28.02.2017

Jak gotować wydajniej podczas zimowej wędrówki

Biwakowanie zimą, choć daje dużo frajdy, wiąże się niemal zawsze z wydłużonym oczekiwaniem na posiłek. W chłodniejsze pory roku, o zimie nie wspominając, warto jednak dostarczać organizmowi więcej kalorii. Gdy panuje mróz, konieczne jest też uzupełnianie braków wody, którą tracimy, oddychając suchym, mroźnym powietrzem.

I tu zawsze pojawiał się kłopot: zanim uda się zagotować menażkę wody na zwykłej maszynce, upływa dużo czasu. Ciepło płomienia jest rozpraszane na boki i tylko jego część bezpośrednio ogrzewa dno naczynia. Z tym samym zjawiskiem mamy do czynienia gotując na wietrze. Nawet słaby podmuchy wystarczą, by płomień „latał” na wszystkie strony. Gotowanie na wietrze oraz w zimny dzień wiąże się z większymi, niż zazwyczaj, stratami paliwa. Czy można temu zapobiec? Częściowo tak. Istnieje kilka rozwiązań, które producenci kuchenek wdrażają do swoich urządzeń.

Zintegrowane zestawy do gotowania

Pierwszym z rozwiązań jest pomysł, na który jako pierwsi wpadli prawdopodobnie projektanci kuchenek z serii Jetboil. Ich cel był dwojaki: uodpornić kuchenkę na podmuchy wiatru oraz zmniejszyć ilość ciepła uciekającego na boki. Rozwiązaniem było połączenie menażki i kuchenki w zwartą całość. W kuchenkach Jeboil naczynie, wyposażone w wymiennik ciepła jest dodatkowo zamocowane na samym palniku. Płomień osłonięty jest przed podmuchami wiatru, a wymiennik ciepła „zbiera” jego energię i przekazuje do góry. Tym samym nie pozwala jej rozpraszać się na boki. W moim artykule na temat systemu Jetboil przeczytasz więcej o tym patencie i o tym, czym różnią się poszczególne modele kuchenek Jetboil.

Bliźniaczym, nieco „szczuplejszym” bratem systemu Jetboil jest zestaw stworzony przez szwedzkiego Primusa. Tu także kuchenkę i naczynie połączono w jedno, a płomień schowany jest wewnątrz radiatora, przekazującego ciepło do dna menażki. W naczyniach Primusa ekran chroniący przed wiatrem posiada nieco mniejsze otwory, co oznacza, że jest w minimalnym stopniu podatny na wiatr. O ile Jetboil oferuje jednak wybór menażek w kilku pojemnościach, zestaw Primusa zawiera naczynie wyłącznie 0,5-litrowe.

Jak gotować wydajniej zimą na biwaku?

Zintegrowane zestawy do gotowania: Jetboil ZIP, Primus Lite, Kovea Alpine Pot Wide, MSR Windburner (fot. 8a.pl)

Innym zestawem, również wyposażonym w bardzo dobrą osłonę, jest Kovea Alpine Pot Wide. Taki zestaw jest większy (1,1 litra w menażce to odpowiednia pojemność nawet dla 2 osób) i wygodniejszy – szerokie naczynie pozwala wygodnie jeść prosto z wnętrza.

Prawdopodobnie najbardziej zaawansowaną z takich „systemowych” kuchenek jest Windburner firmy MSR. Posiada on szczelną, niemal kompletnie wiatroodporną obudowę palnika. Posiada też większe naczynie, które pozwoli ugotować posiłek dla 2-3 osób. Jeśli zajrzeć do wnętrza kuchenek  MSR-a, nie znajdziemy tam palnika dającego otwarty płomień, ale rodzaj szerokiej „siatki”, rozpraszającej ogień na całej powierzchni. W efekcie gotowanie wody jest także szybsze, niż w klasycznym zestawie palnik + menażka.

MSR Reactor

Patentem tej samej firmy, MSR, jest kuchenka Reactor. Nazwa wydaje się obiecywać technologie niemal nuklearną i faktycznie – testy użytkowników pokazują, że dzięki swojej zamkniętej konstrukcji gotuje ona wodę niezwykle szybko. W Reactorze zastosowano ten sam patent, co w opisanym wyżej Windburnerze – zamknięty wymiennik, przekazujący ciepło do naczynia, a także palnik w formie siatki rozpraszającej ciepło. W klasycznym palniku źródłem ogrzewania dla naczynia są unoszące się gazy, powstające w wyniku spalania mieszanki propan-butan. W Reactorze, ciepła dostarcza jednak nie tylko sam płomień, ale również rozgrzewająca się, metalowa siatka. Mówiąc językiem ciut bardziej naukowym: klasyczny palnik podgrzewa nasz posiłek ciepłem konwekcyjnym. Reactor do ciepła konwekcyjnego dokłada także promieniowanie cieplne, pochodzące z rozżarzonej siatki.

