01.10.2018

Czołówka. Jaką wybrać?

W górskiej lub leśnej scenerii orientacja w terenie, nawet za dnia bywa utrudniona, a gdy robi się ciemno, poziom trudności jeszcze wzrasta. I nie ma tu żartów! W ciemnościach, łatwo zgubić szlak lub nabawić się kontuzji. Szybko zapadający zmrok nie musi jednak ograniczać twojej aktywności, niezależnie od tego, gdzie się ona odbywa. Wystarczy, że zadbasz o alternatywne źródło światła. A wybór w tym segmencie jest naprawdę duży.

Jesteś osobą aktywną i martwią cię coraz krótsze dni? Chcesz wydłużyć sezon górskich wędrówek lub rowerowych wypadów? Najlepszym rozwiązaniem będzie czołówka. Jaką wybrać? To zależy od twoich potrzeb oraz zasobności portfela. By ułatwić ci decyzję, prześwietliliśmy najpopularniejsze rozwiązania. Mamy nadzieję, że po lekturze tego artykułu wszystko stanie się jaśniejsze.

Dlaczego czołówka?

Z problemem szybko zapadających ciemności zmagano się od dawien dawna. Prekursorom turystyki zalecano zaopatrywanie się w… pochodnie. W czasach nieco bardziej nam współczesnych, dobrym zwyczajem było zabieranie ze sobą solidnej latarki, najlepiej z dodatkowym kompletem baterii. Starsi miłośnicy trekkingu, pamiętający jeszcze erę flanelowych koszul i glanów, wiedzą że takie zestawy musiały swoje ważyć. Technika jednak nie stoi w miejscu, dlatego szansa spotkania turysty, oświetlającego sobie drogę masywną latarką na baterie R 12, jest dziś równie niewielka, jak prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia w Beskidzie Żywieckim. 😉

Współczesnym nocnym markom zadanie ułatwiają małe i lekkie latarki czołowe, nazywane potocznie “czołówkami”. Umieszczenie źródła światła na głowie ma dwie, bardzo ważne zalety. Czołówka, przede wszystkim nie angażuje rąk, dzięki czemu można wykonywać czynności, które ze zwykłą latarką, byłyby zdecydowanie trudniejsze, jeśli nie niemożliwe. Do tego strumień światła automatycznie pojawia się w miejscu, na które patrzymy. Z dobrodziejstw latarek czołowych korzystają dziś zarówno użytkownicy kijów trekkingowych, jak i bywalcy biwaków, biegacze, rowerzyści, czy speleolodzy…

Wczytuję galerię

Z czego składa się czołówka?

Każda latarka czołowa posiada trzy główne elementy: moduł oświetleniowy, system mocowania oraz system zasilania. Warto przyjrzeć im się z bliska, bo od zastosowanych rozwiązań, zależy funkcjonalność takich urządzeń.

Moduł oświetleniowy

Najważniejszymi elementami współczesnych czołówek są małe i lekkie diody półprzewodnikowe (najczęściej LED). Od poczciwej żarówki, odróżnia je nawet kilkunastokrotnie mniejszy pobór energii oraz wyraźnie dłuższa żywotność. Są też bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Diody wytwarzają strumień światła, który można dodatkowo kontrolować za pomocą urządzeń optycznych – takich, jak soczewka rozpraszająca (dyfuzor). W module nie może też zabraknąć układu elektronicznego. Nowoczesne lampki mają zazwyczaj kilka poziomów i trybów świecenia, co umożliwia precyzyjne dostosowanie się do warunków zastanych w terenie. Niektóre modele wyposażone są także w płynną regulację jasności świecenia, dzięki czemu można idealnie dostosować ją do aktywności.

