Mówią o sobie - jesteśmy outsiderami z natury. Myślimy nieszablonowo i nie boimy się wyjść poza ustalone granice. Prawdziwe życie zaczyna się poza naszą strefą komfortu. Wierzymy, że każdy może odnaleźć się w outdoorze, niezależnie od pogody. Poznajcie połączenie dążenia do perfekcji i skandynawskiego minimalizmu – Haglöfs.
Szwedzka marka Haglöfs od ponad stu lat tworzy innowacyjne rozwiązania dla miłośników aktywności outdoorowych. Niezależnie od tego, czy wspinasz się na najwyższe szczyty, eksplorujesz nieprzystępną tundrę za kołem podbiegunowym czy po prostu lubisz spacery po lesie. Haglöfs dostarcza odzież, obuwie i sprzęt, które pozwolą sprostać najtrudniejszym warunkom równocześnie sprawdzając się doskonale na co dzień. Przez lata zyskali reputację producenta wytrzymałych, funkcjonalnych i przemyślanych produktów. Na pierwszym miejscu stawiają bowiem komfort użytkownika i skuteczną ochronę przed żywiołami. W tym artykule przyjrzymy się historii marki Haglöfs, kluczowym wartościom, którym hołdują i innowacjom, które definiują ich przyszłość. Przedstawimy też produkty, dzięki którym zyskali swoją renomę.

Początki marki Haglöfs to historia jakich wiele. Założył ją w 1914 roku Wiktor Haglöf, stolarz pochodzący z małej miejscowości Torsång w południowej Szwecji. Zaczął skromnie. Pierwszymi jego produktami były plecaki. Szył je własnoręcznie i sprzedawał lokalnym rolnikom, drwalom, uczniom (lub raczej ich rodzicom) i nielicznym jeszcze wówczas ludziom, którzy wędrowali przez szwedzkie lasy i góry wyłącznie dla przyjemności. Nie dążył do tego, żeby za wszelką cenę starać się produkować i sprzedawać jak najwięcej. Skupił się na dopracowaniu detali i dbałości o jak najwyższą jakość. Takie podejście nie dawało błyskawicznego rozwoju marce, ale powoli budowało renomę Haglöfsa. Dopiero dwadzieścia lat później jego plecaki stały się tak popularne, że przydomowy warsztat stał się za mały i Wiktor musiał pomyśleć o siedzibie, gdzie pomieszczą się nowi pracownicy.
Haglöfs od samego początku stawiał na funkcjonalność i wytrzymałość swoich produktów. Bezkompromisowe podejście sprawiło, że lokalna manufaktura przekształciła się ostatecznie w markę o globalnym zasięgu. Na przestrzeni lat Haglöfs rozwinął swoją ofertę, wprowadzając coraz bardziej różnorodne kolekcje odzieży, butów i akcesoriów, które zyskały uznanie nie tylko w Skandynawii, ale i na całym świecie.

Jednym z kluczowych elementów sukcesu Haglöfs jest jej filozofia, która opiera się na trzech filarach. To troska o środowisko, odpowiedzialności społecznej i innowacyjności. Od samego początku Haglöfs pragnął tworzyć produkty, które nie są wyłącznie trwałe i funkcjonalne. Zależało mu na tym, żeby były nowatorskie – zarówno pod względem technologii i designu. Marka Haglöfs była jedną z pierwszych wykorzystujących do produkcji odzieży laminaty GORE-TEX. Zaczynali już w latach 80., krótko po tym jak William Gore wprowadził swój wynalazek na rynek. Szwedzka marka słynie też z tego, że wszystkie innowacje są testowane nie tylko w laboratoriach, ale także w praktyce, w najbardziej ekstremalnych warunkach. Użytkownicy mogą więc mieć pewność, że sprzęt Haglöfs, który trafia na sklepowe półki, przetrzyma najcięższe próby.
Każdy produkt powinien być wytwarzany z myślą o ludziach. Nie tylko o tych, którzy będą go używać, ale także o tych, którzy go tworzą. Haglöfs bardzo poważnie podchodzi do kwestii społecznej odpowiedzialności biznesu. Dbają o to, aby w całym procesie produkcji respektowane były prawa pracowników, i żeby na każdym etapie łańcucha dostaw dochować standardów etycznych. Współpracują z wieloma organizacjami, które monitorują i certyfikują procesy produkcyjne, jak choćby Fair Wear Foundation. Ta kwestia przenika się również z trzecim filarem ich filozofii, jakim jest troska o środowisko.

