02.03.2017

Jak wybrać buty skiturowe?

Wyjazd na narty to często drogie karnety i długie kolejki do wyciągu, ścisk na stoku, czy przaśna muzyka wylewająca się z charczących głośników. Nic dziwnego, że taki rodzaj białego szaleństwa u niektórych wywołuje białą... gorączkę. Zimowi indywidualiści coraz częściej ze zjazdówek przesiadają się więc na skitury.

Liczne ślady nart, przecinające górskie ścieżki są świadectwem pewnej mody. Nie dotyczy ona jednak aktywności nowej, a jest raczej powrotem do korzeni, bo pierwszym narciarzom, żyjącym w zamierzchłych czasach, bliżej było właśnie do dzisiejszych fanów skituringu, niż do miłośników ubitych ratrakiem stoków. Ta szczególna forma narciarstwa wymaga dedykowanego sprzętu. Jego kompletowanie to temat na większy cykl. Z niniejszego artykułu dowiecie się jak wybrać buty skiturowe. Nasze rozważania zilustrowane zostały produktami jednego z wiodących producentów sprzętu do uprawiania skituringu – firmy Dynafit.

Sprzęt skiturowy, czyli jaki?

Skitouring, ski touring, ski-touring, a może skituring? Nie podejmujemy się rozstrzygnięcia, który sposób zapisu jest prawidłowy. Bardzo prawdopodobne, że nie wiedzą tego sami pasjonaci wspomnianej aktywności. Na szczęście mniej zawiła od nazewnictwa, wydaje się być sama… definicja. Przedmiotem tego artykułu jest sport, będący fuzją narciarstwa zjazdowego oraz turystyki górskiej. Zanim w ten sposób zacznie się zdobywać góry, należy uzbierać całkiem pokaźny zestawik, na który składają się dedykowane tej aktywności: narty, wiązania, buty, kije teleskopowe i foki. Przyda się też kask i funkcjonalny plecak. Już później, na trudne trasy, warto zabierać ze sobą raki i czekan. No i dla własnego bezpieczeństwa lepiej zaopatrzyć się w lawinowe ABC, czyli detektor, łopatę i sondę. Jest tego sporo. Ale spokojnie. Proces kompletowania sprzętu można podzielić na etapy.

Jak wybrać buty skiturowe?

Buty – to od nich warto zacząć kompletowanie skiturowego sprzętu. (fot. Dynafit)

Od czego zacząć?

Skiturowe zakupy należy robić z głową. Od czego zacząć? Piotr GąsiorowskiSales & Marketing Manager marki Dynafit w Polsce – nie ma wątpliwości, że podstawą są dobrze dobrane buty: – Jest to na tyle specjalistyczny sprzęt, że ciężko znaleźć używany substytut nowej pary. Modele z drugiej ręki, zwykle już używane, potrafią być mocno wyeksploatowane, były też dopasowywane do poprzedniego użytkownika, a jeśli ten się z nimi nieumiejętnie obchodził, pewnie mają luzy na łączeniach skorupy, klamer itp. Buty są tak istotnym elementem całej skiturowej układanki, że nie warto na nich oszczędzać.

Buty skiturowe dawniej

Inżynierowie pracujący dla branży sportowej nie marnują czasu, proponując coraz to nowsze rozwiązania. Poważną ewolucję przeszły też buty skiturowe. – Na początku były to konstrukcje bardzo podobne do dawnych skorup wspinaczkowych (jak Koflach Arctis Expedition & Koflach Albona, Scarpa Vega na klamry czy Scarpa Denali). Można było je wymiennie stosować pod kątem podchodzenia na nartach i wspinania – przypomina Piotr Gąsiorowski.

Osoby, które skituringiem zajmowały się przed laty, miały trochę inne oczekiwania co do sprzętu, niż dzisiejsi fani tej dyscypliny. – Dawniej, jeśli ktoś był dobrym narciarzem i główny nacisk kładł na aspekt zjazdowy (chociażby z uwagi na dokonywanie tzw. ekstremalnych zjazdów, które w latach 80. XX wieku spotykały się z pewną cezurą w narciarstwie wysokogórskim) to wybierał najczęściej klasyczne buty narciarskie. Do tego wiązania skitourowe – tzw. szynowe/platformowe – umożliwiały wpięcie i użytkowanie niemal z każdym rodzajem butów czy to narciarskich czy wspinaczkowych skorup – dodaje. Nie trzeba nikogo przekonywać, że takie zestawy musiały swoje ważyć, nie mówiąc już o dosyć wątpliwej wygodzie przy chodzeniu.

