11.05.2017

Jakie spodnie w górach wiosną i latem?

Z całej górskiej garderoby spodniom poświęca się chyba najmniej uwagi. Niesłusznie! W tym przypadku zły dobór ubrania może być przyczyną co najmniej dyskomfortu. Ponieważ przed nami kilka cieplejszych miesięcy, sprawdźmy co powinny mieć spodnie, by dobrze spisały się podczas wiosennych i letnich eskapad.

Jeszcze pod koniec ubiegłego wieku dużą popularnością wśród górołazów cieszył się poczciwy jeans, którego zalety zaczynały się i zarazem kończyły na haśle “wytrzymałość”. W takich spodniach trudno było uniknąć nieprzyjemnych obtarć, a o “luksusach” w rodzaju oddychalności, nikt wówczas nawet nie marzył. Dużym problemem była ulewa na szlaku, w końcu wędrówka w bardzo ciężkich, mocno nasiąkniętych wodą spodniach, do przyjemności nigdy nie należała. Takie historie, na szczęście, funkcjonują dziś już tylko w formie barwnych, “survivalowych” anegdot, opowiadanych przez starszych turystów. Współcześni miłośnicy gór mają do dyspozycji szeroki wachlarz nowoczesnych rozwiązań. Tak szeroki, że czasami można się w nim pogubić. 😉 Skoro nadchodzą cieplejsze miesiące, warto przyjrzeć się zdobyczom outdoorowej techniki i zadać sobie pytanie: jakie spodnie w górach wiosną i latem?

Dlaczego proponujemy podział na pory cieplejsze i chłodniejsze? Powód jest prozaiczny. W outdoorze raczej nie ma rozwiązań w pełni uniwersalnych. Praktycznie niemożliwe jest takie dobranie funkcjonalności, by odzież świetnie spisywała się w odmiennych warunkach zimowego oraz letniego sezonu. Jeśli chcemy być zadowoleni z zakupu, powinniśmy najpierw przeanalizować nasze plany, a wybór dopasować do pór roku, w których mamy zamiar najintensywniej eksplorować góry. Oto kilka najważniejszych kwestii.

Jakie spodnie w górach wiosną i latem?

Krótkie spodnie zapewniają maksymalny komfort, pod warunkiem, że jest dobra pogoda. (fot. TNF)

Krótkie czy długie?

Latem nasza garderoba często podlega znacznemu “odchudzeniu”, co przejawia się także tym, że rezygnujemy z długich rękawów oraz nogawek. Czy krótkie spodenki mogą pretendować do miana rozwiązania idealnego na cieplejszą połowę roku? Raczej nie, a przynajmniej nie w górach. Na wyższych wysokościach po prostu klimat rządzi się swoimi prawami. Nawet, gdy na nizinach cieszymy się gorącym latem, tam słupek rtęci może jedynie nieznacznie wychylać się ponad punkt oznaczający zero. Do tego należy brać pod uwagę, dużo częstsze i bardziej gwałtowne niż w mieście, załamania pogody.

Krótkie spodenki to dobra propozycja dla osób, wybierających szlaki w niskich górach, przy stabilnej aurze. Udając się w wyższe partie, musimy brać pod uwagę różne scenariusze pogodowe. Zdanie się jedynie na ochronę od pasa do kolan nie jest w tym przypadku najrozsądniejszym pomysłem. Niepoprawni optymiści ze zbyt krótkimi nogawkami, narażają się na szybsze wychłodzenie organizmu, co jest dużo gorsze od niewielkiego przegrzania. Osoby wysoko ceniące komfort termiczny albo zabierają na szlak oba typy spodni (wiąże się to ze zwiększeniem objętości i ciężaru bagażu oraz koniecznością mało wygodnego przebierania się na trasie) lub wybierają długie spodnie z odpinanymi nogawkami (opcjonalnie korzystają ze spodni długich, w których tą część można podwinąć). Rozwiązanie nr 2, czyli spodnie z odpinanymi nogawkami (tzw. 2 w 1), uchodzi za bardziej uniwersalne i ma sporą grupę zwolenników, nie jest jednak wolne od wad. Za najbardziej czuły punkt uważane są zamki. Nie tylko zwiększają one wagę spodni, ale także są elementem najbardziej narażonym na awarie (dlatego ważne by ten element był od sprawdzonej firmy). Ci bardziej roztargnieni miłośnicy gór muszą się też pilnować, by w schroniskowym, bądź obozowym rozgardiaszu nie zgubić… nogawek.