Minimalizowanie śladu węglowego, wprowadzanie ekologicznych materiałów, recykling oraz technologie zmniejszające zużycie zasobów naturalnych to hasła, których używa większość marek outdoorowych. Haglöfs jednak idzie o krok dalej. Postanowili nie używać w odniesieniu do tego co robią terminu „zrównoważony rozwój”. Uznali to za nieuczciwe podejście do tematu. Nie jesteśmy bowiem w stanie w 100% skompensować swojego wpływu na środowisko naturalne. Możemy tylko starać się, żeby był jak najmniejszy.
Haglöfs co roku publikuje szczegółowy raport dotyczący wszystkich swoich działań. Nie ograniczają się do haseł, ale otwarcie pokazują każdy szczegół. Rozliczają się niemal dosłownie z każdego litra zużytej wody i każdej palącej się w ich fabryce żarówki. Walczą w ten sposób z kolejnym pojęciem i zjawiskiem, które uważają za szkodliwe – greenwashingiem. Chcą w inspirować innych producentów do podejmowania realnych działań na rzecz ochrony środowiska i rezygnacji z pustych marketingowych zapewnień. Już od 2020 roku są marką, w obecnym pojęciu tego określenia, neutralną środowiskowo. Sami jednak uważają, że to nie wystarczy i dążą do dalszego ograniczania swojego wpływu na środowisko.
Wszystko zaczęło się od ręcznie szytych przez Wiktora i jego sąsiadkę plecaków. Dziś Haglöfs oferuje szeroką gamę produktów, które są skierowane do różnych grup odbiorców. Oprócz plecaków, które nadal są w centrum ich zainteresowań, mają kilka kolekcji ubrań. Dla profesjonalnych wspinaczy i narciarzy, i dla rekreacyjnie wędrujących po szlakach turystów. Oprócz tego buty, śpiwory i wszelkie przydatne w outdoorze akcesoria. Wszystkie zaprojektowane i wykonane z tą samą dbałością o szczegóły i z tak samo rygorystycznym podejściem do wpływu ich produkcji na środowisko.

Jednym ze sposobów na ograniczenie naszego oddziaływania na planetę jest produkcja i kupowanie trwałych produktów. Im dłużej czegoś używamy, tym mniej ubrań czy butów trafi na wysypisko śmieci. To z kolei oznacza, że mniej surowców będzie trzeba przetworzyć i zużyć, żeby je zastąpić nowymi. Drugim, równie trudnym do realizacji, jest projektowanie ubrań i sprzętu, który korzysta z mniejszej ilości zasobów.
Haglöfs opracował więc całą kolekcję nazywając ją Less Is More, czyli L.I.M. Jedną z zasad, których przestrzegają projektując nowe produkty jest ograniczanie ich funkcjonalności do tego co jest naprawdę potrzebne. Wymyślając kolekcję L.I.M. postawili sobie za cel stworzenie produktów, z których nie można nic usunąć. Pozbawionych wszelkich, nawet najdrobniejszych zbędnych elementów. Powstała więc seria ubrań i sprzętu, który choć nadal bezkompromisowy jeśli chodzi o trwałość i jakość, jest kwintesencją skandynawskiego podejścia do designu. Brak w nich ozdób i fantazyjnych wzorów. Jest wyłącznie forma i funkcja – bo tylko to się liczy.
L.I.M Mimic Hood to kurtka będąca esencją filozofii przyświecającej tworzeniu całej kolekcji. Pozbawiona ozdób i efekciarskich detali, jest tylko tym czym taka ocieplająca kurtka powinna być. Ma tylko dwie kieszenie – na dłonie – i pozbawiono ją nawet ściągacza w kapturze i dolnej krawędzi. W obu przypadkach i na mankietach dopasowanie zapewnia elastyczna taśma. Kryje też w sobie niecodzienną innowację. Wypełnienie to syntetyczna izolacja z supernowoczesnym tworzywem – grafenem – który zapewnia równomierne rozprowadzenie ciepła w całej warstwie.

