09.02.2016

Zasady bezpieczeństwa na ściance wspinaczkowej

Wspinanie, szczególnie rekreacyjne stało się ostatnio bardzo modne. W okresie jesienno-zimowym sztuczne obiekty są mocno obłożone. Próbują swych sił zarówno nowicjusze, jak i „weterani”, którzy po odchowaniu potomstwa lub osiągnięciu stabilizacji życiowej, postanowili  triumfalnie powrócić do wspinaczki.  Jak zminimalizować ryzyko wypadku na początku kariery lub gdy wracamy po dłuższej przerwie? Przybliżam kilka istotnych zagadnień, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę.  

Parę lat temu, władza ustawodawcza zniosła kwalifikację wspinania jako sportu niebezpiecznego. W mojej opinii to sytuacja kuriozalna. Życie jednak poszło swoją drogą i nie każdy wie, że u ubezpieczyciela w czasie zawierania polisy na wyjazd wspinaczkowy, nadal obowiązuje zwyżka składki w związku z uprawianiem niebezpiecznego sportu (sportu wysokiego ryzyka). Co więcej, w obecnej chwili są przygotowane specjalne produkty ubezpieczeniowe dla uprawiających wspinanie. Niezależnie od rodzaju wspinania, nie może być ono traktowane jako całkowicie bezpieczne. Każda forma aktywności wspinaczkowej niesie zagrożenia. I tu dochodzimy do sedna sprawy czyli omówimy podstawowe zasady bezpieczeństwa. W tym opracowaniu skoncentruję się na bezpiecznym wspinaniu tylko na sztucznych obiektach. Z reguły, wyuczone nawyki w początkowej fazie nauki procentują w przyszłości.

Pojawienie się możliwości wspinaczki w komfortowych warunkach, w odpowiedniej temperaturze, z pewnymi chwytami, w miłym towarzystwie, dla początkujących stwarza wrażenie iluzji bezpieczeństwa. No przecież tu się nic nie może zdarzyć! Sprzęt dostarcza obiekt, nad bezpieczeństwem czuwa personel, a my mamy się tylko dobrze bawić.

Bez asekuracji nie wspinaj się powyżej bezpiecznego poziomu trzech metrów (fot. autor)

Bez asekuracji nie wspinaj się powyżej zaznaczonego czerwoną linią poziomu trzech metrów (fot. autor)

Otóż wspinanie, to branie w ręce – dosłownie – odpowiedzialności za życie drugiego człowieka. Przychodząc na sztuczną ścianę możemy wybrać formy wspinania i aktywności:

  • bulderowanie jako: rozgrzewka, obwody treningowe, rozwiązywanie konkretnych sekwencji ruchowych;
  • wspinaczkę na „wędkę”;
  • prowadzenie dróg z dolną asekuracją;
  • ćwiczenia spersonalizowane jak: chwytotablica, campus, ćwiczenia siłowe itd.

Bezpieczne zasady bulderowania

Zacznij od rozgrzewki– Rozpoczęcie bulderowania bez rozgrzewki ogólnej to poważny błąd, zawsze o niej pamiętajmy! Z kolei sama rozgrzewka, do której używamy ściany, powinna na początek zawierać łatwe, duże chwyty, oraz możliwość rozgrzania partii mięśni dłoni, przedramion, barków, itd.

Kontroluj wysokość– Kontrolujemy, by nie przekraczać – zaznaczonych z reguły na czerwono – granicznych linii wysokości wspinania bez asekuracji – zwykle to wysokość 3 m. Oczywiście nie chwytamy się powyżej tej linii!

Uważaj na innych wspinaczy– Nie wspinamy się nad drugą osobą, nawet jeśli te odległości są niewielkie i wspinacze się „dogadują” kto i gdzie się chwyta lub stawia stopy, ryzyko upadku na drugiego wspinacza niesie poważne konsekwencje uszkodzenia ciała. Wszak prawa fizyki są jednakowe dla wszystkich.

Sprawdź podłoże– Sprawdzamy, czy podłoże na które możemy zeskoczyć lub niekontrolowanie upaść jest bezpieczne. Materace lub amortyzujące podłoże nie może zawierać przerw czy dziur, w które może nam wpaść np. stopa, niechybnie ulegając kontuzji – znam wiele takich wypadków! Pamiętajmy, że podłoże amortyzujące musi być na tyle rozległe pod ścianą, by w czasie upadku na plecy nie uderzyć głową w miejsce nie posiadające ochrony.