Na co przede wszystkim zwrócić uwagę?

Jeśli zdecydujemy się na spodnie długie, warto dobrze dopasować ich funkcjonalności, do warunków panujących wiosną i latem w górach. Oto najważniejsze kwestie, z którymi będziemy musieli się zmierzyć.

Oddychalność

Do głównych wyznaczników komfortu należy oddychalność, o czym najczęściej przekonujemy się podczas wymagających podejść. Oczywiście najlepszą cyrkulację powietrza zapewnią spodnie krótkie lub wersja pośrednia – tzw. ¾.  No, ale – o czym już była mowa – w górach lepiej dmuchać na zimne, a udając się w wyższe partie, już na pewno warto mieć ze sobą coś z długimi nogawkami. Na szczęście technologia stosowana dziś przez firmy outdoorowe, pozwala na uzyskanie parametrów nieosiągalnych przez poczciwe jeansy, które przed laty królowały na szlakach.

lekkie spodnie na góry

AFT Quick Dry wykorzystywany przez firmę Hannah to przykład lekkiego i przewiewnego materiału syntetycznego. Na zdjęciu spodnie Hannah Anvil. (fot. 8a.pl)

Znakomite właściwości termoaktywne zapewniają spodnie uszyte z cienkich włókien syntetycznych (producenci w różny sposób nazywają swoje materiały bazujące na tym surowcu: na przykład TNF – VaporWick, Hannah – AFT Quick Dry). Bardzo ważną zaletą takiej odzieży jest sprawne odprowadzanie nadmiaru ciepła i wilgoci, a co za tym idzie zdolność do szybkiego schnięcia (w sposób szczególny docenią to turyści starszej daty, którzy doświadczyli na własnej skórze jak zachowują się przemoczone jeansy). Takie spodnie potrafią być naprawdę lekkie, dlatego warto tak je dopasować, by – w razie potrzeby – można było założyć pod nie termoaktywną bieliznę. Wspomniany zestaw pozwoli zabezpieczyć się przed trudniejszymi warunkami, jakie nawet latem panować mogą w wyższych partiach gór. Dobrą oddychalność, a przy okazji lepszą ochronę przed nieco niższymi temperaturami, zapewniają też spodnie softshellowe. Ten materiał w outdoorze robi ostatnio zawrotną karierę (o jego atutach będzie jeszcze w dalszej części artykułu), a dzięki temu, że występuje w różnych odmianach (od bardzo ciepłych, uzbrojonych w długie polarowe “futro” i membranę, po wersje typowo letnie), można z łatwością dopasować go do ulubionych aktywności oraz panujących warunków atmosferycznych. Może on kryć się pod rożnymi nazwami, nadawanymi zazwyczaj przez producentów. Na przykład w kolekcjach The North Face jeden z lżejszych materiałów softshellowych funkcjonuje jako Apex Aerobic.

Oprócz materiału istotne też są detale konstrukcyjne. Niektórzy producenci, dla poprawienia cyrkulacji powietrza wyposażają swoje wyroby w specjalne otwory wentylacyjne, “aktywowane” poprzez rozsunięcie zamka.

Nieprzewiewność

Spodnie z cienkich i lekkich materiałów syntetycznych zwykle są przewiewne. Nie zawsze jest to atut, o czym wie każdy, kto miał okazje przemierzać ścieżki położone powyżej granicy lasu i odczuł na własnej skórze jak dokuczliwy potrafi być hasający po halach wiatr. Często po minięciu ostatniego drzewa czujemy, jakbyśmy zmienili strefę klimatyczną, w mgnieniu oka z tropików przenosząc się do mroźnej Arktyki. Górski wiatr nie przejmuje się tym, co sugerują kartki kalendarza i nawet w cieplejszych miesiącach potrafi skutecznie ostudzić nasze wyprawowe zapędy. Wybór dobrze oddychających, ale przewiewnych spodni trekkingowych wiąże się z ryzykiem wychłodzenia organizmu. Jeśli więc zamierzamy eksplorować nieco wyższe góry, gdzie bujna roślinność nie ochroni nas przed przemieszczającymi się masami zimnego powietrza, warto postawić na spodnie, które stawią czoła zimnym podmuchom. Najlepszym wyborem będą tu modele softshellowe, które przy dosyć wysokiej oddychalności, są też nieprzewiewne. Warto rozważyć wersje ultralekkie. Chociaż są one nadspodziewanie cienkie, dzięki gęsto tkanym włóknom zapewniają znakomitą ochronę przed wiatrem.