Jednym z najważniejszych parametrów czołówki, jest ilość generowanego przez nią światła (popularna “jasność”), mierzona w lumenach. Trzeba przyznać, że w tym temacie obserwujemy prawdziwy wyścig zbrojeń. Jeszcze nie tak dawno za luksus uchodziły latarki oferujące 100 czy 200 lumenów. Dziś już z takiego sprzętu “wycisnąć” można nawet 10 razy większą ilość światła! Wiemy, że fajnie jest zabłysnąć niezwykle intensywnym światłem, ale zakup takiego gadżetu, nie zawsze znajduje praktyczne uzasadnienie, o czym zresztą będzie w dalszej części artykułu. Szukając odpowiedzi na pytanie jaką czołówkę wybrać pamiętaj o prostej zasadzie: duża jasność, zwykle wiąże się nie tylko z wyższą ceną, ale również z ponadprzeciętnym poborem energii.

Czołówka. Jaką wybrać?

Sercem każdej czołówki jest moduł oświetleniowy. Na zdjęciu Climbing Technology Lumex Pro (fot. 8a.pl)

System mocowania

Najczęściej tworzy go jeden elastyczny pasek, który zakłada się na głowę. W przypadku cięższych modeli, wykorzystywane jest dodatkowe wsparcie w postaci drugiego paska, przytrzymującego czołówkę od góry. System nośny posiada też elementy pozwalające na regulację. Wybierając produkt, zwróć szczególną uwagę na to, czy paski nie są za bardzo wiotkie i czy klamry nie uwierają cię w głowę.

Czołówka - jak ją zamocować?

Plastikowa sprzączka umożliwia łatwą regulację długości paska. Na zdjęciu Black Diamond Spot (fot. 8a.pl)

System zasilania

Pojemnik na ogniwo energetyczne
Pojemniki na baterie występują w dwóch głównych wersjach: mogą być zintegrowane z modułami oświetleniowymi, lub stanowić oddzielny element połączony z lampką przy pomocy kabla. W modelach z krótkim przewodem pojemnik na baterie najczęściej przypięty jest do paska z tyłu głowy. W takim układzie dwa najcięższe elementy rozmieszczone zostają na zasadzie przeciwwagi, co gwarantuje większą stabilność. Wersje z dłuższym kablem, umożliwiają umieszczenie pojemnika w dowolnie wybranym miejscu, na przykład kieszeni kurtki.

Akumulatorki lub baterie
Na rynku dostępne są produkty zasilane wewnętrznym akumulatorkiem (zwykle litowo-jonowym) lub bateriami (najczęściej AAA, rzadziej AA). Decydując się na ten pierwszy rodzaj, zaoszczędzisz na zakupie nowych baterii, ale możesz mieć problem, gdy akumulatorki wyczerpią się z dala od miejsc, gdzie można je naładować. Zakup latarki czołowej na baterie daje w tej kwestii większe pole manewru, ale oznacza też dodatkowe wydatki.

Czołówki z różnymi systemami zasilania

Różne systemy zasilania w czołówkach. Od lewej Ledlenser – wyjmowany akumulator montowany z przodu, Silva – akumulator mocowany z tyłu, Black Diamond – tradycyjne baterie AAA. (fot.8a.pl)

Czołówka. Jaką wybrać?

Producenci latarek czołowych, prześcigają się dzisiaj w oferowaniu sprzętu o coraz większej mocy i nowych funkcjonalnościach. Poszczególne modele najczęściej specjalizują się w pracy w określonych warunkach, dlatego precyzyjne dopasowanie sprzętu do realnych potrzeb, zwiększa szansę na zadowolenie z zakupu. Zanim wybierzesz się do sklepu, zastanów się, do czego ma ci służyć czołówka, dopiero wtedy postaw na konkretne rozwiązania. Oto kilka podpowiedzi.

Czołówka na biwak

Wybierasz się pod namiot? W warunkach obozowych najlepiej sprawdzi się czołówka z trybem bliskiego zasięgu, którego wyróżnikiem jest szeroka wiązka światła o niezbyt dużej jasności (zwykle poniżej 100 lumenów). Chodzi o to, by czołówka oświetliła wszystko, co tylko znajduje się w zasięgu twoich rąk, a przy tym nie raziła innych uczestników biwaku. Świetnie w tej roli sprawdzają się takie modele jak Black Diamond Astro czy Petzl Tikka. Tryb oferujący bardziej rozproszone światło posiadają również nieco mocniejsze czołówki, takie jak Black Diamond Spot.