Asystuj skutecznie– Asysta (spotowanie), to czynność mająca na celu zminimalizowanie skutków niekontrolowanego odpadnięcia i uderzenia w podłoże. Pamiętajmy, skuteczna asysta to właściwe ułożenie palców dłoni oraz przewidywanie jak ochronić głowę i kręgosłup szyjny przed urazem. Rozstawione szeroko palce dłoni wykonującego asystę gwarantują problemy dla obu wspinaczy. Wspinającemu możemy wbić w ciało nasze palce a sobie połamać paliczki i nie tylko.

Nie zakładaj uprzęży– Wspinaczkę bulderową zdecydowanie wykonujemy bez uprzęży, tak by nic nas nie ograniczało, bo przecież by olśnić damy lub panów trzeba być gibki jak puma no i nienagannie się skradać. W uprzęży, każdy na bulderze wygląda tak sobie. Jeśli już bulderujemy w uprzęży, to absolutnie bez żadnych wpiętych karabinków, przyrządów, pętli i „przydasiów” itd.  Upadek na karabinek z przyrządem to pewne problemy…

Asystuj skutecznie- spotowanie jest ważnym elementem bezpieczeństwa na ścianie ( fot. autor)

Spotuj skutecznie- bezpieczeństwo innego wspinacza leży-dosłownie- w twoich rękach ( fot. autor)

Zasady bezpieczeństwa podczas wspinaczki na wędkę

Ten typ wspinaczki ma charakter zespołowy. Nie będę omawiał technicznych aspektów czynności asekuracji – to nie kurs korespondencyjny wspinania przecież. Przypomnijmy tylko podstawy i żelazne zasady.

Dopasuj uprząż– Wspinacz i asekurujący tworzą zespół i koncentrują się na tylko na swoich czynnościach. Pogaduszki i ożywione życie towarzyskie nie sprzyja koncentrowaniu się na bardzo ważnej, a wręcz kluczowej czynności, jaką jest przywiązanie się do liny ! Uprząż ubieramy zawsze tak by była widoczna, nie przysłaniamy koszulką, bluzą itd. Wypożyczając uprząż dobrze by ją ocenić wzrokowo, nie potrzebujemy szczególnej wiedzy, by dostrzec na niej wszelkiego rodzaju uszkodzenia, przetarcia i inne niepokojące nas szczegóły. W razie wątpliwości wymieńmy ją! Zapinamy ją starannie, bez poprzekręcanych nogawek, łącznika itd. Uprząż musi być dopasowana rozmiarem do naszych wymiarów.

Zawiąż węzeł– Przed rozpoczęciem asekuracji, asekurant sprawdza czy na końcu liny jest zawiązany węzeł (ósemka, półsztyk itd.) – często ściany komercyjne nie stosują węzłów, by liny się nie plątały i nie skręcały na końcu, rozwiązując to poprzez dodanie dużego zapasu liny, który leży na ziemi. Ja zdecydowanie preferuję zabezpieczenie węzłem. To zdrowy nawyk niezwykle przydatny w dalszej drodze rozwoju.

Ustal komendy– Przed rozpoczęciem wspinania, ustalmy jednoznacznie komendy określające nasze zamiary oraz co najważniejsze, sprawdźmy krzyżowo, czyli ja sprawdzam sposób asekurowania, partner nasze przywiązanie się do liny.

Bądź ostrożny z przyrządami– Stosowanie przyrządów tzw. półautomatów niesie konkretnie zagrożenie, jakim jest nie trzymanie liny pod przyrządem – wszak on zawsze ją blokuje. Otóż nie jest tak do końca, ponieważ może się zdarzyć, że podczas odpadnięcia wystąpi niekontrolowany poślizg liny w przyrządzie, którego nie opanujemy.

Asekuruj z zaangażowaniem– Właściwe ustawienie stóp, oraz pozycja podczas czynności asekurowania ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa wspinających się. Siadanie na ziemi lub np. na krześle, odchodzenie dalekie od ściany jest przejawem kompletnego nie zrozumienia zasad bezpieczeństwa. Nasza niefrasobliwość może nas drogo kosztować.

