Błoto, śnieg, mokre korzenie i szybkie zbiegi, czyli wszystko, co Beskidy potrafią zaserwować wczesną wiosną. W takich warunkach sprawdziłam buty trailowe Merrell Agility Peak 6. Bez taryfy ulgowej i bez wybierania łatwych tras. Jak poradziły sobie buty, które mają dawać stabilność i przyczepność w każdym terenie?
Model Merrell Agility Peak 6 to najnowsza odsłona z trailowej serii znanej amerykańskiej marki Merrell. Ich poprzednik może pochwalić się zdobyciem nagrody ISPO w 2022 roku. Tegoroczny model cechuje głównie niska waga, stabilność oraz świetna przyczepność na zróżnicowanych nawierzchniach. Buty testowałam w iście skrajnych warunkach – od wiosennego słońca, poprzez błotniste ścieżki, aż po śnieg. Jak głosi przysłowie: w marcu jak w garncu, więc lekko ze mną nie miały.

Pierwsze, co zauważyłam po otwarciu pudełka, to kolor. Buty trailowe Merrell Agility Peak 6 dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych. Do mnie dotarła para w pięknym błękitnym odcieniu. Choć wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, w moje trafiają idealnie i z pewnością wpasują się w moją garderobę.
Następnie przyszedł czas na przymiarki. Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwróciłam uwagę, była wysokość podeszwy pod piętą. Już podczas pierwszego biegu zupełnie przestało mi to jednak przeszkadzać, bo buty bardzo dobrze zapewniają naturalne przetaczanie stopy.

Buty trailowe Merrell Agility Peak 6 wyróżniają się przemyślaną cholewką, wykonaną z oddychającej siateczki, zapewniającej komfort w cieplejsze dni. Dodatkowo zastosowano materiały syntetyczne oraz wzmocnienia TPU, które chronią stopę w trudniejszym terenie i podnoszą trwałość całości.
Jeśli o bezpieczeństwie mowa – producent umieścił w przedniej części buta płytkę ochronną (Rock Plate), która chroni przed ostrymi kamieniami i korzeniami. W śródpodeszwie zastosowana została pianka FloatPro, która odpowiada za sprężystość i komfort podczas biegu. Jednak nie są to buty dające odczucie „pluszowej amortyzacji”. Jest ona wyważona i gwarantuje stabilność oraz dobre czucie podłoża. Wspiera ją technologia FlexConnect – podwójne rowki w podeszwie zapewniają naturalny proces zginania się stopy w różnorodnym terenie.

Na koniec najważniejsze: podeszwa Vibram Megagrip. Trudno znaleźć osobę w świecie outdooru, która nie słyszała o tej mieszance gumy. Do tego dochodzi bieżnik o głębokości 5 mm, odpowiednie rozłożenie kołków o dwóch kształtach (podobnych do liter X i V) oraz technologia Traction Lug. Efekt? Bardzo dobra przyczepność w każdych warunkach.

O komforcie użytkowania decydują również detale. Mamy tutaj klasyczny system sznurowania, pozwalający na dobre dopasowanie buta do stopy, a także dodatkową gumkę na języku, dzięki której można zabezpieczyć sznurowadła przed zahaczeniem.
Zastosowano również język typu bellows – zintegrowany po bokach z cholewką. Dzięki temu rozwiązaniu nie przesuwa się w trakcie biegu i ogranicza wpadanie do środka drobnych kamyczków. Zapiętek jest miękki i dobrze trzyma stopę. Nie miałam żadnych problemów ze stabilnością. Waga modelu również wypada bardzo dobrze – mój but w damskim rozmiarze 40 waży 260 g.

Jak wspomniałam na początku, testowałam buty w różnych warunkach – taki urok Beskidów w okresie przedwiośnia. Niezależnie od tego, czy było to błoto, czy śnieg, buty dawały mi bardzo duże poczucie stabilności i przyczepności. Dosłownie jakby bieżnik „wgryzał się” w ziemię. Nie miałam obaw na stromych zbiegach i mogłam skupić się na treningu.

Szerokość butów również oceniam jako odpowiednią. Lubię, kiedy model oferuje więcej przestrzeni w palcach i stopa nie jest ściśnięta. Nie zdarzyły mi się żadne otarcia, nawet na kilkunastokilometrowych trasach. Osoby z bardzo wąską stopą mogą jednak uznać ten model za nieco zbyt luźny.
Buty trailowe Merrell Agility Peak 6 dają wrażenie bardzo wszechstronnych. Podczas testu zdarzały się również asfaltowe fragmenty trasy – i tutaj także nie miałam zastrzeżeń. Trzeba jednak pamiętać, że przy dużej ilości asfaltu bieżnik z mieszanki Vibram Megagrip może szybciej się zużywać.

To model dla osób, które cenią stabilność i pewność w terenie – także tym bardziej wymagającym. Zapewniają komfort oraz ochronę stóp na różnorodnym podłożu. Sprawdzą się również u osób szukających wszechstronnego buta trailowego do chodzenia na szlakach długodystansowych, których jestem dużą fanką. Nie są to jednak buty dające odczucie „chodzenia po chmurce”.
PLUSY:
MINUSY:
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.