12.04.2016

Wspinaczka skałkowa- zasady bezpieczeństwa

Wiosna to czas wyzwań, realizacji marzeń, a w naszym klimacie- wyjazdów w rodzime skały. O czym powinniśmy pamiętać, by po dobrze wykonanej pracy na sztucznej ścianie, nie zmarnować pierwszego sezonu wspinaczkowego? Poniżej najważniejsze zasady bezpiecznego wspinania w skałach.

Wspinaczka skałkowa może być znacznie bardziej ekscytująca aniżeli ta na sztucznym obiekcie. Z reguły, każdy początkujący wspinacz, w pierwszej kolejności próbuje swoich sił we wspinaniu na wędkę. Często pod okiem osoby bardziej doświadczonej, rzadziej pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Zauważyłem, że im bardziej „wskazówkowy” jest doradzający, tym słabsze są jego kwalifikacje. Sprowadzanie nauki do systematycznego instruowania, gdzie stawiać nogi i czego się złapać, zamiast wzięcia pod uwagę parametrów wspinacza, jego siły i ogólnej sprawności, dowodzi faktu nierozumienia czym jest proces nauki wspinania.

Początkujący wspinacze powinni się wspinać metodą ,,naturalno-instynktowną”. Każdy z nas w dzieciństwie przecież przynajmniej kilka razy wchodził na płot czy drzewo. Zaryzykowałbym nawet stwierdznie, że wspinanie się to umiejętność wrodzona. Dobry instruktor, w początkowej fazie nauki koryguje tylko i wyłącznie błędy uniemożliwiające kontynuowanie wspinaczki. Monotonna mowa i ciągłe podpowiadanie oraz wskazywanie następnych ruchów, wyklucza samodzielność wspinającego, a to absolutna katastrofa metodyczna.  Powiem więcej, przeszkadza to innym wspinaczom i wprowadza szkolną atmosferę, a wspinającemu daje złudne poczucie, że wszystko jest dobrze, bo przecież robi tak jak mu każą, a że nie wychodzi to inna sprawa. A już kompletnym nieporozumieniem jest zagrzewanie wspinającego przez grupę pod drogą na wzór „korpo” okrzyków rodem z jakiegoś mitingu w fabryce. Koszmar! Podczas wspinania z asekuracją dolną na szczęście nie dochodzi już do takich sytuacji, gdyż grono chcących poznać wspinaczkę „totalną” jest o wiele mniejsze. Przyczyn jest sporo: od sprzętowych (trzeba posiadać dynamiczną linę, ekspresy itd.) po logistyczne, a kończąc na najbardziej istotnej – bezpieczeństwie wspinającego i asekurującego. Tu już często brak wiedzy i pomysłu jak to bezpieczeństwo zapewnić.

Wspinaczka skałkowa –  warto wiedzieć

Wracając do meritum, by wspinanie w naturalnej skale było dla nas przyjemnością, a dopiero w drugiej kolejności realizacją celów, pamiętajmy o podstawach.

Przed rozpoczęciem pierwszej drogi wspinaczkowej, niezbędna jest rozgrzewka. Podejście pod skały często nie jest zbyt forsowne, a ponadto nie rozgrzewa tych partii mięśni, których używać będziemy podczas wspinania.

Przygotujmy się mentalnie do tego, co będzie naszym celem, ale też wybierzmy sobie alternatywne cele.  Plany często ulegają zmianie, czasem przez warunki ludzkie (np. zajęte drogi), czasem przez warunki pogodowe (mokro, wietrznie). A nie ma nic gorszego niż wpędzenie się w zły humor, zwłaszcza na samym początku wycieczki . Pozytywne myślenie jest bardzo ważne.

Przewodnik- czy to w formie papierowej czy aplikacji dla początkujących- jest niezbędny. Wyjście na drogę bez wcześniejszego zidentyfikowania jej na skale (często wydaje nam się, że to jest ta właściwa), prowadzi do rozczarowań, a przede wszystkim sytuacji niebezpiecznych.

Silvio Reffo (Team CT) na Jedi 8b w Cornalbie (fot. Climbing Technology)

Zapoznanie się z przebiegiem i poziomem trudności drogi pozwoli na uniknięcie niepotrzebnych nieprzyjemności. Pamiętaj o zabraniu ze sobą topo rejonu, w który się wybierasz (fot. Climbing Technology)

Wybór dróg o trudnościach zbliżonych do naszego poziomu doświadczenia wydaje się być oczywisty. Z moich obserwacji wynika jednak, że pokora i właściwe oszacowanie własnych umiejętności często zastąpione bywają przez wygórowaną ambicję i brak świadomości o słabym przygotowania do pokonywania dróg o określonych trudnościach. Obleganie parometrowej drogi będącej poza zasięgiem, jest dla mnie niepojęte, szczególnie gdy progres jest nikły. Niektóre drogi oferują ,,cyfrę w promocji”.  Pamiętajmy o tym, że specyfika wycen dróg to kwestia bardzo subtelna. Może się bowiem okazać, że inna droga wyceniona podobnie, będzie bardziej „lotna”, a nawet bardziej wymagająca i „nie do urobienia” przy naszym poziomie.

O tym dlaczego warto mieć przewodnik akurat w formie drukowanej pisałem już jakiś czas temu.

