27.03.2017

Jakie buty podejściowe wybrać?

Taka nazwa mogłaby sugerować bardzo wąskie zastosowanie, tymczasem korzystają z nich fani różnych aktywności: od wspinaczy, po amatorów górskich wycieczek. W jaki sposób podejść do tematu popularnych “podejściówek”? Podjęliśmy się próby uporządkowania informacji o butach, które sprawiają, że jednym spojrzeniem rozpoznasz bywalca skalnych rejonów.

Uchodzą za twór wymykający się utrwalonym schematom. Nie mogą być klasycznymi butami trekkingowymi, bo łamią niepisaną zasadę sięgania za kostkę, ale mają też zbyt mało cech obuwia wspinaczkowego, by można było podciągnąć je do takiej kategorii. Czym więc są, jakimi elementami się różnią i wreszcie, jakie buty podejściowe wybrać? Tego dowiecie się z lektury niniejszego artykułu. Do zilustrowania przytaczanych przykładów, posłużyliśmy się tu głównie obuwiem marki La Sportiva, tworzącym podejściową rodzinę pod nazwą Traverse X, ale podobny podział kolekcji odnajdziecie także u innych producentów (Salewa, Zamberlan, Montura itd.).

W pogoni za złotym środkiem

Bezpieczeństwo na szlaku zapewniają jedynie buty wysokie i masywne – teza odnosząca się do obuwia, której hołdowali dawni miłośnicy górskich wojaży, odchodzi już do lamusa. Rozwój technologii umożliwił znaczne odchudzenie sprzętu outdoorowego, co nie musi odbywać się kosztem ważnych funkcjonalności. Buty podejściowe, zwane w skrócie podejściówkami, są wyrazem takiego kompromisu. Zamysłem projektantów było stworzenie obuwia, które w przestrzeni rynkowej zajmie pozycję między okazałymi butami trekkingowymi, a subtelnym obuwiem do wspinaczki; które będzie ochroną dla stopy (w pełnym tego słowa znaczeniu) przy poruszaniu się w terenie skalnym czy przedzieraniu się gdzieś poza utartymi szlakami, pozostanie jednak lekkim i dającym się z łatwością wetknąć do plecaka.

Jakie buty podejściowe wybrać?

Buty podejściowe zaprojektowane zostały z myślą o fanach wspinaczki. (fot. 8a.pl)

Skąd pomysł?

Pojawienie się na rynku podejściówek to ukłon w stronę wspinaczy, dla których kłopotliwą częścią aktywności było podchodzenie pod ścianę. „Kłopotliwą” w tym sensie, że często dotarcie pod ścianę jest aktywnością całkiem forsowną, krótszym lub dłuższym trekkingiem, nierzadko ze sporym worem, wyładowanym ciężkim szpejem, na plecach. Owszem, istnieją skałki dostępne dla wspinaczy niemalże wprost z parkingu czy po kilku minutowym spacerze leśną ścieżką, ale są i ściany gdzie rozpoczęcie samego wspinania oznacza uprzednio konieczność przedzierania się przez rumowiska skalne (a czasem mało przyjazne chaszcze) bądź marsz w stromym terenie.

Klasyczne buty trekkingowe ułatwiają pokonanie niejednej przeszkody, ale przy samej ścianie stają się już tylko niezbyt poręcznym dodatkiem, z którym coś trzeba zrobić. Szczególnie, gdy mówimy tu nie o wspinaniu stricte sportowym, na drogach jedno-wyciągowych (w tym przypadku nic nie stoi na przeszkodzie by nawet najcięższe obuwie zwyczajnie zrzucić obok plecaka), ale o wielowyciągówkach, większej ścianie, wspinaczce w górach gdzie cały sprzęt doniesiony na start musi zostać przetransportowany w plecaku w górę, tak by po zejściu nie musieć się po niego wracać.

Propozycja dla wspinaczy…

Jak to się mówi, potrzeba jest matką wynalazku, stąd pomysł na obuwie łączące zalety butów górskich (ochrona stopy, amortyzacja pod piętą, otok przy palcach) z atutami butów do wspinaczki (większa precyzja umożliwiająca dosyć sprawne poruszanie się nawet w terenie skalnym, mega przyczepna guma). Dobre buty podejściowe pozwalają nie tylko dotrzeć do miejsca, gdzie zaczyna się wspin, ale także pokonywać łatwiejsze wyciągi wspinaczkowe (od samego wspinacza zależy bowiem w którym miejscu drogi uzna, że pora zmienić podejściówki na może mniej wygodne, ale jeszcze precyzyjniejsze buty wspinaczkowe).