Latarka czołowa w góry

Czołówki z rodziny Black Diamond Spot z systemem SinglePower LED znakomicie sprawdzają się na biwakach (fot. 8a.pl)

Czołówka trekkingowa

Nieco większy zasięg powinna mieć czołówka, którą zabierzesz na górską wędrówkę. Tak na dobrą sprawę, bezpieczne stawianie kroków podczas nocnych ekspedycji, umożliwiają już modele oferujące strumień światła powyżej 100 lumenów. Ale przecież producenci oferują dziś dużo większe osiągi. Wybierając model, który ma ci służyć podczas długich tras, zwróć szczególną uwagę na deklarowany przez producenta czas działania. Optymalny wybór to taki, który będzie odzwierciedlał kompromis, pomiędzy dążeniem do jak największej mocy, a apetytem urządzenia na energię. Dobrze, gdy jest to model lekki, bo każdy zaoszczędzony gram to ulga dla twoich mięśni i kości. Dużą popularnością wśród górskich wędrowców cieszą się modele kompaktowe, z rodzin: Black Diamond Storm, Petzl Reactik czy Ledlenser MH6. Bardziej szczegółowy przegląd czołówek w góry prezentujemy tutaj.

Jaką czołówkę w góry?

Black Diamond Storm spełni oczekiwania najbardziej wymagających fanów trekkingu. (fot. 8a.pl)

Czołówka na rower

Do niedawna na krótkie wycieczki rowerowe, organizowane po zmroku, zabierało się lampki o jasności do 200 lumenów, z optyką pozwalającą na precyzyjne oświetlenie obiektów znajdujących się bezpośrednio przed kolarzem. Chociaż dzisiejsze czołówki oferują znacznie większą jasność świecenia i tak najważniejsze są tu: wygoda oraz niska waga. Sprzęt dostosowany do potrzeb rowerzystów, znaleźć można m.in. w ofercie firmy Silva czy Ledlenser.

Jak korzystać z czołówki na rowerze? Można założyć ją bezpośrednio na głowę, lub na kask. Na rynku dostępne są też modele, w zestawie ze specjalnym klipsem, umożliwiającym montaż lampki na kierownicy. Takie rozwiązanie zapewniają np. Silva Trail Speed 3XT oraz Ledlenser XEO19R.

Czołówka na rower - jaka?

Niektóre czołówki posiadają uchwyty do mocowania na kierownicy – na zdjęciu wszechstronny model marki Silva, który możemy zamontować również na kasku. (fot. 8a.pl)

Czołówka do biegania

Do takiej aktywności potrzebny jest sprzęt lekki i dobrze trzymający się głowy, jasność schodzi na drugi plan. Biegaczom-amatorom powinny wystarczyć urządzenia oferujące ok. 200 lumenów. Proste, ale niezawodne. Zawodowcy mają trochę większe wymagania, wynikające z zależności: im szybszym bieg, tym więcej potrzebuje się światła.  Miłośnicy przyspieszonego pulsu, dla których taka aktywność jest jedynie formą rekreacji, chętnie wybierają czołówki Ledlenser Neo 4. Oczekiwania co do sprzętu rosną też w górach. Osobom preferującym najtrudniejsze trasy trail runningowe, polecić można sprzęt z rodziny Silva Trail Speed 3XT. Warto rozważyć zakup sprzętu z dodatkowym, czerwonym światełkiem sygnalizacyjnym, znajdującym się w tylnej części (taką funkcjonalność posiada m.in. czołówka Black Diamond Spritner i Climbing Technology Lumex Pro). Poprawi ono widoczność, co nie jest bez znaczenia dla bezpieczeństwa. Tematykę czołówek do biegania szerzej przedstawiamy w osobnym artykule Jaka czołówka do biegania?.

