Kwarantanna – jak ją przetrwać bez gór/wspinania? | 8academy
17.03.2020

Kwarantanna – jak ją przetrwać bez gór/wspinania?

To, co jeszcze niedawno określilibyśmy jako scenariusz filmu katastroficznego, dzieje się na naszych oczach. Mikroskopijny wirus, który zaczął "podróżować" po świecie, budzi lęk i torpeduje nasze plany. Konieczność pozostania w domu martwi szczególnie osoby aktywne.

                       

Dla miłośników dyscyplin outdoorowych, którzy każdą wolną chwilę wykorzystują, by wyskoczyć w góry lub w skały, dłuższy pobyt w czterech ścianach może być sytuacją nową. Nie każdemu od razu uda się przystosować do takich uwarunkowań. Akcja “zostań w domu” jest więc testem zarówno dla naszej odpowiedzialności jak i cierpliwości. Kwarantanna (przymusowa lub dobrowolna) – chociaż oznacza, iż przez jakiś czas trzeba będzie odejść od tego, co sprawia nam największą radość – nie musi być czasem straconym. Dla tych, co zastanawiają się, jak przetrwać najbliższe dni (a raczej tygodnie) bez gór albo wspinania, przygotowaliśmy kilka podpowiedzi.

Ćwiczenia podczas kwarantanny
Okres kwarantanny nie musi być czasem straconym. O formę można dbać na różne sposoby. (fot. 8academy)

Odosobnienie. Co robić w domu, gdy chce się utrzymać formę?

Osób, które regularnie dbają o swoją sprawność i kondycję nie trzeba do tego namawiać. Będą robiły to, co zawsze. Diametralnie zmienią się tylko proporcje pomiędzy ćwiczeniami wykonywanymi w domu, a tymi, powtarzanymi w warunkach plenerowych. Wszystkie domowe siłownie, stacjonarne rowerki lub bieżnie czy chwyty i chwytotablice zapewne poszły już tam w ruch!

Ci, którzy posiadają odpowiedni sprzęt, mogą dbać o formę, niezależnie od okoliczności. Ale warto podkreślić, iż na zakup domowych urządzeń treningowych nie jest jeszcze za późno. Chociaż w znacznym stopniu ograniczony został handel w placówkach stacjonarnych, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dokonać zakupu przez internet. Chociaż nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, przez jaki czas konieczne będą tak drastyczne środki ostrożności zapewniamy, iż sprzęt do trenowania w domu to inwestycja długoterminowa. Dzięki niej, także po wygaśnięciu epidemii będziemy mogli dbać o formę i zdrowie. Wystarczy mieć w sobie trochę chęci i działać z konsekwencją.

Trening wspinaczkowy w domu

Jeśli chodzi o wspinaczy – jesteśmy spokojni, że nie zabraknie im samozaparcia. Gdy ma się sprzęt oraz chęci, warto wyposażyć się jeszcze w bagaż odpowiedniej wiedzy. Pomogą w tym publikacje, które ukazywały się na łamach 8academy:

Serię świetnych video-treningów rozpoczął nagrywać też Luc Smagaś. Polecamy śledzić kanał „Trenuj ze Smagasiem” na YouTube i dać sobie wycisk.

trenowanie w domu
W domu też można trenować. (fot. 8academy)

Lektura przewodników wspinaczkowych

Sprawność fizyczna to jedno. Warto przy okazji „zatrzymania się” pomysleć o celach na przyszłość, ułożyć plan, wybrać drogi czy problemy bulderowe z którymi zechcemy się zmierzyć gdy wróci znana nam wcześniej normalność i swobod.

Wspinacze, bulderowcy mogą wertować przewodniki po skałach i głazach:

Łojanci szykujący się do odwiedzenia miejsc nieco odleglejszych, mogą zacząć układać listę „do poprowadzenia” w najpopularniejszych rejonach w Europie Zachodniej.

Kwarantanna, czyli czas na planowanie przyszłych wypraw…

Fani trekkingu najchętniej całe to zamieszanie przeczekali by gdzieś w górach. Niestety, by zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii, postanowiono ograniczyć ruch na górskich ścieżkach. Zamknięcie przejść granicznych oraz schronisk, a także niektórych szlaków dowodzi, iż sytuacja jest poważna. I nie ma znaczenia, że są jeszcze trasy, nieobjęte takimi ograniczeniami. Rozsądek podpowiada, by wszelkie górskie eskapady odłożyć na później, nie ryzykując postawienia siebie w sytuacji jakiegokolwiek zagrożenia. Ratownicy TOPR, GOPR apelują by nie stwarzać nawet cienia okazji do tego by musieli oni ruszać na ratunek. Wątłe składy ratownicze nie mogą sobie pozwolić na utratę załogi na skutek chociażby podejrzenia zainfekowania wirusem. Mogą być potrzebni gdzie indziej. Szanujmy, wykażmy zrozumienie, góry poczekają.

kwarantanna
Trzeba zrezygnować z najbliższych wypadów w góry, ale czas kwarantanny możemy wykorzystać na planowanie przyszłych wypraw… (fot. 8academy)

Z zaistniałej sytuacji można wyciągnąć pewne pozytywy. Kwarantanna (przymusowa czy całkowicie dobrowolna, mająca na celu ograniczenie kontaktów międzyludzkich) to czas, kiedy można poświęcić się planowaniu przyszłych wojaży. Warto uporządkować liczne pomysły, tworząc listę górskich priorytetów. A gdy wyłonią się te najciekawsze cele, sięgnąć po dobry przewodnik oraz mapy, by dopracować szczegóły. Nawet jeśli miałoby z tych planów wiele nie wypalić (czego nikomu nie życzymy), to samo planowanie może być przyjemnością 🙂

[O tym, jak zaplanować wyjazd w góry, można przeczytać we wcześniejszym naszym artykule]

…oraz na przegląd sprzętu

Gdy mamy więcej wolnego czasu, może warto zrobić mały przegląd sprzętu outdoorowego? Niektóre nasze ubrania mogą prosić się o zabiegi pielęgnacyjne, a pogoda sprzyja by suszyć je w ogrodach czy na balkonach. Konserwacja sprzętu będzie nie tylko zajęciem dla głowy, ale faktyczną (i pożyteczną dla nas samych!) pracą.