Skup się na tym co robisz– Prowadzenie rozmowy przez telefon, robienie „selfie” lub zdjęcia wspinającego się przez asekuranta jest nie do przyjęcia. Czynności te, choć tak popularne w dobie portali społecznościowych, nie mogą mieć miejsca podczas wspinania zespołu.

zasady bezpieczeństwa - sprawdź węzły u siebie i partnera

Zanim zaczniesz wspinaczkę sprawdź asekuranta, a asekurujący niech sprawdzi twój węzeł (fot. autor)

Zasady bezpieczeństwa podczas wspinaczki z asekuracją dolną

Prowadzenie drogi z dolną asekuracją to czynność dla zespołu przeszkolonego w realnym świecie, z udziałem instruktora lub osoby kompetentnej. To liczne zasady bezpieczeństwa oraz zbiór czynności, które trzeba przećwiczyć pod okiem fachowca. Skóra mi cierpnie na widok „miszczów” nauczonych na tutorialach lub sytuacjach podglądanych na ścianach. Moi drodzy, życie jest zbyt cenne by eksperymentować na własnym organizmie! Nauka asekuracji to złożony proces. Tylko fachowiec przygotowany merytorycznie jest w stanie was tego nauczyć. To może być doświadczony wspinacz, starszy kolega. Właściciele ścian we własnym interesie, celem zapewnienia sobie ochrony przed wypadkami, ograniczają możliwość tego rodzaju wspinania. Ograniczone zaufanie właściciela ściany, że zespół będzie prawidłowo wyszkolony przez nieznanego im wspinacza, jest zasadne. Prawie na każdej ścianie komercyjnej są prowadzone szkolenia, które uczynią wspinanie bezpieczniejsze.

Umiejętnie używaj przyrządów– Wspinacze muszą umieć posługiwać się przyrządami typu kubek, czyli nie półautomatami. Właściwe trzymanie liny, wydawanie luzu i inne operacje linowe muszą być opanowane w stopniu co najmniej poprawnym.

Umiejętnie wpinaj się– Prowadzący musi umieć dokonywać wpinek do zainstalowanych przez ścianę ekspresów. W sytuacji gdy nie posiadamy tej umiejętności stwarzamy naprawdę realne zagrożenie dla siebie.

Właściwie asekuruj– Ustawienie się asekuranta pod drogą podczas czynności i obserwacja poczynań wspinającego się, są kluczem do prawidłowego działania zespołu, komunikacja między wspinającymi jest niezbędna.

Właściwie asystuj– W początkowej fazie wspinania czasami jest niezbędna asysta, wykonujmy ją dobrze lub wcale.

Dbaj o czysty zeskok– Nie układamy pod ścianą na tzw. zeskoku żadnych przedmiotów, ta uwaga dotyczy również wszystkich aktywności wspinaczkowych wymienionych wyżej.

Zawiąż węzeł– Konieczność zawiązania węzła na końcu liny to raczej nawyk niezbędny każdemu wspinaczowi. Nawet jak lina do prowadzeń jest długa. Gdy jest „wymiarowana” pod konkretną ścianę to obowiązek!

Zawsze skontroluj wszystko dwa razy. Nie zapomnij o węźle na końcu liny (fot. autor)

Zawsze skontroluj wszystko dwa razy… i nie zapomnij o węźle na końcu liny! (fot. autor)

Wspinanie w jakiej by nie było formie jest doskonałą dziedziną aktywności fizycznej. Jest bardzo niewiele dyscyplin sportowych, które można uprawiać na przyzwoitym poziomie przy zaawansowanym wieku. Trzeba tylko przestrzegać pewnych zaleceń i pamiętać, że zasady bezpieczeństwa obowiązują wszystkich. Nie skupiłem się na treningu spersonalizowanym bo jest głównie przygotowywany pod konkretne cele, więc trudno by było znaleźć uniwersalne zasady. To wiedza dla zaawansowanych, do zdobycia tylko pod okiem zawodowca.

Mam przekonanie, że wspinanie może być przyjemną formą spędzania czasu. Tylko pamiętajmy o powyższych zasadach oraz o tym, że nie ma nigdy dwóch takich samych sytuacji podczas wspinania. Tylko nasze doświadczenie oraz solidnie przepracowane zajęcia pod opiekuńczym okiem fachowca mogą być dla nas kapitałem w rozwoju wspinaczkowym. Czego wszystkim życzę.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.