Wczytuję galerię

… i nie tylko

Nic dziwnego, że pozostałe „środowiska wspinaczkowe” polubiły podejściówki jako element life-stylowy. Może 5 minutowy spacer z parkingu pod bulder nie wymaga specjalistycznego obuwia, może jego zalety nie zostaną odkryte i docenione na wieczornym piwie w knajpie, ale na pewno stały się swego rodzaju wyróżnikiem czy kodem, a zakres jego użytkowania rozciągnął się w mniej ekstremalnym, miejskim kierunku.  Niewątpliwie, buty podejściowe posiadają bardzo ważny atut w postaci niskiej wagi i nie zaskakuje, że przypadły do gustu także fanom innych aktywności. Turyści chcący swoje cele realizować „na lekko” i w ponad przeciętnym (żeby nie powiedzieć SZYBKIM) tempie również zaczęli śmielej spoglądać na buty poniżej kostki.

Buty podejściowe, czyli jakie?

Stwierdzenie, że podejściówki są skróconymi i odchudzonymi butami trekkingowymi, uznać należy za zbyt dalekie uproszczenie. W rzeczywistości to twór w pełni autonomiczny. Po czym poznać, że mamy do czynienia z takim właśnie obuwiem? Oto kilka cech definiujących buty podejściowe.

Konstrukcja podeszwy

Spód buta podejściowego jest wyrazem kompromisu pomiędzy dobrą amortyzacją i sztywnością (co ma kluczowe znaczenie na dłuższej trasie pokonywanej z bagażem na plecach), a wysoką precyzją i czuciem skały pod palcami (jakiej wymagają odcinki już o charakterze wspinaczkowym).

Miks wymagań zmusił projektantów do przygotowania konstrukcji dwuczęściowej. Podeszwa w większości pokryta jest bieżnikiem przypominającym ten, z butów trekkingowych. Charakterystycznych wypustek, odpowiedzialnych za pewne trzymanie się mniej stabilnego podłoża, pozbawiony został przód buta. To tak zwana “climbing zone”, czyli część przygotowana z myślą o odcinkach wspinaczkowych, podczas których trzeba będzie szukać przyczepności na krawędziach skalnych, czy niewielkich stopniach. Dzięki gładkiej powierzchni wykonanej z materiału o dobrym tarciu, możliwe stało się pokonywanie w takich butach łatwiejszych wyciągów wspinaczkowych. Oczywiście nie ma rozwiązań, które będą wiodły prym we wszystkich możliwych konkurencjach. W przypadku butów podejściowych trzeba pamiętać o częstej zależności: im lepsza przyczepność podeszwy, tym większa podatność na ścieranie. Jeśli chodzi o konkretne rozwiązania, wielu topowych producentów korzysta z systemów sygnowanych żółtym znaczkiem Vibram®.

Wczytuję galerię

Konstrukcja cholewki

Buty podejściowe często różnią się od trekkingowych tym, że są nieco węższe. To cecha upodobniająca je do obuwia wspinaczkowego, które musi być ściśle dopasowane do stopy, by zapewnić czucie niezbędne przy pokonywaniu wymagających ścian. Elementem, który może nasuwać na myśl skojarzenie z solidnymi butami trekkingowymi, jest gumowy otok, najczęściej znajdujący się na wysokości palców oraz pięty. Jego zadaniem jest ochrona stopy przed skutkami kontaktu z twardymi kamieniami. W przypadku butów podejściowych cholewki robione są zarówno z naturalnych skór (dla wyższej trwałości i „pancerności”) jak i z materiałów syntetycznych (lżejszych, bardziej przewiewnych).

Bardzo charakterystycznym elementem jest często wąski przód. To również element inspirowany obuwiem wspinaczkowym, ułatwiający precyzyjne użycie buta i wstawienie go w skalny stopień. Niekoniecznie jednak może przypaść do gustu osobom które raczej podejściówki wybierają jako lifestylowy element ubioru, dlatego też w modelach bardziej „codziennych” tendencją jest jednak poszerzenie w przedniej części buta (tzw. „toe box”) aby palce nie były zanadto katowane i, w konsekwencji, by mniej męczyły się podczas dłuższego noszenia buta. Decydując o tym jakie buty podejściowe wybrać, sprecyzuj na czym bardziej Ci zależy – na twardej funkcjonalności czy wygodniejszej „stylówie”.

buty podejściowe a wspinaczkowe

Buty podejściowe vs wspinaczkowe. Inspiracja nie do zaprzeczenia. (fot. 8academy)