Pod poniższymi linkami znajdziesz informacje dotyczące prania:

Dobrze jest poświęcić nieco więcej uwagi butom, które mogą wymagać dokładnego wyczyszczenia oraz impregnacji. Naszej interwencji potrzebować może też śpiwór, który w trakcie eksploatacji się brudzi i chłonie nieprzyjemne zapachy.

[Po porady na temat prania śpiworów odsyłamy do wcześniejszego artykułu]

Lepszej okazji, by skontrolować elementy górskiego i kempingowego ekwipunku chyba nie będzie. Wspinacze w tym czasie mogą wziąć pod lupę swój szpej. To także idealny moment, aby dokonać niezbędnych napraw, uzupełnić braki.

co robić w kwarantannie
…można też zrobić mały przegląd sprzętu turystycznego lub wspinaczkowego. (fot. 8academy)

[Polecamy poradniki: o przygotowaniu sprzętu trekkingowego do sezonu oraz o przygotowaniu szpeju do sezonu]

Jeśli czas kwarantanny wykorzystamy na podobne przygotowania, najbliższy z wakacyjnych wyjazdów, będzie dopracowany, jak nigdy!

Literatura, która nie pozwoli zapomnieć o górach

Wróćmy jeszcze do literatury górskiej, która – rzecz jasna – nie kończy się na przewodnikach. Po dobrą książkę o tematyce zbieżnej z naszą pasją warto też sięgnąć z innego powodu – na przykład jeśli szukamy rozrywki lub źródła inspiracji. W biblioteczce prawdziwego fana outdooru nie może zabraknąć biografii ludzi, którzy wywarli istotny wpływ na rozwój dyscyplin górskich oraz pasjonujących wywiadów. Przeżycia podróżników, himalaistów czy wspinaczy przeniesione na papier, mogą otworzyć nam oczy na wiele kwestii. Dobrym wyborem będą takie publikacje, jak:

Wieczór z takimi książkami, z pewnością nie będzie czasem straconym.

Zawsze idealna pora na filmy i podcasty o tematyce górskiej

Kwarantanna może pozytywnie wpłynąć na poziom czytelnictwa w Polsce 😉 To czas, który tzw. „mole książkowe”, z pewnością wykorzystają do nadrobienia lekturowych zaległości. Podobny plan mają zapewne „kinomaniacy”. Przymusowy pobyt w domu będzie znakomitą okazją, by sięgnąć po któryś z filmów o tematyce górskiej. W tym przypadku, oprócz fabuły, fani aktywności outdoorowych zyskują coś jeszcze – możliwość delektowania się pięknymi krajobrazami. Gdy tylko mamy dostęp do internetu, dotarcie do interesujących nas produkcji, nie stanowi dziś większego problemu.

W czasach kwarantanny, warto również zainteresować się audycjami dostępnymi w serwisach streamingowych. Miłośników aktywności outdoorowych, którzy nie zawsze mają czas, by zasiąść przed telewizorem, ale lubią słuchać, gorąco zachęcamy do naszych audycji (Górski Podcast 8a.pl). Znajdziesz nas na kanałach takich jak:

kwarantanna
Włączając Górski Podcast 8a.pl, trafisz na rozmowy o sprzęcie, wywiady z ciekawymi ludźmi dla których wspinaczka, himalaizm, trekking czy skituring stały się stylem życia. (fot. 8academy)

Górskie gry i łamigłówki, w sam raz na czas kwarantanny

Miłośnicy gór i rywalizacji mogą też sprawdzić ofertę producentów gier. Wśród popularnych „planszówek” znaleźć można i takie, których akcja toczy się w Tatrach (Monopoly: Tatry i Zakopane), albo nawet na stokach K2 lub Mount Everestu (obydwie propozycje wydawnictwa rebel.pl). Przy odrobinie wyobraźni zacięty bój z rodziną na planszy, będzie namiastką przygód przeżywanych w górach.

Sposobem na zabicie nudy, mogą być także duże puzzle z motywem górskim. Ta propozycja, wymaga jednak od nas nieco większych pokładów cierpliwości. Z drugiej strony, w czasach gdy pędzimy po -naście godzin na dobę, aktywność taka może być doskonałym treningiem cierpliwości (szczególnie gdy założymy sobie za cel przez określony czas nie zerkać w telefon, nie spoglądać na powiadomienia zegarka).

Stan zagrożenia epidemicznego to stan przejściowy

Kontaktu z naturą, wysiłku w terenie, wiatru na twarzy nic, oczywiście, nie zastąpi. Nie mamy wątpliwości, że powyższe propozycje stanowią tylko namiastkę, tego co nas najbardziej kręci. Ale – cytując popularne powiedzenie – „jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma”.

Czas zagrożenia epidemiologicznego, to sytuacja nadzwyczajna, z którą musimy się pogodzić. Z pewnością chcielibyśmy, żeby to szaleństwo się szybko skończyło, ale miejmy świadomość, że sporo zależy tu od nas. Musimy być zdyscyplinowani i przez jakiś czas ograniczyć wychodzenie z domu, po to by za jakiś czas wrócić w ukochane góry i skały.

#zostańwdomu
#trenujwdomu

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.