Ich połączenie sprawia, że Reactor oferuje wyjątkowo wysoką „transmisję ciepła” z palnika do naczynia. Jest najlepszy, gdy potrzebujesz błyskawicznego roztopienia śniegu i podgrzania porcji wody. Pod kątem zużycia paliwa i odporności na wiatr jest być może najbardziej wydajną kuchenką na świecie. Wiem, że to bardzo odważne stwierdzenie, ale idą za nim testy przeprowadzane przez użytkowników.

kuchenka na biwak

Nowoczesna konstrukcja zastosowana w modelu MSR Reactor ma na celu zmniejszenie wrażliwości kuchenki na wiatr (fot. 8a.pl)

Takie osiągi mają jednak swoją cenę. Zestaw Reactora jest cięższy niż klasyczna kombinacja kuchenki i przypadkowej menażki. Nie jest to jednak maszynka na łatwą wędrówkę – polecałbym ją wyłącznie fanom zimowych przygód na bardzo silne mrozy, a także wspinaczom i alpinistom, którzy planują dłuższe wyjścia w niskich temperaturach i dużej wysokości.

Magiczny radiator

A co, gdy nie chcemy dźwigać całego zestawu do gotowania? Gdy mamy już kuchenkę, z której jesteśmy zadowoleni i szukamy po prostu patentu na przyspieszenie gotowania?

Jedną z możliwości jest zastosowanie menażki z radiatorem. Tak, to patent podobny do tego stosowanego w kuchenkach Jetboil, jednak znacznie prostszy. Do dna klasycznej menażki także można doczepić niewielki pierścień z cienkiej, karbowanej blachy aluminiowej, otrzymując tym samym wymiennik ciepła. Naczynie tego rodzaju będzie pasować do większości kuchenek na rynku (a nie tylko tego samego producenta). Przykładem takiego rozwiązania jest 1,7-litrowa Primus Eta Camplite. Takie rozwiązanie nie zapewni idealnej osłony przed wiatrem, zwiększy jednak wyraźnie wydajność gotowania, a przez to – zmniejszy zużycie paliwa. Z menażki Eta Camplite, w nieco starszej wersji, korzystałem podczas trekingów w Himalajach czy Karakorum i podczas kilkutygodniowego, zimowego przejścia Karpat słowackich. W połączeniu z minimalistyczną maszynką MSR Pocket Rocket znacząco skracał czas oczekiwania na posiłek. Innym przykładem takiej menażki jest Jetboil Cooking Pot.

Ekrany

Inna opcją, zwiększająca wydajność gotowania jest stosowanie ekranów/osłon. Ich rola jest dwojaka: blokują wiatr, nie pozwalając na zdmuchiwanie płomienia oraz kierują rozgrzane powietrze wzdłuż ścianek naczynia, dodatkowo je ogrzewając. Jest to rozwiązanie niekoniecznie najlepsze, ale najprostsze i najlżejsze. Niewielka osłona wykonana z cienkiego arkusza aluminium, waży mniej niż 50 g, a rozstawiona dokoła palnika skutecznie go osłania . Przy jej zakupie warto zwrócić uwagę czy rozmiarami pasuje do naszego naczynia. Zazwyczaj tak będzie, jednak w przypadku bardzo dużych menażek (powyżej 2,5 litra) możemy potrzebować dłuższej osłony.

jak gotować, gdy wieje

Osłony przeciwiatrowe: Optimus Windfoil oraz Primus Windscreen and Heat Reflector Set (fot. 8a.pl)

Ważna uwaga: stosując kuchenki nakręcane na kartusz gazowy nie wolno ich ściśle zamykać w takiej osłonie. Gotując, musimy upewnić się, że nasze urządzenie posiada stały dopływ (i odpływ) powietrza. Kompletne zamknięcie płomienia w osłonie może spowodować niepełne spalanie gazu, a w konsekwencji emisję trującego tlenku węgla. Może także doprowadzić do ryzykownego nagrzania się kartusza.

Takie składane ekrany z aluminium nie są jedyna opcją. Do niektórych kuchenek ( Primus Express Stove Set , Optimus Electra FE Cook System) doczepione są sztywne osłony blokujące wiatr.

Wbudowany mini-ekran

To ostatni, najbardziej oszczędny z patentów poprawiających wydajność: wbudowana w kuchenkę osłona, otaczająca płomień. Przykładem takiego, bardzo prostego, rozwiązania jest model Kovea Scorpion. Wklęsła, przypominająca niewielką miseczkę, osłona zatrzymuje lżejsze podmuchy wiatru i działa jak reflektor, odbijający ciepło. Nie jest na pewno tak skuteczna jak opisane wyżej patenty, ale z pewnością najlżejsza.

posiłek w górach zimą

Palnik Kovea Scorpion z zintegrowaną osłoną (fot. 8a.pl)

Na które z powyższych zastosowań się zdecydować. Jak zwykle zależy to od naszych ambicji. Alpinistom i osobom topiącym na wyprawach duże ilości śniegu na wodę duże usługi oddadzą  MSR Reactor lub Windburner. Te poleciłbym miłośnikom „twardej”, zimowej przygody. Podczas klasycznego trekingu, zimą i latem wygodnym rozwiązaniem może okazać się Jetboil lub menażka z radiatorem połączona z klasycznym palnikiem. Fani lekkości wybiorą prawdopodobnie składane osłony, które nie ważą niemal nic i zmieszczą się w nawet najbardziej napakowanym plecaku.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.

autoresponder system powered by FreshMail