W jakich spodniach iść w góry

Wybierając spodnie trzeba pamiętać, że lato w górach bywa kapryśne. (fot. TNF)

Wodoodporność

Jeśli bardzo zależy nam na tym, by zaplanowaną trasę przejść suchą nogą, powinniśmy zastanowić się nad wyborem spodni membranowych, które najskuteczniej ochronią nas przed deszczem. Jednak każdy kij ma dwa końce. Chociaż membrany zostały zaprojektowane tak, by możliwe było oddychanie, taka struktura zawsze będzie w pewnym stopniu ograniczała cyrkulację powietrza. Stojąc przed wyborem spodni, należy mieć na uwadze, że świetna wodoodporność wiąże się z nieco gorszą oddychalnością, dobrze jest więc najpierw ustalić własne priorytety i zastanowić się, czy takie spodnie są nam niezbędne. Na pewno bardziej przydadzą się one fanom szlaków długodystansowych, niż górołazom wybierającym krótkie szlaki z gęsto rozmieszczonymi schroniskami, w których kaprysy pogody można przeczekać.

Kompromisem jest zakup lekkich i wygodnych spodni softshellowych, w których zewnętrzny materiał pokryty został hydrofobową warstwą polimeru DWR (chroniącą materiał przed wnikaniem wody). Chociaż to rozwiązanie nie dorównuje w pełni membranie, takie spodnie przy całkiem dobrej oddychalności, oferują niezłą ochronę w czasie mżawki czy podczas kontaktu z rosą.

Ochrona przed promieniami UV

Chociaż nie zawsze o tym pamiętamy, przemierzając odsłonięte tereny narażeni jesteśmy na działanie promieni słonecznych, nie mniej niż osoby wygrzewające się na plaży. Jak widać producenci odzieży outdoorowej próbują uchronić nas nawet przed konsekwencjami zbyt długiego przebywania na słońcu. Ochronę przed promieniami UV (której poziom określa liczba znajdująca się po skrócie “UPF”), traktować należy, bardziej jako ciekawy dodatek, niż rozwiązanie, bez którego nie można się obejść.

Co jeszcze jest istotne?

Oprócz właściwości, które niejako definiują wersję wiosenno-letnią spodni, warto też przyjrzeć się innym cechom, wpływającym na komfort użytkowania. Dobra outdoorowa odzież, niezależnie od tego, kiedy jest używana, powinna gwarantować:

Swobodę ruchów

Przymierzając się do nowych spodni, warto zwrócić uwagę czy zapewniają one wystarczającą swobodę ruchów. W tym kontekście ważny jest nie tylko krój (dobrze jest poświecić trochę czasu na znalezienie modelu dopasowanego do sylwetki), ale też użyte surowce. Godne polecenia są spodnie ze specjalnymi wstawkami z elastycznych materiałów (na przykład elastanu) w okolicach kolan. Ten punkt jest szczególnie istotny w przypadku, gdy wybieramy spodnie, w których mamy zamiar się także wspinać.

mocne spodnie górskie

Dzięki wzmocnieniom w miejscach najbardziej narażonych na zużycie, spodnie Marmot Limantour Pant stawią czoła najtrudniejszym wyzwaniom. (fot. 8a.pl)

Wytrzymałość

Jeżeli w górach przebywamy często, wybieramy dłuższe i bardziej wymagające trasy trekkingowe, albo myślimy o wspinaczce, powinniśmy zainwestować w spodnie ze wzmocnieniami tzw. newralgicznych miejsc. Najczęściej mają one formę charakterystycznych łat z wytrzymałych materiałów (np. Cordura®, czy Kevlar®) i chronią przed przetarciami okolice kolan, pośladków, a czasami także kostek.