Oczywiście można było też trafić na sprzęt o niższej wadze, ale nie był on wolny od wad. – Kiedyś buty lekkie były też bardzo miękkie i słabo trzymały staw skokowy podczas zjazdu. Nie nadawały się one dla początkujących skiturowców, którzy mieli problemy ze zjazdami. – wspomina ski-alpnistka Anna Figura.

lekkie buty na skitoury

Nowoczesne buty skiturowe łączą w sobie cechy butów narciarskich i wspinaczkowych. Na zdjęciu Dynafit TLT7 oraz Dynafit TLT6. (fot. 8a.pl)

Buty skiturowe dziś

Współczesne buty skiturowe to twór wyjątkowy, bo łączący w sobie cechy butów narciarskich i wspinaczkowych. Muszą – niejako – godzić ze sobą dwie, dosyć odległe, funkcjonalności:

  • mocno trzymać kostkę, gdy zjeżdżamy
  • oraz umożliwić wygodne podchodzenie po stromym i skalistym terenie.

Od obuwia narciarskiego różnią się niższą wagą i przystosowaną do chodzenia po górskim terenie, podeszwą (często typu wibram). Do tego posiadają sprytny przełącznik, umożliwiający swobodne przeskakiwanie z dwóch trybów: zjazdowego (unieruchomiony staw skokowy) i podejściowego (włączona ruchomość stawu skokowego). Większy wybór, sprawia, że fani skituringu mogą lepiej dopasować sprzęt do charakteru swojej aktywności. Jednak u podstaw podejmowanych decyzji nie zawsze stoi dokładna analiza potrzeb. – Prowadzę szkolenia skitourowe i często spotykam się z podejściem, że narta musi być bardzo długa i szeroka, a but sztywny, żeby komfort jazdy był jak największy. Oczywiście to prawda, ale należy pamiętać, że najpierw na tym ciężkim sprzęcie trzeba pokonać podejście, dopiero potem jest zjazd. Początkujący skiturowcy, podchodzący na mega ciężkim sprzęcie, są tak wycieńczeni i zmęczeni, a ich nogi obolałe, że i tak nie mają przyjemności i komfortu na zjeździe. Często też zniechęcają się po pierwszym wyjściu. – zauważa Anna Figura.

Na szczęście dzisiaj skiturowcy mają do wyboru sprzęt mocno odchudzony i – co ważne – zrzucanie wagi najczęściej nie odbywa się kosztem ważnych cech użytkowych. Osoby stawiające pierwsze kroki w tej dyscyplinie nie muszą się wcale “katować”. – Teraz lekkie buty stają się prawie tak samo sztywne, jak te ciężkie, a jednocześnie podczas podchodzenia cholewka luźno pracuje i nie ogranicza ruchów – dodaje Anna Figura, od pięciu lat wierna butom Dynafit PDG. Niska waga, przy dużej sztywności, to nie wszystko. Nowoczesny sprzęt przekracza kolejne granice na drodze do pełnej uniwersalności. – Teraz topowe buty skitourowe potrafią ważyć ok. 1000 g, a przy tym oferować wręcz genialne właściwości wspinaczkowe (tak jak legendarne już buty Dynafit ze wszystkich serii TLT – począwszy od pionierskich „jedynek”, skończywszy na TLT 7 ). Jazda w takich butach na nartach o długości 185 i szerokości 120 mm pod butem nie jest kompromisem – dodaje Piotr Gąsiorowski.

buty dla freeraidowców

Precision Lock System stosowany przez Dynafit pozwala na pełne usztywnienie buta podczas zjazdu. Na zdjęciu model Beast. (fot. 8a.pl)

Zatem jak wybrać buty skiturowe?

Dopasowywanie butów to czynność, której należy poświęcić trochę czasu. Niechlujstwo, w najlepszym przypadku, skutkować może bolesnymi otarciami, może też przyczynić się do poważnej kontuzji (gdy wybierzemy buty, które niezbyt dobrze trzymają stopę) lub odmrożeniami (gdy mamy buty zbyt małe i ucisk źle wpływa na krążenie). Waga podejmowanych decyzji jeszcze wzrasta, gdy o skituringu myślimy w kategoriach rywalizacji. – Dobór odpowiedniego sprzętu jest bardzo ważny, a czasami nawet kluczowy dla osiągnięcia sukcesu zawodniczego czy też osobistych celów. Dobrze dobrany sprzęt skutkuje wygodą, komfortem i chęcią czerpania dalszej przyjemności z aktywności fizycznej – przekonuje zawodniczka Dynafit Team, Magdalena Kozielska.