L.I.M GTX Jacket to nieprzemakalna kurtka, która zmieni wasze myślenie o mebranowych ubraniach. Zapewniając pełną wodoszczelność i doskonałą oddychalność waży zaledwie 270 g. Dzięki użyciu membrany GORE-TEX Paclite Plus, po spakowaniu zajmuje znacznie mniej miejsca w plecaku niż ubrania uszyte ze standardowej wersji laminatu.

Marka Haglöfs nie mogłaby nazywać się innowacyjną, gdyby nie podejmowali się najtrudniejszych wyzwań. Inspiracją dla serii ROC było wspinanie lodowe. To coś o wiele bardziej skomplikowanego niż wykuwanie czekanem i rakami drogi na szczyt. Wymaga umiejętności „czytania” lodu, rozróżniania dziesiątków jego rodzajów, dopasowywania się do często gwałtownie zmieniających się warunków. To wszystko dzieje się często w najbardziej nieprzyjaznych miejscach na naszej planecie. W niskich temperaturach, przy silnym wietrze i z dala od najbliższej cywilizacji.
Ubrania, które zabiera się na takie wyprawy nie mogą być tylko „wygodne”. Zupełnie dosłownie bowiem, od tego jak się sprawdzą może zależeć nasze życie. Tak jak kolekcja L.I.M. jest bezkompromisowa jeśli chodzi o dążenie do absolutnego minimalizmu, tak kolekcja ROC nie poprzestaje na „wystarczającej” ochronie przed zimnem i wilgocią. Ma zapewnić przetrwanie i umożliwić działanie w najbardziej ekstremalnych warunkach z jakimi mierzą się wspinacze czy alpiniści.
Softshell Haglöfs Roc Sight to kurtka uszyta z poliamidu pochodzącego z recyklingu i elastanu. Pierwszy materiał zapewnia jej trwałość, a drugi elastyczność konieczną w przypadku ubrań przewidzianych do intensywnych fizycznych aktywności. Zewnętrzne kieszenie zostały umieszczone wysoko, żeby nie kolidowały z uprzężą wspinaczkową. Doskonale sprawdzają się też nietypowo umieszczone obszerne wywietrzniki – na bokach kurtki, a nie – jak tradycyjnie – pod pachami.

Jednym z produktów serii ROC, pokazującym jak dosłownie projektanci marki Haglöfs rozumieją ekstremalne warunki, jest kurtka Haglöfs ROC Flash GTX Jacket. Została uszyta z wytrzymałej, trójwarstwowej membrany GORE-TEX, zapewniającej pełną wodoodporność oraz doskonałą oddychalność. Skutecznie chroni przed deszczem, śniegiem i wiatrem, jednocześnie umożliwiając odprowadzanie nadmiaru wilgoci na zewnątrz. Dla osób uprawiających aktywność o wysokiej intensywności w trudnych warunkach to absolutna konieczność.

Marka Haglöfs zaczęła swoją działalność od produkcji plecaków, dlatego do dziś są jednymi z ich flagowych produktów. W ich ofercie znajdują się zarówno małe, lekkie plecaki na krótkie wycieczki, jak i większe modele przeznaczone na długie trekkingi. Nadal są projektowane tak jak robił to z górą sto lat temu Wiktor Haglöfs. Mają być trwałe i funkcjonalne, niezależnie od tego czy zabierzecie je na lodową ścianę na Grenlandii czy na krótką letnią wycieczkę na ulubiony szlak.

Marka, która chce być w proekologicznej awangardzie nie może poprzestać na standardowych działaniach. Rezygnacja z PFAS czy wykorzystywanie tworzyw sztucznych z recyklingu to za mało. Globalnym celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 roku. Powinniśmy wówczas kompensować w całości emitowany przez nas CO2. Dla zarządzających marką Haglöfs to za mało. Postanowili, że cel osiągną nie dziesięć, ale dwadzieścia lat wcześniej. Za sześć lat, w 2030 roku mają być dla środowiska naturalnego “niewidoczni”. Widząc jak daleko dzięki determinacji i wierności swoim zasadom zaszli, można mieć pewność, że im się to uda.
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.