31.03.2017

Wspinanie z liną – dobre zwyczaje w skałach

Dawniej, kiedy wspinaczka była domeną wąskiej grupy, rozpoczął się proces kształtowania dobrych wspinaczkowych obyczajów. Dziś, choć nastąpiła niejedna zmiana pokoleń, zasady te wciąż obowiązują i warto o nich pamiętać.

Pierwszeństwo

Pierwsze z niepisanych praw mówi, że prowadzenie ma zawsze pierwszeństwo nad wędką. Tak samo jak na środku drogi przyjdzie ci zleźć z cudzego konia, tak poproszony zrzuć swoją wędkę bez szemrania, gdy następny w kolejce chce iść z dołem. W takiej sytuacji z reguły pada propozycja udostępnienia własnej liny do prowadzenia, żeby łatwiej było ją ponownie zawiesić (chyba że wędkujesz na statyku). Nie jest to obowiązkiem prowadzącego, ale z pewnością nie będzie się od tego uchylał. Jeśli nikt nie przyznaje się do wędki, którą zastałeś na drodze, nie czuj się winny zrzucając ją, o ile przeszkadza ci w prowadzeniu.

Wędka

Przy okazji wędki nie zapominajmy, że wieszanie jej bezpośrednio z ringa zjazdowego to co najmniej duży nietakt. Prawidłowo założona lina powinna być dodatkowo podwieszona w karabinku, aby ograniczyć wycieranie się ringów zjazdowych, które, jak sama nazwa wskazuje, służą przede wszystkim do zjazdów.

Dobre zwyczaje w skałach

Prowadzenie ma zawsze pierwszeństwo nad wędką. A jeśli za sobą masz mocniejszych wspinaczy, nie oblegaj drogi w nieskończoność (fot. Piotr Deska)

Ekspresy

Niejednokrotnie zastaniesz ekspresy wiszące na drodze, po której planujesz się wspinać. Kurtuazyjne pytanie o możliwość skorzystania z nich zawsze spotka się z pozytywną odpowiedzią. Bywa, że zostaniesz poproszony o ich ściągnięcie po wspinaniu, ewentualnie wymienienie ich na swoje – to również nic dziwnego.

Kolejka

Najpopularniejsze drogi widziały już niejedną kolejkę. Ustalenie jej w kraju, w którym wszelkie poczekalnie kipią życiem nie powinno być trudne, ale pewne kwestie mogą nie być intuicyjne. Wyobraź sobie na przykład, że ktoś z tyłu kolejki zgłasza ochotę na onsight. Puść go przodem, powiesi ci wpinki (jeśli zechce wykorzystać twoje), pokaże sekwencję – tylko zyskasz, a przy tym nie okażesz się ,,nieżyczliwcem”. Jeśli ostro patentujesz, a za sobą masz mocniejszych wspinaczy, nie oblegaj drogi w nieskończoność. Pomyśl wówczas raczej o przejściu w tryb ,,tylko poważne próby”, nawet jeśli przyjdzie ci się zapoznać z linią innym razem.

Dopingowanie

Doping wielu wspinaczom pomaga. Są jednak sytuacje, w których trzeba się od niego powstrzymać. Jeśli skałka znajduje się w cywilizowanej okolicy, na prywatnym terenie, lepiej chyba odpuścić sobie wrzaski z piekła rodem.

Magnezja

Czyść po sobie znaczki z magnezji! Abstrahując od tego czy zaznaczanie każdego stopnia i chwytu jest konieczne (może lepiej popracować nad zapamiętywaniem?), twoje kropki, kreski, strzałki i kółeczka uniemożliwiają przejście OS, nie są estetyczne i mało komu potrzebne – wyczyść je po sobie!

Katalog zasad wspinacza

Używasz magnezji? Jeśli robisz nią na skale ,,ściągi”- pamiętaj, żeby je zawsze po sobie wytrzeć (fot. Piotr Deska)

Ograniczniki

Na niektórych drogach trudności uzyskano ograniczając sekwencję. Tego nie ma, tu się nie staje, tam trzeba po krzyżu – jakkolwiek dziwnie to brzmi, tak się kiedyś robiło. – Wiele historycznych dróg ma na sobie ograniczniki i chcąc je powtarzać należy się do nich stosować. Prawdą jest, że w wielu wypadkach ograniczanie sekwencji jest groteskowe – powstają niewygórowane trudności albo droga traci na urodzie. Zawsze można wybrać inną albo zignorować ogranicznik i na nowo wycenić drogę. W takim wypadku korzystanie z oryginalnej nazwy jest brakiem szacunku dla autora, podobnie jak dyskutowanie wyceny drogi, której się nie przeszło.  

Przyroda

Wspinaczkowe środowisko powinno dbać o poszanowanie przyrody. Nie zawsze tak jest. Ignorowanie okresów lęgowych ptaków to chyba najczęstsze wykroczenie. Warto śledzić wspinaczkowe fora – informacje o rejonach, w których aktualnie nie wolno się wspinać są zwykle wyróżnione spośród innych wpisów – naprawdę nietrudno się zorientować w tej kwestii

Samochód

Wjeżdżanie samochodem tuż pod skałę, to, delikatnie mówiąc, niezła wtopa. Pomijając kwestie łamania przepisów – pozwólmy innym odetchnąć w skałach od cywilizacji.

Hałas

Muzyka w skałach – zdecydowanie nie! To już nie gafa, to wiocha!

Grill

Grille, ogniska – jeśli właściciel terenu nie ma nic przeciwko, proszę bardzo, zwróć tylko uwagę na to czy dym nie przeszkadza we wspinaniu i zadbaj po wszystkim o całkowite wygaszenie ognia.

Jak zachowywać się pod skałą?

Piknik pod skałą – tak. Hałas, głośne dopingowanie, śmiecenie – zdecydowane nie! (fot. Piotr Deska)

Śmieci

Załatwianie potrzeb fizjologicznych na terenie skałek w kontekście rosnącej liczby wspinaczy staje się jedną z większych bolączek. A wystarczy wygrzebać w ziemi dołek i po wszystkim zasypać go nie pozostawiwszy po sobie śladów. To proste! Podobnie ma się sprawa śmieci. Zabieraj je ze sobą do miasta, z którego przyjechałeś albo na wieś, z której jesteś. Nie zostawiaj po sobie pamiątek.

Pamiętaj o dobrych zwyczajach

Choć wymienionych tu zasad jest całkiem sporo, to przesłanie w nich zawarte można streścić w kilku zdaniach. Dlatego nie drukuj ich, nie wieszaj nad łóżkiem i nie wkuwaj na pamięć. Pamiętaj po prostu, po co się wspinasz, czerp z tego radość i satysfakcję, a jednocześnie kieruj się zdrowym rozsądkiem i wolą kompromisu w spornych kwestiach. Kochaj wolność, lecz pamiętaj, że masz prawo tylko do tego, co nie szkodzi innym.

PS. Autor celowo pomija temat krzyczących dzieci i biegających psów, bo niektóre dzieci lubi, a psa sam posiada i często zabiera go w skały.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.

autoresponder system powered by FreshMail