Osoby odwiedzające sklepy stacjonarne, mają ułatwione zadanie, bo często mogą skorzystać z przyrządu zwanego przykładnicą oraz – co jest jeszcze ważniejsze – z wiedzy i doświadczenia sprzedawców. A jak radzić sobie w sytuacji, gdy przez proces wyboru nie może poprowadzić nas żaden doradca? Oto kilka aspektów, na jakie trzeba zwrócić uwagę.

Sztywność

Zanim zaczniemy przymierzać konkretne modele, warto zastanowić się nad charakterem naszej narciarskiej aktywności i dopasować do niej sztywność. Osoby które nastawiają się przede wszystkim na ostre zjazdy, wybiorą buty o większym stopniu sztywności, co zwykle wiąże się z nieco mniejszą wygodą podczas podejść.

Osoby, dla których ważny jest komfort podczas wspinaczki, wybiorą modele lekkie i zaprojektowane tak, by droga pod górę była jak najmniej uciążliwa. W tej drugiej grupie najczęściej znajdują się też początkujący skiturowcy, którzy jeszcze do końca nie złapali bakcyla. Strome wzniesienia, w połączeniu z niedopasowanym do końca sprzętem, mogą skutecznie zahamować rozwój kiełkującej dopiero pasji.

Jeśli wiemy już, co dokładnie chcemy robić, krąg poszukiwań możemy zacieśnić do butów o odpowiedniej klasie sztywności. By ułatwić nam zadanie, niektórzy producenci przy opisie swoich wyrobów korzystają z jednostki flex. Za najbardziej sztywne uchodzą buty posiadające współczynnik flex równy lub wyższy niż 100. Super elastycznością i lekkością, którą docenimy podczas męczących podejść i trawersów, mogą pochwalić się buty z flex-em równym, bądź niższym niż 50. Przestrzeń pomiędzy tymi grupami wypełnia cały szereg rozwiązań kompromisowych.

Buty skiturowe należy dopasować do kształtu stopy. (fot. 8a.pl)

Kształt

Nie ma chyba dwóch par stóp, które byłyby identyczne, a dysproporcji może być naprawdę wiele. Oprócz długości (o której będzie później) dotyczą one też szerokości, a także ułożenia palców (pierwszy palec jest najdłuższym u ponad ⅔ populacji, drugi u co piątej osoby), wysokości podbicia, czy wysklepienia (kształt spodniej części stopy). Producenci sprzętu narciarskiego zmuszeni są brać pod uwagę wszystkie takie detale.

Dowód? Jeśli dokładnie przyjrzymy się różnym butom, wyłapać możemy niewielkie różnice w kształcie skorupy. I z tym związany jest kolejny etap w procesie wybierania butów skiturowych – dopasowanie ich do kształtu stóp. Jeśli rzeczone obuwie mamy przy sobie, pomocne mogą okazać się wkładki, znajdujące się w botku wewnętrznym, które przykłada się do stopy, by porównać kształty. W przypadku, gdy mamy jedynie dostęp do zdjęć, zostaje nam porównanie metodą „na oko”.

Rozmiar

Przed przystąpieniem do mierzenia butów dobrze jest sprawdzić dokładną długość stóp. Najłatwiej zrobić to przy pomocy ołówka i kartki papieru (po obrysowaniu należy zmierzyć wymiar, biorąc pod uwagę położenie skrajnych punktów). Otrzymany w ten sposób wynik trzeba zaokrąglić w górę – co pół centymetra – tak, jak wzrasta numeracja. Przykładowo: jeśli stopy mają długość 28,2 cm, to trzeba rozejrzeć się za butami o numerze 28,5. Dlaczego warto zmierzyć obie stopy? Nierzadko zdarza się, że różnią się one między sobą długością. Wtedy punktem odniesienia będzie stopa większa. A więc jakie buty skiturowe wybrać? ZASADA JEST PROSTA: najlepszym butem będzie najmniejszy, z tych, które wydadzą się nam wygodne.

Jeśli uznamy, że znaleźliśmy buty w sam raz dla siebie, a mamy możliwość przymierzenia większej ilości modeli, warto spróbować jeszcze wersji o pół numeru mniejszej. Może okaże się, że to właśnie one pasować będą idealnie. Teoria, teorią, ale sklepowa rzeczywistość pokazuje, jak wielki może być upór klientów. –Zdarzają się osoby, których nie jesteśmy w stanie przekonać, że buty mierzone w sklepie powinny sprawiać wrażenie odrobinę ciasnych. Wybierają te, które wydają się super wygodne, a po kilku wyjściach okazują się zbyt duże – zauważa Robert, sprzedawca ze sklepu 8a.pl. Wybór butów zbyt dużych jest błędem powszechnym, a to prosta droga do nieprzyjemnych otarć.