Zamki lub rzepy na nogawkach

Jeśli stawiamy sobie na tyle ambitne cele, że do ich realizacji potrzebować będziemy solidnych butów wysokogórskich, warto pomyśleć o spodniach z rozpinanymi nogawkami. Taka konstrukcja ułatwia zakładanie szerszego obuwia.

Ściągacze na końcu nogawki

To rozwiązanie pozwoli lepiej dopasować nogawkę do buta. Ściślejsze przyleganie sprawić ma, że nie będzie wlewała się tam woda.

jakie spodnie na lato polecacie

Zamek przy nogawce to detal, który podnosi funkcjonalność. Na zdjęciu cienkie spodnie softshellowe Rab Torque Pants. (fot. 8a.pl)

Kieszenie

Może w hierarchii ważności, nie zajmują one pierwszych pozycji, ale ich brak czasami prowadzić może do małych… frustracji. Poręczne kieszenie boczne, w których schować da się często używane drobiazgi, to standard. Fani trekkingu oraz wspinaczki docenią też praktyczne zalety dużych kieszeni ulokowanych na wysokości uda. Producenci odzieży dedykowanej takim aktywnościom często dbają, by ich wymiar pozwalał na wygodne schowanie mapy czy planu drogi. Ich funkcjonalność podnoszą też solidne zapięcia.

System mocowania

Mocowanie zapobiec ma zsuwaniu się spodni, co bywa nie tylko denerwujące, ale też może prowadzić do powstawania obtarć. Najpopularniejszymi rozwiązaniami są tu paski oraz szelki. Oba systemy mają swoich zwolenników i przeciwników. Szlufki do paska z jednej strony mogą okazać się przydatne do mocowania potrzebnych na trasie gadżetów. Z drugiej, jeśli nie zostały zaprojektowane z należytą starannością, mogą nas ocierać. Szelki pozwalają utrzymać na miejscu także te cięższe modele spodni.

A więc jakie spodnie w górach wiosną i latem?

Odpowiedź na to pytanie będzie różna w zależności od tego, gdzie dokładnie i w jakim celu się udajemy. Nie ma jednego modelu spodni, które równocześnie będą w pełni wodoszczelne i wiatroszczelne oraz super oddychające. Nie bez znaczenia są też osobiste preferencje. Innego wyboru dokona “zmarzluch”, a innego osoba, która szybko się przegrzewa. Oto kilka propozycji, dostosowanych do potrzeb miłośników konkretnych aktywności.

Jednodniowe wyjazdy w góry typu beskidzkiego

Osoby preferujące najmniej skomplikowane aktywności w łatwym terenie powinny postawić na dobrą oddychalność. Na trasach w niskich górach, w znacznym stopniu osłoniętych drzewami, nie będziemy aż tak narażeni na działanie niskich temperatur i walkę z nieprzyjemnym wiatrem. Za to podczas dłuższych podejść łatwo się spocić. W takich warunkach sprawdzą się krótsze wersje spodni (np.: The North Face Speedlight Short, dostępne w wersji dla pań i panów) lub spodnie w wersji ¾ (np. męskie Hannah Hug, czy damskie Hannah Alessi). Ci, co wolą pełniejszą ochronę, powinni zainwestować w spodnie z przewiewnych i szybkoschnących materiałów syntetycznych lub lżejszych odmian softshella. Warte rozważenia są wersje 2 w 1 (przykładem mogą być spodnie męskie Salewa Puez Dry 2/1 lub damskie Salewa Puez 2 DST 2/1 Pant).

spodnie górskie z odpinanymi nogawkami

Krótkie, a może długie? Dla osób, które nie mogą się zdecydować mamy wersje 2 w 1. Na zdjęciu spodnie Salewa 2 DST 2/1 Pant w obu “wcieleniach”. (fot. 8a.pl)

Trekking długodystansowy

Osoby przemierzające z plecakiem dłuższe trasy, zwykle mają twardy orzech do zgryzienia, muszą bowiem zdecydować, czy postawić na lekkość, czy wziąć więcej rzeczy, ale dobrze przygotować się na każde warunki. W praktyce tylko największym szczęściarzom udaje się podczas wielodniowej wędrówki ominąć opady, dlatego dobrze mieć przy sobie dwie pary spodni: wodoodporne membranowe (np.: The North Face Shinpuru Pant w wersji dla pań i panów) oraz lekkie z przewiewnego materiału syntetycznego (np.: Dynafit Transalper Light DST Pant dla kobietmężczyzn) lub – bardziej uniwersalne – softshellowe (np.: damskie lub męskie The North Face Speedlight Pant).