System wiązania

Baczni obserwatorzy wychwycą jeszcze jeden szczegół, różniący podejściówki od “trekkingówek”. Chodzi o system wiązania, w którym “oczka” rozmieszczone są wyjątkowo gęsto i sięgają nadspodziewanie nisko – do palców. To rozwiązanie zaczerpnięte zostało z butów dla łojantów i znowu ma związek z pożądaną w tej kategorii precyzją dopasowania. Niskie wiązanie pozwala, bowiem, ściślej opiąć stopę cholewką, a to jest warunkiem dobrego czucia.

buty podejściowe dalewa i the north face

Nisko prowadzone sznurowadła pomagają zniwelować ewentualne luzy tuż nad palcami. (fot. 8academy)

Usztywnienie pięty

Dlaczego fanom trekkingu najczęściej poleca się buty wysokie? Chodzi o sztywność, która w nierównym terenie może zapobiec niebezpiecznym skręceniom. Buty podejściowe, mimo iż są niższe, nie pozostawiają jednak stopy bez ochrony. Często są skonstruowane tak, by utrzymywać we właściwej pozycji piętę, co jest warunkiem stabilności i chroni przed przykrymi kontuzjami. Podejściówki nie trzymają wprawdzie kostki, ale nie oznacza to, że są całkowicie bezradne w utrzymaniu stopy w prawidłowym ułożeniu.

Buty podejściowe – częste pytania

Producenci takiego obuwia oferują szereg ciekawych rozwiązań, co nie ułatwia podejmowania decyzji: jakie buty podejściowe wybrać? 😉 Poniżej przedstawiamy dwa pytania, które często usłyszeć można od sprzedawców.

Z membraną, czy bez?

Membrany od lat podbijają rynek outdoorowy, więc nie może dziwić, że w ofercie topowych producentów podejściówek bez problemu znajdziemy też takie, ze skrótem GTX w nazwie. Czy obecność GORE-TEX® (lub innej membrany) tak bardzo podnosi komfort użytkowania, by uznać, że gra jest warta świeczki?

Wybór najlepszego rozwiązania zależy w dużej mierze od indywidualnych preferencji użytkownika. Buty z GORE-TEX® uchodzą za bardziej wszechstronne, bo są lepiej przygotowane, by stawić czoła pokrytej rosą łące, czy zabłoconej ścieżce z kałużami. W przypadku podejściówek jest jedno “ale”. Dobra membrana nie przepuści wody przez cholewkę, jednak nie chroni przed wlaniem się jej górą (o co w niskich butach nietrudno). Więc jakie buty podejściowe wybrać? Gdy podczas górsko-wspinaczkowych wojaży priorytetami są dla nas walory bardzo techniczne: niska waga i maksymalna oddychalność, z membraną może być nam… nie po drodze. Jeśli zaś podejściówki traktujemy jako alternatywę do butów na co dzień (ale zgodnych z naszymi zainteresowaniami), to GORE-TEX® może się wielokrotnie przydać.

Jaki rodzaj amortyzacji?

Szukając odpowiedzi na pytanie: jakie buty podejściowe wybrać, nie można pominąć kwestii amortyzacji. Podejściówki, którym bliżej jest do butów trekkingowych, często wyposażane są w nowoczesne systemy odpowiedzialne za tłumienie drgań. Dobra amortyzacja na pewno zwiększa komfort poruszania się po szlaku, ale także… objętość i wagę obuwia. Należy też mieć na uwadze inną kwestię. Znakomite tłumienie drgań, które będzie atutem na leśnej ścieżce, nie jest już nim, gdy mamy do pokonania odcinek wspinaczkowy. Obuwie podejściowe z półki znajdującej się tuż obok sprzętu dla łojantów, będzie miało cieńszą podeszwę, w której dobrze czuje się skałę.

Niskie buty w góry

Dobra amortyzacja, czy lepsze czucie? Jakie buty podejściowe wybrać? To zależy od charakteru górskiej działalności. (fot. La Sportiva)

Jakie buty podejściowe wybrać?

Buty podejściowe to kategoria zróżnicowana wewnętrznie. By pokazać, że podejściówka podejściówce nierówna, posłużymy się przykładem dobrze “poukładanej” rodziny butów La Sportiva Traverse X, w której główną linię podziałów wyznaczają: waga oraz użyte materiały. A więc jakie buty podejściowe wybrać?

