02.06.2026

Test La Sportiva Prodigio Pro – buty trailowe bez żadnych wad?

Popełniłem już kilka recenzji sprzętu biegowego, ale ten test będzie w moim odczuciu najtrudniejszy. Dlaczego? Ponieważ jestem fanboyem butów trailowych La Sportivy. OK, skoro mamy to zwierzenie za sobą, zapewniam Was, że będę uparcie dążył do znalezienia słabych stron modelu Prodigio Pro. Czy mi się to uda? Zapraszam do zapoznania się z tekstem. Ale uprzedzam, kilka plusów też tu się pewnie znajdzie.

                       

La Sportiva. Marka, obok której nie przejdzie obojętnie żaden wspinacz, alpinista czy po prostu górski turysta. Ich buty wspinaczkowe, podejściówki (legendarna już seria TX!), odzież czy buty górskie – również do akcji na grubo powyżej 4000 m n.p.m. – są po prostu w środowisku outdoorowym znane. Czy tak samo jest z butami biegowymi tej marki? Moim zdaniem niestety nie. Pracując „w branży” od wielu lat, doskonale pamiętam ich pierwsze modele na polskim rynku. Zapadły mi w pamięć ze względu na swój unikalny design. Co jest z mojej perspektywy niezwykle interesujące – lwia część tych modeli jest produkowana po dziś dzień. I to bez żadnych zmian! Jest to wręcz niespotykane zjawisko w dzisiejszych czasach, ponieważ producenci mają tendencję do wprowadzania jakichkolwiek zmian z sezonu na sezon, chociażby kolorystycznych. A La Sportiva nie, bo… po co zmieniać coś, co działa?

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Ostatnie chwile przed pierwszym ubrudzeniem La Sportiva Prodigio Pro. (fot. Paulina Marciniak)

W kontrze do powyższej laurki, którą wystawiłem włoskiej marce, jej buty nadal rzadko widuje się na nogach górskich biegaczy. Smuci mnie to niezmiernie, bo przed testem Prodigio Pro „zabiegałem” dwie pary innych modeli tej marki i są to moim zdaniem jedne z najlepszych butów, jakie miałem. Myślę, że brak popularności tej marki w środowisku biegowym wynika z braku agresywnej promocji względem licznej konkurencji na tym polu. Całe szczęście, zmienia się to od ubiegłego roku, kiedy to La Sportiva wypuściła linię Prodigio. Fakt wypuszczenia linii o tej samej nazwie głównej, gdzie każdy z butów ma nieco inne zastosowanie i kontynuowanie tego trendu w kolejnym sezonie, świadczy o chęci mocniejszego zaakcentowania swojej obecności w świecie biegów górskich.

Jakie obecnie mamy Prodigio?

  • Prodigio / Prodigio 2 – klasyczny „codzienny” but do biegów górskich,
  • Prodigio Max – but na ekstremalne dystanse ultra, z największą amortyzacją,
  • Prodigio Pro – but na „zwykłe” ultra (takie 150 km, to na luzie) i do tego szybki. To właśnie jego dotyczy test.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
UWAGA – podczas testów La Sportiva Prodigio Pro nie ucierpiał żaden krokus! (fot. Przemo Skóra)

La Sportiva Prodigio Pro po wyjęciu z pudełka

Cholewka gra tu pierwsze skrzypce, jest najbardziej charakterystyczna. Została wykonana z bardzo lekkiego i jednocześnie wytrzymałego materiału Power Wire, który konstrukcją przypomina pajęczą sieć. I niech nie zmartwi Was jego chropowata struktura, ponieważ wewnątrz buta zastosowano coś na wzór linera, czyli wyściółkę z bardzo cienkiej siateczki. Kolejnym ciekawym elementem jest skarpetowy kołnierz przy pięcie, który pełni z jednej strony rolę stuptuta, dzięki któremu nic nie powinno wpaść do buta, a z drugiej strony opina kostkę i zapewnia dodatkową stabilizację. Język również w przyjemny sposób okala stopę. Miłym dodatkiem są materiałowe zgrubienia na jego zewnętrznej stronie, które minimalizują ryzyko ucisku przez sznurówki przy ich mocniejszym zawiązaniu. Całość dopełnia minimalistyczny otok na froncie i osłona na palce.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
La Sportiva Prodigio Pro nie może się nie podobać. (fot. Rafał Marciniak)

Podeszwa to dwie pianki – znajdująca się w środku buta pianka TPU, w którą wstrzyknięto azot i która odpowiada za wybicie, oraz zewnętrzna, sztywniejsza pianka EVA, odpowiadająca za stabilizację. Guma to autorski materiał La Sportivy FriXion White. Tu miałem już przyjemność wcześniej zapoznać się z podeszwą tego typu, więc wiedziałem, że nie muszę się obawiać o brak odpowiedniej trakcji. Konstrukcja kołków jest dwukierunkowa, aby zapewnić przyczepność zarówno pod górę, jak i w dół. Ich długość to 4 mm, co jest zdrowym kompromisem, aczkolwiek osobiście preferuję kołki o długości 5 mm. Nadmienię, że podeszwa mimo przystosowania do kamienistego terenu (posiada tzw. „rocker”) jest wyraźnie plastyczna i giętka, co nie jest standardem – duży plus!