Trekking w górach średnich i wysokich

Tutaj najlepszym wyborem będzie lekki softshell z powłoką DWR (np.: damskie lub męskie spodnie The North Face Speedlight Pant), który nie pozwoli nam się przegrzać, ale jednocześnie będzie chronił przed przewianiem oraz umiarkowanym opadem. Warto dodać, że takie spodnie, będą wyborem najbardziej uniwersalnym: sprawdzą się, bowiem, zarówno w górach typu beskidzkiego, jak i w przypadku ambitnej turystyki lodowcowej.

spodnie do trekkingu i wspinaczki

Spodnie The North Face Speedlight Pant (dostępne w wersji dla pań i panów) doskonale spiszą się podczas wymagającego trekkingu oraz wspinaczki. (fot. 8a.pl)

Wspinaczka

Przyjęło się, że spodnie stworzone z myślą o łojantach, zdadzą też egzamin na turystycznych szlakach, ale nie każde spodnie trekkingowe będą dobrze służyły w skale. Gdy stoimy przed wyborem spodni do wspinaczki, nasze wymagania powinny więc wzrosnąć. Wspinacze zwykle mają  swoje preferencje: niektórzy wybierają luz, jaki gwarantują krótsze wersje spodni (np.: Ocun Jaws 3/4 dla panów, czy Ocun Noya Shorts dla pań), inni wolą zapewnić sobie lepszą ochronę przed wiatrem i chłodem, więc stawiają na softshell (np.: The North Face Corona Climbing Pant w wersji dla pań lub panów). Zanim podejmie się decyzję zakupową, dobrze jest zwrócić uwagą na takie kwestie, jak:

Wytrzymałość
Spodnie narażone na częstszy kontakt ze skałami muszą zostać wzmocnione w newralgicznych miejscach (wybór wersji zbyt delikatnej, skończy się zapewne ponowną wizytą w sklepie).

Swoboda ruchów
Wszelkie ograniczenia w tym zakresie mogą wręcz prokurować niebezpieczne sytuacje, warto, więc postawić na odzież z elastycznego materiału. Istotne, by spodnie posiadały odpowiednio wyprofilowane, niekrępujące ruchów, kolana. Unikać należy spodni zbyt luźnych, które narażają nas na ryzyko zaczepienia się o jakiś wystający element.

Nieprzewiewność
Niezwykle istotną kwestią jest ochrona przed wychłodzeniem, na jakie narażeni jesteśmy na stanowisku, gdzie najczęściej mamy do czynienia z chłodnym wiatrem. Warto rozważyć więc zakup spodni nieprzewiewnych.

Kieszenie
Pojemne kieszenie z praktycznymi zapięciami pozwolą upchać drobny szpej. Dwie kieszenie boczne, to absolutne minimum. Najlepiej, gdy spodnie posiadają jeszcze duże kieszenie w części udowej.

spodnie wspinaczkowe na lato

Długość spodni, to kwestia upodobań wspinacza. Ważne, żeby zapewniały swobodę ruchów i były trwałe. Na zdjęciu spodenki wspinaczkowe Ocun Jaws 3/4 oraz spodnie wspinaczkowe The North Face Corona Climbing Pant Lady. (fot. 8a.pl)

Podsumowanie

Jak widać nie ma rozwiązania, które zadowoli każdego: od niedzielnego turysty, przez długodystansowca i fana gór wysokich, po wspinacza. Przed dokonaniem wyboru należy też rozstrzygnąć szereg kwestii, które definiują charakter górskiej działalności, ale też wziąć pod uwagę czynniki indywidualne, takie jak wrażliwość na wysokie oraz niższe temperatury, czy wiatr. Jeśli jednak mielibyśmy się pokusić o wskazanie rozwiązania najbardziej uniwersalnego, z pewnością byłyby to spodnie uszyte z lekkiego softshellu, nieposiadającego membrany. Do miana spodni wielozadaniowych pretendują na przykład te, tworzące kolekcję The North Face Speedlight Pant.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.