Świecąca czołówka do biegania

Czołówka biegowa posiadająca szerszy kąt świecenia doskonale sprawdza się w czasie pokonywania ścieżek. Tylne czerwone światło w Black Diamond Sprinter to dobry dodatek w czasie późniejszych treningów w mieście. (fot. 8a.pl)

Czołówka na zimę

Wybierając czołówkę, musisz się zastanowić w jakim zakresie temperatur będziesz z niej korzystać, a wszystko przez wrażliwość ogniw energetycznych na mróz. Jeśli w kalendarzu twoich górskich ekspedycji ważne miejsce zajmują miesiące zimowe, rozejrzyj się za modelami z osobnym, odpinanym pojemnikiem na baterie. Takie rozwiązanie pozwoli ci schować je pod kurtkę, dzięki czemu zahamowany zostanie spadek wydajności. Twoje baterie zapewnią energię nawet wtedy, gdy słupek rtęci wyraźnie spadnie poniżej zera.

Jeśli dbasz o to, by ogniwa energetyczne nie zmarzły, na pewno też pomyślisz o własnym komforcie termicznym. Poszukaj wersji wyposażonych w przyciski, którymi swobodnie będziesz operować w zimowych rękawiczkach. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnych odmrożeń. W ofercie topowych producentów znajdziesz modele w pełni przystosowane do warunków zimowych, takie jak odporny na niskie temperatury i funkcjonalny Black Diamond Icon.

Latarka czołowa z długim kablem zasilającym na zimę.

Czołówka Black Diamond Icon z systemem pasków do mocowania baterii pod kurtką to idealny wybór na zimę. (fot. 8a.pl)

Czołówka odporna na wodę

Nie od dziś wiadomo, że woda elektronice nie służy. Jeśli chcesz mieć pewność, że czołówka nie zawiedzie cię w przypadku oberwania chmury lub bliskiego kontaktu z rwącym potokiem, musisz przyjrzeć się jej wodoodporności, czyli współczynnikowi „International Protection Rating”. Może się on ukrywać pod skrótami IPX lub IP, które są okraszone cyframi. Jak czytać takie dane? W przypadku formatu IPX+cyfra, ostatni znak określa poziom odporności na przemoczenie. Skala zaczyna się od 0 (brak ochrony), a kończy na 8 (ochrona przed skutkami ciągłego zanurzenia w wodzie). Wędrówkę w deszczu powinna przetrwać latarka oznaczona IPX4. Najbardziej zaawansowane latarki czołowe osiągają poziom 8, czyli są chronione przed skutkami krótkotrwałego zanurzenia w wodzie na ściśle określonej głębokości zgodnie z podawaną przez producenta specyfikacją. Taka sama skala obowiązuje przy zapisie w formacie IP+cyfra+cyfra, gdzie stopień wodoodporności określa znak znajdujący się na samym końcu. Na przykład: czołówka robocza Petzl Pixa 3R, posiadająca IP67, gwarantuje wodoodporność na poziomie definiowanym przez cyfrę 7, a czołówka Black Diamond Ion o parametrze IPX8 posiada wodoodporność na poziomie 8.

Wodoodporna czołówka z kroplami wody.

Niektóre czołówki posiadają wyjątkową wodoodporność. BD Ion charakteryzuje się parametrem IPX8, co czyni go niemal niewrażliwym na wodę. (fot. 8a.pl)

Funkcjonalności, które mogą Ci się przydać

Na pewno natkniesz się na wzmianki o innych nowinkach technicznych. W końcu każdy szanujący się producent ma swoje patenty. Do popularnych funkcjonalności, które mogą podnieść komfort użytkowania, należą:

Regulacja nachylenia kąta wiązki światła

Niewątpliwą zaletą czołówek jest to, że strumień światła automatycznie podąża w stronę, gdzie kieruje się wzrok. Niektóre latarki czołowe mają dodatkowo zakres regulacji, który pozwoli ci z jeszcze większą precyzją trafić w obiekt, któremu się chcesz przyjrzeć.

Jaką czołówkę polecacie?