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Guma FriXion White na podeszwie zapewnia bardzo dobrą trakcję. (fot. Paulina Marciniak)

But jest ładny. I nie mam tu na myśli tego, że „mi się podoba, ale to kwestia gustu”. Jest on zaprojektowany w taki sposób, iż wierzę, że nie może się on nie podobać. Kolorystyka jest skomponowana w taki sposób, że biała pianka i czarna cholewka z czerwonymi i żółtymi akcentami nie jest nachalna. Duże logo producenta, mimo że… duże, również wpasowuje się tutaj bardzo dobrze.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Zastosowany w La Sportiva Prodigio Pro materiał cholewki Power Wire jest jednocześnie lekki i bardzo wytrzymały. (fot. Przemo Skóra)

Specyfikacja techniczna z komentarzem autora:

  • Standardowe dopasowanie – krążą opinie, że to but na wąską stopę, ale nie zgadzam się z tym. UWAGA – size up! Szczegóły na końcu artykułu.
  • Sznurowanie – klasyczne.
  • Cholewka – innowacyjny materiał Power Wire.
  • Język – ściśle dopasowany do stopy, specjalnie pogrubiony od zewnątrz, aby sznurówki nie uciskały stopy.
  • Pianka – dwuskładnikowa – EVA odpowiadająca za stabilizację i TPU „ostrzyknięte” azotem dla zapewnienia dobrego wybicia.
  • Waga – 295 g (rozmiar 45) – bardzo przyzwoicie jak na buta tego typu.
  • Drop – 6 mm (34 mm pod piętą, 28 mm pod palcami) – złoty standard.
  • Podeszwa zewnętrzna – guma FriXion White z 4 mm bieżnikiem – uniwersalny zestaw, chociaż bardziej ucieszyłyby mnie „ząbki” o 1 mm dłuższe.

Bezlitosne testy La Sportiva Prodigio Pro

Może nie bezlitosne dla buta, ale nie dawałem sobie taryfy ulgowej podczas testów. Był śnieg, była noc. Było błoto i płynące strumyki. Był asfalt i kamienie. Były dynamiczne zbiegi i srogie podbiegi. Krokusy też były i co ważne – żaden nie ucierpiał. Z wielu pozytywnych odczuć po testach w zróżnicowanych warunkach i zróżnicowanym terenie, pierwsze, co mi się nasuwa, to wręcz niespotykana kontrola nad tym, co się dzieje pod nogami.

La Sportiva Prodigio Pro to najbardziej stabilny i jednocześnie wygodny but, w jakim biegałem. Serio. Ani razu nie musiałem się koncentrować nad tym, że trzeba zwolnić, że trzeba zwiększyć ostrożność. Jest to o tyle istotne, że niewiele butów pod ultra dystanse daje tak dobre poczucie kontaktu z podłożem i komfortu jednocześnie. Częściej komfort zapewniany przez dużą ilość amortyzacji powoduje, że cierpi na tym stabilność buta i sam biegacz czuje się, jakby miał pod nogą kawałek platformy. Tutaj tego nie mamy.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Skarpetowa konstrukcja zapewnia idealne dopasowanie i ma przełożenie na komfort biegu. (fot. Paulina Marciniak)

Kolejnym wartym odnotowania faktem jest to, że bardzo trudno będzie się dorobić w tym bucie pęcherzy czy otarć. Dlaczego? Ponieważ skarpetowa konstrukcja i profilowanie cholewki wraz z układem oczek systemu sznurowania zapewnia idealne dopasowanie od pięty po śródstopie. Taki układ powoduje, że stopa nie porusza się wewnątrz buta, ale jednocześnie mamy zapewniony zapas miejsca na palce z przodu, co zapewnia komfort nawet podczas długich biegów, gdzie nogi mają tendencję do puchnięcia.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
La Sportiva Prodigio Pro to but stworzony do długiego biegania. (fot. Paulina Marciniak)

La Sportiva Prodigio Pro to but dość szybki. Nie wyścigowy, ale jak na zastosowanie pod długie biegi, wyróżniający się pod tym względem w swojej kategorii. Połączenie dwóch pianek, gdzie jedna jest sztywna, a druga bardzo sprężysta, sprawdza się bardzo dobrze. Mamy tutaj dostateczną ilość amortyzacji i jednocześnie bardzo wysoki zwrot energii jak na buta, w którym nie zastosowano karbonowej wkładki.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Dwuskładnikowa pianka w La Sportiva Prodigio Pro zapewnia bardzo dobre wybicie. (fot. Przemo Skóra)

Czy to but na każde warunki?