Dla mnie sprzęt musi być lekki i solidny. Spędzam setki godzin na skiturach w sezonie, a poza tym nie oszczędzam nart na zjazdach. Muszę mieć pewność, że sprzęt mnie nie zawiedzie, że wiązanie nagle nie pęknie, a but nie spowoduje otarć.

Anna Figura – ski-alpinistka, siedmiokrotna medalistka Mistrzostw Świata i Europy, rekordzistka w biegu na Elbrus, Przewodnik Tatrzański oraz instruktor narciarstwa.

buty skitourowe lekkie

Dynafit TLT7 Performance przy niskiej wadze zapewniają doskonałą kontrolę podczas zjazdów. (fot. 8a.pl)

Buty dla początkujących

Czego innego oczekiwać będą osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze skituringiem, a czego innego zawodowcy, którzy korzystają z najbardziej wymagających tras. Dla początkujących Piotr Gąsiorowski ma radę:  Zacznijcie mierzenie od modelu Dynafit TLT 6 lub nowszego wcielenia TLT Speedfit – jeśli pasuje, to w zasadzie poszukiwania można uznać za zakończone. Jeśli będą za wąskie lub za szerokie, wtedy proponuję przyjrzeć się innym modelom. Z doświadczenia sprzedawców sklepu 8a.pl wynika, że skiturowcy, którzy dopiero się uczą swojej nowej pasji, często sięgają też po modele z serii NEO (trzy klamry sprawiają, że taki but dobrze trzyma, a jednocześnie ma sporą ruchomość cholewki). Są też tacy, którzy decydują się na lekkie TLT 7.

najlepsze buty skiturowe

Buty Dynafit Neo chwalone za prosty w obsłudze system klamer Ultra Lock System 2.0 oraz doskonałe właściwości termoizolacyjne. (fot. 8a.pl)

Jeśli chodzi o sprzęt skiturowy to osobiście polecam lekki, ponieważ nikt nie lubi nosić ciężkich rzeczy i zastanawiać się, jaki tryb poruszania się będzie najlepszy i najbardziej ekonomiczny pod względem wydatku energetycznego. Lekki sprzęt to mniejsze starty energetyczne, podczas gdy ciężki potrafi mocno eksploatować użytkownika fizycznie.

Magdalena Kozielska  – czołowa polska biegaczka narciarska, zawodniczka Dynafit Team

Buty dla doświadczonych

Znane przysłowie mówi, że im dalej w las, tym więcej drzew. Podobnie sprawa ma się ze skituringiem. O ile na początku chodzi o oswojenie się z dyscypliną, późniejsze wymagania ewoluują w stronę jej konkretnych specjalizacji. Co zatem wybrać? –  Wszystko zależy od tego, jaką aktywność fizyczną będziemy uprawiać na skiturach – zapewnia Magdalena Kozielska. Mój aktualny zestaw jest nieco „pomieszany”, ale optymalny dla mnie pod kątem lekkości i swobody ruchu komplet, w skład którego wchodzą kije i buty Dynafit PDG oraz narty i wiązania Dynafit DNA. Zestaw jest przyjemnie swobodny, a zarazem uniwersalny  dodaje. Ograniczenie wagi sprzętu sprzyja uzyskiwaniu lepszych wyników, dlatego sprzęt bardzo lekki cieszy się dużym uznaniem sportowców. A co z tymi, którzy się z nikim nie ścigają, ale realizują swoją pasję?

Freeriderzy będą patrzeć w stronę modeli Beast Carbon, Beast Lite albo „dziecka” Erica „Hoji” Hjorleifsona – modelu Vulcan. Ktoś, kto bardziej celuje w działalność np. Andrzeja Bargiela, czyli szybkie wejścia i zjazdy techniczne w trudnych górach, pewnie skłoni się bardziej ku TLT 6 lub wręcz zawodniczych DNA Race zrobionych w całości z karbonu (wtedy 1 but waży ok 500-600 gr i nadal jest niezwykle sztywny po zablokowaniu do zjazdu).  Szukających butów do szeroko pojętej aktywności, zadowolą właściwości NEO, TLT 6 lub TLT Speedfit  –  zapewnia Piotr Gąsiorowski.

Co najchętniej wybierają pasjonaci różnych form skituringu, odwiedzający sklep stacjonarny 8a.pl? Jeśli freeride to Beast, jeśli skimo to TLT 6, jeśli typowy długi skitour to TLT 7, jeśli ktoś często jeździ w zestawie skitourowym po przygotowanym stoku to Radical – wymienia Robert. Nie można też zapomnieć o ważnych dodatkach, bo jeśli nasze skiturowe aspiracje sięgają gór typu alpejskiego, należy pomyśleć o tym, by buty były kompatybilne z rakami.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.

autoresponder system powered by FreshMail