Sprzęt skiturowy dla początkujących. Dobór butów i wiązań | 8academy
15.01.2021

Sprzęt skiturowy dla początkujących. Dobór butów i wiązań

Jak zacząć przygodę ze skiturami? Jak najlepiej dobrać narty, buty i wiązania? Na co zwrócić szczególną uwagę, by z przyjemnością rozwijać skiturową pasję?

                       

Gościem Piotra Czmocha jest Piotr Gąsiorowski, ekspert w zakresie skituringu, przedstawiciel firmy Dynafit. Zapraszamy na Podcast Górski 8a.pl, w którym radzimy, jak najlepiej dobrać sprzęt skiturowy: buty, wiązania i foki.  

Na co zwracamy uwagę, wybierając buty skiturowe dla początkujących?

Buty to jeden z najważniejszych elementów sprzętu skiturowego. Mamy różne buty skiturowe do różnych celów. Jeśli poszukujemy ambitnych wyzwań, kupmy buty sztywniejsze, z większą liczbą klamer, lepiej trzymające stopę. Jeżeli chcemy od razu zająć się skialpinizmem, szukajmy jak najlżejszego sprzętu, by łatwo i szybko w nim podchodzić stromym stokiem czy żlebem. Są też buty dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z narciarstwem skiturowym. Pierwszym wyznacznikiem jest tu cena. Oczywiście modeli tańszych, za 1800 – 2000 złotych zawodowcy też mogą używać, ale będą oni raczej poszukiwać nowatorskich rozwiązań technologicznych, jak na przykład lekkich i wytrzymałych wstawek z karbonu, który pozwoli zmniejszyć wagę buta. Na przykład model TLT7 marki Dynafit były używane przez wielu topowych zawodników. A teraz weszły do powszechnego użytku.

Jak dobrać buty?

Dobór buta w największej mierze będzie podyktowany indywidualnymi cechami naszej stopy. Dlatego buty to ten element sprzętu skiturowego, który koniecznie trzeba zmierzyć przed zakupem.

Zasadniczo mamy buty trzy i czteroklamrowe. Te ostatnie bardziej stabilnie trzymają nogę, ale są zwykle o 300 – 400 g cięższe niż buty z trzema klamrami. Jest więc w nich nieco trudniej podejść, ale za to lepiej trzymają nogę w czasie zjazdu. Jeśli ktoś planuje przede wszystkim długie, niezbyt wyczerpujące wycieczki na nartach, może postawić na buty dwuklamrowe, które są lżejsze i tańsze od tych bardziej zaawansowanych.

Dlatego zastanówmy się, czy będziemy raczej dużo podchodzić, a potem ostro zjeżdżać, czy może planujemy spokojniejsze wycieczki. Jeśli chcemy działać bardziej agresywnie, wybieramy buty z czterema klamrami, ze wstawkami karbonowymi. Jeśli zależy nam na wygodzie podchodzenia, wybieramy lżejsze buty. Kontrukcja oparta na poliuretanie jest tańsza, zaś ta oparta na poliamidzie będzie droższa. Jedno i drugie to rodzaj plastiku, lecz but z poliamidu będzie lżejszy, a zarazem bardziej wytrzymały.

Flex – istotny parametr butów skiturowych

Flex jest parametrem, który odróżnia buty skiturowe od butów zjazdowych. W butach zjazdowych zjawisko to po prostu nie występuje, gdyż ich kontrukcja oparta jest na sztywnej podeszwie. Natomiast pojawia się w butach skiturowych. Flex to parametr sztywności buta w kierunku wzdłużno – poprzecznym, pod obciążeniem, czyli zdolność skorupy do odkształcenia pod obciążeniem.

Piotr Gąsiorowski - sprzęt skiturowy podcast 8academy
Piotr Gąsiorowski (fot. 8academy)

Skialpinizm i jego wyzwania

Wyprawa skiturowa może mieć elementy wspinaczkowe. Dlatego warto dobrać buty, do których dopasujemy raki – wówczas możemy przemierzać także teren wspinaczkowy, którego nie bylibyśmy w stanie pokonać na nartach. Podobnie w przypadku silnie zalodzonego terenu – przebywamy go w rakach, a nie na nartach. Każdy nowoczesny model buta skiturowego jest kompatybilny z rakami. Może się zdarzyć, że buty nie będą pasować do raków automatycznych. W takim przypadku używamy specjalnego adaptera do raków automatycznych. Zdarzają się także modele butów z wbudowanym adapterem.

Wiązania skiturowe

Wybór wiązań skiturowych, podobnie jak dobór butów, podyktowany jest tym, w jaki sposób chcemy uprawiać skituring. Nadal mamy wynalezione w latach osiemdziesiątych wiązania TLT. Jest to tak dobre rozwiązanie, że od swojego powstania przechodziło tylko niewielkie zmiany kosmetyczne. I jest to bardzo dobra opcja dla osób początkujących. Od wiązań wymagamy, by można było w nich chodzić, zjeżdzać i ustalić minimalną siłę wypięcia podczas upadku. No i dopasowania do butów. Jeśli zależy nam na bezpieczeństwie, warto postawić na model, który ułatwia awaryjne wypięcie narty podczas upadku. Są też modele, które zabezpieczają przed samoistnym wypięciem się podczas zjazdu i to są modele dla osób bardziej zaawansowanych, doświadczonych. Jeżeli zależy nam na niewielkiej wadze, szukamy jak najlżejszych wiązań. Także w tych najlżejszych wiązaniach typu superlight można regulować siłę wypięcia, tyle że w części piętowej zapięcia.

