O tym, jakie elementy powinny mieć dobre stuptuty i na co zwracać uwagę przy ich zakupie przeczytacie już wkrótce w kolejnym artykule.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.