Wspinaczka na wędkę

Wybierając tą technikę, pamiętajmy o poniższych zasadach:

  • Nie rzucamy wędki z kolucha łączącego łańcuszki/ogniwa ringów stanowiskowych gdyż niszczymy go bezpowrotnie [fot 1 w galerii poniżej],  zawsze używamy karabinka zakręcanego lub dwóch ekspresów, a najlepiej sposobu podwieszania liny [fot 2].
  • Koncentrujmy się na własnych czynnościach. Asekurujący wpina linę do przyrządu zajmuje właściwą pozycję do asekuracji, wspinający wiąże się do liny a na końcu ubiera buty. Przed rozpoczęciem wspinania, asekurant sprawdza czy na końcu liny jest zawiązany węzeł (ósemka, półsztyk itd.). Lina leżąca na płachcie wspinaczkowej bywa przywiązana jednym końcem do specjalnego oczka w płachcie – to też jest zabezpieczenie [fot 3]. Wiązanie węzła czy inne zabezpieczanie końca liny jest niezwykle ważnym nawykiem!
  • Sprawdzamy czynności krzyżowo, czyli wspinający sprawdza sposób wpięcia liny w przyrząd do asekurowania oraz czy na końcu liny występuje zabezpieczenie przed niekontrolowanym „wypłynięciem” liny z przyrządu, a partner sprawdza nasze przywiązanie się do liny.
  • Ustalamy sposoby komunikacji jednoznacznie określające nasze zamiary w czasie wspinania.
  • Właściwe ustawienie stóp, oraz pozycja pod ścianą podczas czynności asekurowania ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa wspinających się. Najlepiej gdy mamy swobodę obserwowania wspinającego z możliwością właściwego ustawienia ciała podczas asekuracji. Siadanie na ziemi lub np. na krzesełku turystycznym daleko od ściany, jest przejawem kompletnego niezrozumienia zasad bezpieczeństwa, a wręcz wprowadzaniem poważnego zagrożenia.

Wczytuję galerię

Wspinaczka z dolną asekuracją

Prowadzenie dróg z dolną asekuracją wymaga wiedzy, którą trzeba nabyć i koniecznie przećwiczyć pod okiem fachowca. Nauka asekuracji to złożony proces. Wymaga nauczenia nie tylko prawidłowego podawania liny przez asekuranta. Tylko osoba merytorycznie przygotowana jest w stanie tego nauczyć. To może być doświadczony wspinacz, kolega. Ja zdecydowanie polecam instruktorów, posiadających stosowne certyfikaty jak i wiedzę. Fachowość instruktora można zweryfikować zasięgając opinii na środowiskowych forach lub po prostu zapytać innych, którzy ukończyli u danego instruktora szkolenie.

Bezpieczne zasady wspinaczki z asekuracją dolną:

  • Właściwe operowanie liną, wydawanie luzu i inne operacje powinny być opanowane w stopniu co najmniej poprawnym.
  • Prowadzący, wpinając ekspresy, powinien przyjąć zasadę wpinania ich oraz do nich liny z wygodnego i dobrego chwytu. Często wymaga to podejścia wyżej na ostatni punkt, ale jest to na pewno bezpieczniejsze, niż wpinanie ekspresów ze słabych chwytów lub stopni, na naszym maksymalnym wysięgu.
  • Właściwa postawa asekuranta pod drogą podczas operacji liną oraz obserwacja poczynań wspinacza to jeden z gwarantów bezpieczeństwa.
  • Podczas przewiązywania się prowadzącego przez stanowisko, nie rozpraszajmy go pytaniami o wrażenia po przejściu drogi i inne w danej chwili nieistotne szczegóły.
  • Istotne jest, by jeszcze przed rozpoczęciem wspinaczki określić sposób opuszczenia prowadzącego – czy sam się przewiąże, czy pozostawi wędkę (oczywiście prawidłowo założoną) lub zjedzie samodzielnie z drogi.
  • Prowadzący powinien mieć minimum tyle ekspresów ile zamieszczono boltów, ja zabieram zawsze o dwa więcej oraz zakręcany karabinek. To daje mi pewność wykonania właściwego przewiązania się przez stanowisko. Jeśli zakładamy, że będziemy zjeżdżać z drogi, posiadanie repsznura do wykonania węzła do autoasekuracji jest niezbędne.
Kask Climbing Technology Galaxy (fot. Climbing Technology)

Wspinanie z „dołem” wymaga odpowiednich umiejętności asekurującego. Będąc w skale musisz skupić się na wykonywaniu kolejnych ruchów, a nie zastanawiać się czy ewentualny lot skończy się bezpiecznie (fot. Climbing Technology)

Mam przekonanie, że prawidłowe przeprowadzone wspinanie z dolna asekuracja przynieść może mnóstwo pozytywnych emocji. Wspinanie na wędkę jest zabawą z elementami wspinaczki i w miarę bezpieczną aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu. Jeśli tylko przestrzegamy właściwych zasad – jesteśmy świadomymi wspinaczami. Prowadzenie dróg wspinaczkowych to kolejny stopień wtajemniczenia, wymagający posiadania minimalnego przeszkolenia. Uczmy się od najlepszych. Niekoniecznie od tych, którzy mają wiele do powiedzenia, ale od tych, którzy mogą wiele pokazać i nauczyć.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.

autoresponder system powered by FreshMail