W czołówkach Black Diamond Spot regulacja kąta padania światła jest bardzo prosta. (fot. 8a.pl)

Wskaźnik poziomu zużycia baterii

Niespodzianki? W górach raczej nie są wskazane, dlatego warto mieć dobrze naświetloną sytuację. Czytelny wskaźnik zużycia baterii lub system ostrzegający przed ich rozładowaniem się, pomoże ci określić potrzeby energetyczne sprzętu. To szczególnie ważne, gdy na trasie nie ma zbyt wielu miejsc, gdzie można się “podładować”.

Czołówka na baterie?

Dobrze wiedzieć, jak mocne są baterie. (fot. 8a.pl)

Blokada przełącznika

Baterie lub akumulatory sprawdzone, czołówka wędruje na dno plecaka. Wyciągasz ją, gdy robi się szaro i tu… zaskoczenie. Lampka przez wiele godzin podświetlała ubrania oraz kanapki i teraz brakuje jej mocy, by poprowadzić cię przez ciemny las. Aby zapobiec takim czarnym scenariuszom, niektórzy producenci zaopatrują swój sprzęt w blokadę włącznika. Rozwiązań może być kilka. Do ciekawszych należy technologia BatteryLock, oferowana przez firmę Coleman w modelu CSX200. Polega ona na rozsuwaniu obudowy lampki. Gdy pojawi się czerwony pierścień, masz pewność że sprzęt został rozłączony ze stykami. To zapobiegnie niekontrolowanemu rozładowaniu się źródła zasilania.

Czołówka na trasę

W czołówce Coleman zastosowano system szybkiego rozłączania baterii. (fot. 8a.pl)

Stabilizator napięcia

Brzmi groźnie? Jego funkcję postaramy się wytłumaczyć na prostym przykładzie. Źle się odnajdujesz w ciemnościach, dlatego kupujesz czołówkę o dosyć dużej mocy. Sprzęt, który tak dobrze spisywał się na początku, po pewnym czasie zaczyna robić ci na złość, serwując coraz słabszy strumień światła. Zepsuł się? Niekoniecznie. Bardzo prawdopodobne, że używasz latarki, która nie ma stabilizatora napięcia. Funkcjonalność, o której mowa, gwarantuje jednakową jasność światła przez określoną liczbę godzin, niezależnie od stopnia wyczerpania baterii. Czołówki ze stabilizatorem napięcia są, niestety, droższe, ale pozwalają na uniknięcie niemiłych niespodzianek. Jednym z takich systemów jest Constant Lighting, oferowany przez firmę Petzl między innymi w modelu Myo. Producent podaje czas, w którym gwarantuje stały poziom światła. Później latarka przechodzi w tryb rezerwowy, oznaczający działanie przy obniżonej mocy.

Tryb chwilowego korzystania z maksymalnej mocy

Chociaż z maksymalnych osiągów latarki czołowej nie korzysta się przez cały czas, bywają sytuacje, gdy trzeba przyjrzeć się odległym przedmiotom nieco dokładniej. Producenci czołówek starają się przewidzieć również nietypowe zdarzenia, stąd obecność takich rozwiązań, jak tryb Boost, stosowany w produktach firm Petzl, Silva czy Ledlenser.

Świecąca czołówka marki Ledlenser.

Najmocniejsze czołówki sportowe, takie jak Ledlenser XE019R, dysponują niezwykle mocnym trybem Boost, który pozwala rozjaśnić każde ciemności. (fot. 8a.pl)

Dobrze mieć jasność

Czołówka, jak na swoje niewielkie gabaryty, funkcjonalności ma naprawdę wiele, a to nie ułatwia wyboru. Co więcej! Podejrzewamy, że na deskach kreślarskich konstruktorów szkicowane są już nowe modele, oparte na nieznanych jeszcze rozwiązaniach. I to one za jakiś czas wyznaczać będą outdoorowe standardy. Jeśli nawet nie udało nam się podsunąć ci gotowego rozwiązania, idealnie dopasowanego do potrzeb, mamy nadzieję, że rzuciliśmy na ten temat nowe światło. a szukanie odpowiedź na pytanie: “czołówka, jaką wybrać?”, nie będzie już dla ciebie… błądzeniem po omacku.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.