Komfort termiczny w tym bucie jest dla mnie tematem ciekawym, gdyż nie jest on jednoznaczny – ani na plus, ani na minus. To kwestia warta wzięcia pod uwagę. W wietrznych warunkach La Sportiva Prodigio Pro jest butem wysoce oddychającym – da się czuć wiatr smagający palce w bucie. Natomiast przy warunkach „bezwietrznych” but ten jest dość… ciepły. Na pewno jest to wynik siateczkowej, wręcz miejscami lekko dziurawej cholewki zewnętrznej (przewiewność) i cienkiej wyściółki wewnątrz (lepsza termika).

Co ważne, absolutnie nie bałbym się używać tego buta od wiosny po jesień. Kontakt z wodą? Na zasadzie „wlał – wylał”. Jest to but bez membrany, więc będzie przemakał bardzo szybko, ale jednocześnie z uwagi na zastosowane materiały, będzie równie szybko wysychał. Warto też dodać, że mimo kontaktu stóp z luźnymi kamieniami i korzeniami, palce nie zostały obite. Minimalistyczny otok i osłona na palce zostały umieszczone w tak przemyślany sposób, że są zupełnie wystarczające i spełniają swoją funkcję w 100%.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Materiałowe zgrubienia na zewnętrznej stronie języka minimalizują ucisk sznurówek. (fot. Paulina Marciniak)

W kwestii żywotności buta byłbym spokojny – pianka i podeszwa w butach La Sportiva są bardzo trudne do zajechania, a cholewka, mimo że miejscami aż dziurawa, wykonana jest z ultralekkiego i jednocześnie pancernego materiału. Tu nie powinno się wydarzyć nic niedobrego przez setki kilometrów. Generalnie wygoda i zwrot energii oraz komfort La Sportiva Prodigio Pro składają się na buta, który będzie dobry do biegów krótkich i długich, kiedy chcemy je pobiec szybciej, nieco mniej turystycznie.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Bieganie w La Sportiva Prodigio Pro daje masę frajdy. (fot. Przemo Skóra)

Słabszy punkt La Sportiva Prodigio Pro?

Ale drodzy Państwo, jak obiecałem, tak też robię i przedstawiam Wam minus modelu La Sportiva Prodigio Pro. But ten nie radzi sobie idealnie na błotnistych stromiznach. Nie jest tak, że nie pobiegniemy w takich warunkach, ale jednak tutaj noga może nam czasami ujechać. Jak wspomniałem wyżej, nie jest to zarzut do gumy FriXion White, bo ta jest bardzo przyczepna, ale na błocie żadna guma nie jest ;). Tu myślę, że problem rozwiązałyby nieco dłuższe kołki bieżnika. Więcej minusów nie znalazłem.

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
Kołki w podeszwie La Sportiva Prodigio Pro nadają się na prawie wszystkie nawierzchnie. (fot. Paulina Marciniak)

Komu poleciłbym La Sportiva Prodigio Pro?

Sobie, czyli osobie, która biega po górach dystanse od 10 do 100 km. Biegaczowi, który cieszy się górami i nie traktuje ich jak sportową arenę, ale miejsce, w którym lubi być długo i w komforcie. To nie znaczy, że cały czas truchta wolno. Lubi też czasami przyspieszyć, również pod koniec długiego biegu, kiedy nogi są już trochę bardziej zmęczone. Biegaczowi, który oprócz wygody ceni sobie bardzo lekkość sprzętu i jego niezawodność. Jeśli odnajdujesz siebie w powyższym opisie albo prawie, bo lubisz szybko od początku do końca – La Sportiva Prodigio Pro będzie butem dla Ciebie!

Test butów La Sportiva Prodigio Pro.
La Sportiva Prodigio Pro wskakują do topki moich butów pod górskie ultra! (fot. Paulina Marciniak)

PLUSY:

  • ten jeden, jedyny but pod ultra…
  • … w którym możesz pobiec również nieco szybciej,
  • skarpetowa konstrukcja świetnie trzyma stopę w bucie,
  • komfort, komfort, jeszcze raz komfort.

MINUS:

  • 4 mm kołki nie poradzą sobie idealnie z błotnistymi stromiznami.

UWAGA – buty biegowe La Sportivy mają mocno zaniżoną rozmiarówkę i nie jestem w tej opinii odosobniony. Na co dzień chodzę w butach 43, biegowe mam 44, w La Sportivach… 45.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.