Wiązania typu superlight opierają się na precyzyjnie mierzonej równowadze sił. Wyglądają filigranowo, wręcz delikatnie, ale są bardzo skutecznym systemem i nie trzeba mieć żadnych wątpliwości do co ich jakości. Lekkie wiązania zawodnicze, ważące nawet około stu gram (jak na przykład Low Tech Race) sprawdzą się zarówno dla zawodników, co amatorów, którym zależy na komforcie niskiej wagi sprzętu. Wiązania zawodnicze tym się różnią od amatorskich, że nie da się w nich manualnie regulować siły wypięcia, tylko są produkowane z wkomponowanymi wartościami.

Skistopery – czy są niezbędne?

Skistopery to urządzenia montowane przy wiązaniach, które zatrzymują nartę w sytuacji, gdy się ona wypnie. Dzięki temu narta nie “ucieka” pod stoku. Jeżeli jesteśmy przyzwyczajeni do systemów z nart zjazdowych i tego też oczekujemy od sprzętu skiturowego, to warto zamontować skistopery. Większość popularnych wiązań zapewnia taką możliwość a jeśli jej nie ma, producent jasno o tym informuje. Zdarza się to w przypadku ultralekkich wiązań zawodniczych. Można także zdecydować się na stosowanie lonży, która również zatrzymuje narty w przypadku wypięcia narty. Jeśli nieumiejętnie się wywrócimy, narta przymocowana lonżą do nogi może nas dotkliwie uderzyć na przykład w tył głowy. Jest to minus na przygotowanych trasach. Natomiast w terenie dzikim, w lekkim głębokim śniegu skistopery mogą nie zadziałać i wówczas lepiej spisują się lonże. Uważa się także, że w przypadku porwania narciarza przez lawinę narta na lonży może podziałać jak kotwica. Przy sile mniej więcej 12 DIN lonża powinna się jednak samoistnie zerwać. W trudnym, bardzo stromym i zalodzonym terenie ani lonża, ani skistoper nas nie zabezpieczą, więc osoby początkujące powinny takiego terenu unikać.

Wybór fok

Można zakupić foki pod konkretny model i długość narty, ale można także dostosować foki samodzielnie. Dla osób początkujących lepszym rozwiązaniem jest zakup dedykowanych fok, gdyż ręczna obróbka nigdy nie będzie tak precyzyjna, jak na laserowym ploterze producenta. Jednak zawodnicy niejednokrotnie sami docinają sobie foki w zależności od potrzeb. Na pewno niezbędne jest do tego spore doświadczenie.

Foki różnią się przede wszystkim układem włosia oraz jego składem. Najczęściej jest to mieszanina włókien moherowych i nylonowych. Dawniej pozyskiwano je faktycznie z fok, a teraz moher pozyskuje się z wełny kóz marokańskich. Nylon zapewnia wytrzymałość i tarcie podczas podchodzenia, zaś moher – poślig w czasie zjazdu. Ponadto foka posiada membranę, która zabezpiecza klej przed działaniem wody. Membrana gwarantuje dłuższą żywotność kleju, a także zapewnia jego prawidłowe działanie, dlatego należy kupować foki z membraną. Dodatkowo warto stosować smary do fok, które stanowią dodatkowe zabezpieczenie.

Harszle

Harszle są to raki montowane do wiązania narty. Na twardszym śniegu, kiedy foka nie jest wystarczająca, zabezpieczają one przed osuwaniem się narty. Harszle należy dostosować do konkretnych wiązań i do danej szerokości narty. Trzeba to brać pod uwagę podczas zakupu. Harszle nie są obowiązkowym elementem wyposażenia osoby początkującej, ale lepiej je mieć. Sprawdzą się one podczas bardzo długiego podejścia po zmiennym terenie – w górach mogą okazać się wręcz niezbędne, więc lepiej się w nie wyposażyć. W zlodzonym śniegu narty zapewnią nam nośność, a harszle zapobiegną ślizganiu się i niekontrolowanemu osuwaniu.

Podsumowanie

Popularność skituringu w Polsce rośnie. Jest coraz więcej przewodników po trasach o różnym stopniu trudności i każdy może znaleźć coś dla siebie. Na początek można spróbować z wypożyczonym sprzętem skiturowym, ale jeśli przekonamy się do tej aktywności, lepiej mieć własny sprzęt. Daje nam to niezależność i swobodę, a także pewność, bo swój sprzęt znamy najlepiej.

Zachęcamy także do wysłuchania pierwszej części podcastu o skituringu, w którym mówimy o nartach.

Pełna wersja Podcastu Górskiego dostępna jest za pośrednictwem serwisów:

#robimywgórach
#robimywpodcastach

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.