La Sportiva TX2

Buty legitymujące się znaczkiem TX2, reprezentują najlżejszą kategorię wagową i zaprojektowane zostały z myślą o łojantach, którzy stawiają sobie najwyższe cele, a do ich realizacji potrzebują sprzętu wysoce technicznego. La Sportiva TX2 to konstrukcja wyróżniająca się minimalistycznym designem i dokładnie przemyślana. Każdy element musi mieć uzasadnienie we wspinaczkowej praktyce, dlatego też zrezygnowano z nieużytecznych ozdobników oraz zaawansowanej amortyzacji. Tak “odchudzone” buty mają umożliwić bezpieczne podejście pod skałę i nie utrudniać samego wspinu. Tłumaczy to obecność systemu C2 Combo Cord™, dzięki któremu podejściówki TX2 można łatwo ze sobą złączyć i wygodnie przypiąć do uprzęży.

tx2 la sportiva buty podejściowe

Buty podejściowe TX2 dają się spiąć gumką schowaną w pięcie. (fot. La Sportiva)

La Sportiva TX3

Buty z serii La Sportiva TX3, są nieco cięższe od modeli TX2, ale też bardziej uniwersalne. Zastosowane w nich rozwiązania znane są z butów wspinaczkowych, ale też górskich oraz biegowych. Dzięki doskonałej przyczepności (odpowiada za nią podeszwa Vibram® MegaGrip) i dobrej amortyzacji (duża tu zasługa pianki EVA, która znajduje się w śródpodeszwie) świetnie sprawdzają się na w terenie górskim o zróżnicowanym podłożu. Cholewka wykorzystująca przewiewną siateczkę, zapewnia komfort, który szczególnie docenia się podczas dłuższych tras, pokonywanych w miesiącach letnich. Otok z wytrzymałej gumy, chroniący podejściówki serii TX3, to nawiązanie do butów trekkingowych i gwarancja zwiększonej wytrzymałości. Z butami wspinaczkowymi łączy je m.in. system wiązania zapożyczony z modeli Mythos.

Lekkie buty na góry

Buty La Sportiva TX3 (fot. 8a.pl)

La sportiva TX4

Z całej rodziny podejściówek Traverse X, buty te wyróżniają się najbardziej trekkingowym zacięciem, dlatego wykorzystuje się je w wielu aktywnościach górskich. La Sportiva TX4 są najcięższe i najbardziej sztywne, co gwarantuje zwiększoną stabilność stopy, ważną z punktu widzenia bezpieczeństwa na szlaku. O wygodę, nawet na najdłuższych trasach, dbają solidarnie: znakomicie tłumiąca wstrząsy, śródpodeszwa z pianki EVA oraz sprawdzone wkładki Ortholite Approach. Cholewka ze skóry zamszowej i solidny otok PU 1,5 mm gwarantują dużą wytrzymałość, a podeszwa wyposażona w Impact Brake System umożliwia skuteczne hamowanie w trakcie schodzenia. Zaczerpnięty z butów wspinaczkowych system wiązania Mythos pozwala na precyzyjne dopasowanie do stopy.

Lekkie buty na góry

Buty La Sportiva TX4 GTX Lady (fot. 8a.pl)

Gdzie sprawdzą się buty podejściowe?

Doświadczeni wspinacze będą wiedzieć jakie buty podejściowe wybrać oraz gdzie i kiedy warto z nich skorzystać. Ale taka kategoria obuwia coraz częściej wybierana jest przez osoby, które ze wspinaczką nie mają nic wspólnego. Dobre podejściówki chwalą sobie też fani via ferrat oraz miłośnicy tras trekkingowych, preferujący wędrówki “na lekko”. Oczywiście w tym przypadku warto zachować rozsądek, bo wybór takich butów na szlaki zdecydowanie wymagające wysokich “trekkingówek”, może nosić znamiona niepotrzebnej brawury.

Dlaczego podejściówki nie lubią miasta?

Inna kwestia dotyczy osób, które górsko-wspinaczkowy styl próbują przenieść w przestrzeń miasta. Co prawda stylowe buty z outdoorowym zacięciem dobrze prezentują się w każdym otoczeniu, jednak pamiętać trzeba o jednej rzeczy: podeszwa zaprojektowana z myślą o łapaniu przyczepności w terenie, nie polubi szorstkiego asfaltu. Im miększa guma, tym szybsze jej ścieranie. Skutkiem wspomnianego niedopasowania może być wyjątkowo szybkie zużycie tej części buta. Rozważając  jakie buty podejściowe wybrać warto pamiętać, że w takich okolicznościach przyrody zdecydowanie lepiej sprawdzą się wersje „lifestylowe” – na przykład utrzymane w outdoorowej stylistyce, ale wyposażone w lepiej dopasowaną podróżniczo podeszwę Montura® Urban Rock, buty Montura Sound GTX.

Wczytuję galerię

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.